Aleteia
piątek 23/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
Styl życia

Potencjał różnic, czyli jak nie oszaleć z kimś innym niż ja

MIŁOŚĆ

Brooke Cagle/Unsplash | CC0

Małgorzata Rybak - publikacja 08.02.18

Jak wykorzystać potencjał różnic i po czym poznać, że zniszczą związek.

Drodzy Czytelnicy! Ślub to dla wielu wymarzony i wyczekany moment, określany jako ten najważniejszy w życiu. Chcemy, wraz ze specjalistami i naszymi autorami, pomóc Wam przygotować się do Waszej wspólnej małżeńskiej drogi.

Publikujemy teksty w ramach „Aleteiowego kursu przedmałżeńskiego”. Nie wystawiamy zaświadczenia :), ale mamy nadzieję, że nasze teksty pomogą Wam „żyć bardziej” już teraz, u progu Waszego wspólnego życia, a także po „sakramentalnym TAK”! Korzystajcie, przekazujcie dalej, a przede wszystkim – kochajcie się mocno!  

Różnica charakterów

„Różnica charakterów” – to statystycznie najczęściej używany eufemizm, by podać przyczynę rozwodu. W praktyce oznacza takie przeżywanie odmienności drugiego, że porozumienie przestaje być w ogóle możliwe. To albo niekończące się awantury, albo przerywane złośliwościami milczenie, które dom zamienia w grobowiec.

Czy zatem szukając partnera na całe życie, powinniśmy znaleźć kogoś jak najbardziej podobnego do siebie? Czy o to chodzi i czy to w ogóle możliwe?

Różnice są mało ważne, gdy jesteśmy zakochani. Trochę z powodu idealizacji. One powodują, że generalnie widzimy to, co dla nas wspólne, dużo słabiej zaś chropowatości. „Uwspólniamy” też zainteresowania: on idzie z nią na zakupy ciuchowe, które trwają sześć godzin, ona dla niego spędza wieczór na trybunach trzeciej ligi. Jeśli różnice widać, to tylko takie, które podsycają wzajemne przyciąganie.


ZAKOCHANA PARA

Czytaj także:
Małżeństwo = jedno ciało z dwiema osobowościami

Proza życia

Po ślubie, gdy emocjonalny high już trochę opadnie i zderzymy się z prozą życia, po pierwsze odzyskujemy widzenie faktu, że druga osoba jest od nas różna, a po drugie – zaczyna nas to irytować. Jako ludzie nosimy w sobie taki automat, który mówi nam, że dobre jest tylko to, co znane. Przekładając na nasz język: robić coś dobrze – to znaczy robić to po mojemu.

Męski świat wydaje się kompletnie nie przystawać do kobiecych złożoności. Na przykład on lubi milczeć, a ona lubi opowiadać, bo wtedy układa sobie w głowie. Ona nie rozumie, jak można myśleć o niczym i to aż trzydzieści razy dziennie. On nie pojmuje, gdzie jest ten guziczek, który wyłącza jej słowa, żeby ona mogła przejść choć trzy razy dziennie w jakiś stand-by i dać mu czas bez trudnych pytań.

Dla niej świat to milion szczegółów, dla niego spokój globalnej wizji. Dla niego „kocham cię” oznacza wstawanie do pracy rano, nawet jak mu się nie chce, a dla niej kwiaty, koniecznie cięte – inaczej ona jest cięta i myśli o nim, że już mu na niej nie zależy.

Dwa domy w jednym

Ale przecież różnice płci to tylko mały element w całej konstelacji różnic. Gdy ona po ślubie od męża flegmatyka będzie oczekiwać nagłych zwrotów akcji i spontanicznych wycieczek do Paryża, to nie doczeka się ich nigdy. Gdy on chciałby, żeby choleryczna żona najpierw czytała instrukcję, a potem używała robota kuchennego – to także zostanie zawiedziony.

On i ona wnoszą do swojego domu także swoje własne domy. Po przekroczeniu progu przez nowożeńców ich wspólny dom jest pełen „duchów”: głosów rodziców każdego z nich, wzorców, w jakich zostali wychowani, tradycji spędzania świąt, robienia porządków czy planowania wydatków.

Ponieważ różnice w małżeństwie spotkamy na każdym kroku, największym kapitałem, jaki możemy wnieść w posagu, to nasz stosunek do nich. Albo staną się kulą u nogi, którą podamy potem w sądzie jako przyczynę rozpadu związku, albo jego najlepszym cementem. Synergia to suma naszych różnych kompetencji, nasz atut jako pary.


PRZYTULONA PARA

Czytaj także:
Lepiej związać się z kimś podobnym do mnie czy z kimś zupełnie różnym?

Szacunek dla inności

Wygrana relacja to ta, w której różnice otacza się wielkim szacunkiem i wtedy stają się źródłem zachwytu, miejscem na humor, a także na długie rozmowy, by zrozumieć świat drugiego i zaakceptować go. Są też okazją, by wypracować „trzecie rozwiązanie” – takie, które ochroni nas oboje i dobro naszej relacji. Ono z kolei wymaga poszukania czegoś, co wychodzi poza utarte koleiny „mojej racji” i „twojej racji”.

Sferą, w której różnice rzeczywiście mogą być źródłem cierpienia w małżeństwie, są wartości. Przed ślubem naprawdę trzeba zrobić dobry ich audyt, ponieważ różne zainteresowania czy różny sposób smarowania masła na kromce raczej nas nie zniszczy, a rozjazd wartości – może.

Wartości określają, co dla mnie jest ok, a co nie jest ok – i to w najgłębszym tego słowa znaczeniu. Dla jakiej wartości poświęciłbym życie? Bez jakiej wartości nie będę funkcjonować dobrze w codzienności? Jeśli u niego na szczycie hierarchii znajdzie się kariera, a dla niej rodzina, to życie każdego z nich będzie toczyć się na innej planecie.

Ale jeśli są w stanie w hierarchii – i to na w miarę podobnych szczeblach – umieścić wspólne wartości, na przykład „prawdomówność”, „uczciwość”, „szacunek”, „relacje”, „wiara” – to tym bardziej wzrastają szanse na to, że znajdą porozumienie nawet w różnych sposobach realizowania tych wartości. Jeśli więc dla niego „wiara” – to niedzielna msza i krótka modlitwa codzienna, a dla niej – godzinna medytacja nad Pismem Świętym o stałej porze rano, łatwiej będzie się im otworzyć na różnice niż wtedy, gdy on jest wierzący, a ona nie znosi nawet wzmianki o religii.


SYMBOL MIŁOŚCI

Czytaj także:
Im bardziej kogoś kochamy, tym bardziej staje się dla nas piękny

Jakie macie potrzeby?

Za kompromisy w dziedzinie wartości płacimy potem w związku słono. Zakochanie, zwłaszcza przy dużych emocjonalnych deficytach wyniesionych z własnego domu, może eliminować różnice, które są oczywiste dla otoczenia – gdy znajomi i rodzina mówią: „ten związek nie zagra”, a osoba w nim tkwiąca jest przekonana, że wygrała los na loterii. Jej deklaracja, że „w czasie wolnym najchętniej czytam Kanta” może w emocjonalnym zauroczeniu zlać się w synonim z jego zupełnie odmiennym pomysłem na hobby, jak na przykład „w czasie wolnym myślę, jak zrobić jakiś kant”.

To właśnie jest sfera, gdzie „Kant” i „kant” ostatecznie się nie zejdą. Jeśli moje potrzeby w dziedzinie fundamentalnych wartości nie są zaspokojone – frustracja z czasem stanie się nie do uniesienia, zwłaszcza wtedy, gdy zabraknie emocjonalnej „nagrody”, jaką daje zakochanie. Codzienne życie z kimś, kto na przykład za główną wartość w życiu uważa ryzyko, będzie piekłem, jeśli dla mnie jest nią bezpieczeństwo naszej rodziny.

Gdy myślę o wyzwaniach stojących przed ludźmi szukającymi dzisiaj „drugiej połówki” i to na całe życie, przychodzą mi do głowy dwie rzeczy: pierwsza, drugie połówki nie istnieją, bo drugi człowiek jest zawsze oddzielnym bytem i to bardzo różnym ode mnie, a nie częścią mnie. Druga: szukaj tam, gdzie są Twoje wartości. Jeśli masz serce idealistki, szukaj na wolontariacie w hospicjum dla dzieci, a nie w pubie na mieście. Jeśli nawet pierwsza rozmowa przy barze się sklei, codzienne życie być może już nie będzie łatwe do posklejania…

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
internetowy kurs przedmałżeńskimałżeństworóżnice
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail