Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Chcesz, żeby mąż Ci pomagał? Podziel się odpowiedzialnością

MĄŻ WIESZA PRANIE
Shutterstock
Udostępnij

Oddawanie odpowiedzialności jest trudne, ponieważ wiąże się z niepewnością i brakiem kontroli. A my, kobiety, uwielbiamy mieć pewność i zachować kontrolę. Dodatkowo lubimy robić po swojemu i często uważamy, że znamy jedyny słuszny sposób na wykonanie czegoś. Brzmi znajomo?

W poprzednim artykule podzieliłam się z Tobą sposobami na skuteczne proszenie mężczyzn o pomoc. Ta metoda działa szczególnie w przypadku dużych zadań, projektów, w których Twój mąż może się wykazać. Działa jeszcze lepiej, gdy dodasz do niej podziękowanie i docenienie.

W codzienności jednak trudno jest za każdym razem tworzyć wizję i wielokrotnie prosić o nawet najdrobniejszą rzecz. Bądźmy szczere, jest to nierealne, szczególnie jeżeli jesteś jak 90% kobiet, czyli czujesz się już i tak przytłoczona codziennymi obowiązkami. Marzysz, żeby ktoś Ci pomógł i żebyś nie musiała prosić o to tysiąc razy. Co zatem możesz zrobić? Podziel się odpowiedzialnością!

 

Mężczyzna to nie leniwy potwór

Powiedzmy jasno – mężczyźni są różni. Są wśród nich psychopaci, egoiści, narcyzi, niedojrzali chłopcy czy jednostki o dyktatorskich osobowościach. Ale oni nie stanowią większości. Jeżeli akurat związałaś się z jednym z takich typów, dalsza część tekstu nie jest dla Ciebie.

Inną grupę mężczyzn stanowią zwyczajni, porządni faceci. Jeżeli taki jest właśnie Twój mąż, to najprawdopodobniej chce on Twojego szczęścia, dzielić z Tobą trudy codzienności. Chce mieć w Tobie partnerkę, a nie służącą. Jeżeli tak jest, to czemu czujesz się przeciążona? Być może za dużo bierzesz na siebie i nie dzielisz się obowiązkami lub krytykujesz sposób ich wykonywania.

 

Zupa była źle przyprawiona, a kąty źle wymiecione

Oddawanie odpowiedzialności jest trudne, ponieważ wiąże się z niepewnością i brakiem kontroli. A my, kobiety, uwielbiamy mieć pewność i zachować kontrolę. Dodatkowo lubimy robić po swojemu i często uważamy, że znamy jedyny słuszny sposób na wykonanie czegoś. Dlatego tak naprawdę często nie chcemy podzielić się obowiązkami.

Z jednej strony chciałabyś, aby ktoś inny posprzątał, ale jednocześnie skręca Cie na myśl, że nie będzie to zrobione dokładnie. Pragniesz, aby Twój luby ugotował obiad, ale nie chcesz, aby zrobił to po swojemu, bo np. danie nie będzie przyprawione tak, jak Ty lubisz.

Perfekcjonizm i przywiązanie do „jedynego słusznego sposobu działania” odbierają Ci energię. Co wolisz – mieć czas na odpoczynek czy mieszkanie à la Perfekcyjna Pani Domu?

 

Krytyka zabija inicjatywę

Osobną kwestią jest krytykowanie i narzekanie. Czy Ty nie masz oczu? Nie widzisz, że za kanapą też jest brudno? albo Jakżeś to poskładał! Przecież każdy wie, że bluzki składa się inaczej.

Posłuchaj sama siebie. Jak zwracasz się do bliskiego Ci mężczyzny, gdy Ci pomaga? Doceniasz jego wysiłki, nawet jeżeli rezultat jest inny niż oczekiwałaś? Jeżeli krytykujesz go za każdym razem, gdy stara się Ci pomóc w domu, to jego motywacja do działania będzie coraz niższa.

Zamiast narzekać, następnym razem poproś, aby zrobił coś inaczej. Prośby brzmią lepiej niż pretensje. Najlepszym momentem na ich wypowiedzenie jest ten, gdy on zabiera się za jakąś czynność.

Jak będziesz odkurzał, to proszę pamiętaj o odsunięciu kanapy. Nazbierało się tam kurzu i tam też trzeba sprzątnąć.

Swoje bluzki składam zawsze w ten sposób, dzięki temu mniej się gniotą/lepiej mieszczą mi się na półce/inny powód. Czy możesz złożyć je w ten sposób?

I na koniec bardzo ważna sprawa – nic nie jest oczywiste. Jeżeli potrzebujesz pomocy – poproś wprost. Nie czekaj, że on się domyśli.

Współpracy i dzielenia się odpowiedzialnością trzeba się nauczyć i jest to proces. Zatem, aby to się zadziało, to musisz podejmować działania (prosić wprost, doceniać). Inaczej będziesz narzekać jak kobieta (K), która przyszła po poradę do Jacka Pulikowskiego (JP):

K: Mój mąż jest nieodpowiedzialny.

JP: A co pani powierza odpowiedzialności swojego męża?

K: Pan mnie nie zrozumiał: on jest nieodpowiedzialny.

JP: A co pani mu powierza?

K: No, ja mu nic nie powierzam, nie mogę nic powierzyć.

JP: To jak on ma się stać odpowiedzialny!?*

Jeżeli poprosisz o pomoc wprost, zaakceptujesz sposób wykonania, a na koniec podziękujesz i docenisz, to zyskasz partnera w pracach domowych i będziesz mniej zmęczona.

 

* Cytat z artykułu Jacka Pulikowskiego „Władza w domu” 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail