Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconPod lupą
line break icon

Depresja: cierpi na nią 1,5 mln Polaków. Co trzeba wiedzieć o tej chorobie?

DEPRESJA

Shutterstock

Błażej Kmieciak - publikacja 23.02.18

„Depresja nie jest nagłą katastrofą – stwierdza Elizabeth Wurtzel. – Przypomina raczej nowotwór. Początkowo obca, wroga masa jest niedostrzegalna nawet dla uważnego obserwatora, aż tu nagle – trach! – okazuje się, że masz wielką, siedmiofuntową bulwę w mózgu, w brzuchu, w wątrobie i to coś, co twoje ciało wyprodukowało, naprawdę próbuje cię zabić”.

Poszukując informacji o depresji, bez trudu natrafiamy na liczne opracowania naukowe i publicystyczne. Równie łatwo dostrzec informacje zwracające uwagę, że zaburzenie to dotyka w istocie każdą grupę społeczną. Nie dotyczy też ono wyłącznie osób, którym np. życie nie układa się w sposób wymarzony.

Do doświadczania stanów depresyjnych przyznawał się zmarły kilka lat temu Robin Williams. Z jej powodu leczyli się również m.in. Angelina Jolie, Gwyneth Paltrow czy Eva Longoria. Można powiedzieć, że u osób tych osób pojawił się stan, który nad nimi zapanował.


JUSTYNA KOWALCZYK

Czytaj także:
Justyna Kowalczyk o depresji: wciąż potrzebuję mocnych leków, żeby zasnąć




Czytaj także:
Ksiądz z depresją? Nie wstydzę się tego

Czym jest depresja?

Czym zatem jest depresja? W podręcznikach z zakresu psychiatrii i psychologii klinicznej czytamy, że mowa tu o stanie emocjonalnym, w którym dana osoba doświadcza silnego uczucia niedowartościowania i bezradności; traci powoli siły umożliwiające jej podjęcie aktywności fizycznej lub psychicznej.

Pisarka Kaja Platowska tak opisuje w jednym z tekstów to schorzenie:

Schwytana w sidła własnych niepokojących myśli, upadająca, zupełnie sama, bezbronna, raniona, nieufna, chora, cierpiąca, pragnąca śmierci, uwięziona w błędnym kole depresji, torturowana przez własny umysł.

Refleksja ta w pełni pasuje do uwag klinicystów. Prof. Adam Bilikiewicz, prezentując w jednym z słowników psychiatrycznych przywołane schorzenie, podkreśla, że pojawia się w nim nie tylko smutek, ale również spowolnienie toku myślenia. Obniżonemu nastrojowi towarzyszy zburzenie uwagi oraz problemy z pamięcią, pojawiają się trudności ze snem, łaknieniem oraz zaburzenia życia popędowego.




Czytaj także:
8 fizycznych symptomów depresji – obserwuj uważnie siebie i swoich najbliższych

Depresja może prowadzić do śmierci

Depresja jest szczególnie niebezpiecznym schorzeniem. Postaci takie jak wspomniany Robin Williams czy Ernest Hemingway doskonale to uświadamiają – to właśnie objawy towarzyszące tej chorobie doprowadziły ich do podjęcia próby samobójczej.

Sylvia Plath, amerykańska poetka, pisarka i eseistka, również odebrała sobie życie. O depresji pisała w ten sposób: „Albo szybko wyzdrowieję, albo będę się staczała coraz niżej i niżej jak gasnąca gwiazda”. W innym miejscu opisała swoistą „drogę pogrążania się”:

Poczołgałam się z powrotem do łóżka i naciągnęłam prześcieradło na głowę. Ponieważ jednak przepuszczało światło, wtuliłam twarz w poduszkę, żeby stworzyć złudzenie, że jest noc. Zastanawiałam się nad tym, czy nie należałoby może wstać, ale nie mogłam znaleźć żadnego powodu. Nic na mnie nie czekało.

Jej refleksje doskonale pokazują, jak niebezpieczna dla życia jest depresja. Powszechnie wydaje się, że stan ten łatwo dostrzec, gdyż druga osoba jest smutna. Podręczniki psychopatologii oraz klasyfikacje chorób przypominają, że w stanie depresyjnym człowiek może nie tylko cały czas spać. Może również doświadczać bezsenności. Z jednej strony może odmawiać jedzenia, a z drugiej cały czas krążyć wokół lodówki. Aktywność może być spowolniona. Ale u części pacjentów widać jednak nadmiar chęci do działania.

Scott K. Veggeber przypomina w książce „Leczenie umysłu”, że w wypadku osób chorych na depresję mówimy o zaburzeniu śmiertelnym. Ok 15% pacjentów popełnia samobójstwo. Tę kliniczną obserwację oddają słowa Sylvii Plath:

Dlaczego nie mogę spać, dlaczego nie mogę jeść, dlaczego nie mogę czytać i dlaczego wszystko, co inni ludzie robią, wydaje mi się idiotyczne, bo cały czas myślę o tym, że na końcu czeka mnie nieuchronnie śmierć.

W Polsce problem samobójstw sześciokrotnie częściej dotyczy mężczyzn niż kobiet, choć na zaburzenia depresyjne dwa razy częściej zapadają kobiety, a nie mężczyźni.

Ile osób choruje na depresję?

Elizabeth Wurtzel, pisząc o niebezpieczeństwach związanych z depresją, dostrzegła ciekawe zjawisko. Zdaniem tej amerykańskiej dziennikarki, pisarki oraz prawniczki, „Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej jest w naszym społeczeństwie tak silne, że wielu ludzi uzna, że masz problem, dopiero w chwili, gdy fruniesz z okna dziesiątego piętra”.

To mocne stwierdzenie warto odnieść do aktualnych wyników badań. Okazuje się, że na depresję cierpi na całym świecie ok 350 mln osób. By oddać skalę tego zjawiska, warto uświadomić sobie, że liczba ta jest prawie równa ogólnej liczbie ludności zamieszkującej USA. W Europie choruje na nią ok 83 mln. osób – najwięcej w Islandii, Norwegii oraz Szwajcarii. W Polsce liczba ta wynosi 1,5 mln, z czego 800 tys. leczy się farmakologicznie. Największą grupę stanowią osoby między 30 a 59 rokiem życia. Według części szacunków, problem depresji dotyczyć może ok 10% populacji na świecie.

Leczenie choroby duszy

Sarah Kane, angielska dramatopisarka, która także zmarła w wyniku próby samobójczej, stwierdziła niegdyś, że „Nie ma na świecie takiego leku, który nadałby sens życiu”. J.K. Rowling w jednej z części Harry’ego Pottera, oczywiście trzymając się konwencji fantasy, opisuje podobny stan beznadziei:

Wystarczy zbliżyć się do dementora, a ginie nasze dobre samopoczucie, giną wszelkie szczęśliwe wspomnienia. Dementor to pasożyt, który gdyby tylko mógł, wyssałby z ciebie wszystko, co dobre, pozostawiając coś, co byłoby podobne do niego. Pozostawiłby w tobie jedynie najgorsze wspomnienia z całego życia.

Czy jednak faktycznie beznadzieja ta jest zawsze w stanie całkowicie pochłonąć jej ofiarę?

Ostatnie lata są okresem niezwykłego postępu w medycynie. Także w obszarze psychiatrii widać ogromne zmiany. Coraz częściej w psychofarmakoterapii mówimy o indywidualnym podejściu nie tylko diagnostycznym, ale i leczniczym. W terapii depresji nieustannie mówi się o dialogu, jaki nawiązują psychoterapia oraz farmakoterapia, która coraz rzadziej wiąże się z pojawieniem się silnych objawów ubocznych.

Z całą pewnością depresja jest chorobą duszy. To „nowotwór” inny niż wszystkie. Normalnie bowiem człowiek dowiadując się, że ma raka, zaczyna walczyć, chce uchwycić się czegoś, co przywróci mu sens, da mu nadzieję. Rak duszy objawia się natomiast całkowitą utratą nadziei. Depresja jest jednak coraz częściej pokonywana. Jak podkreśla Tomasz Jasturn, „Najgorszy jest pierwszy raz, bo nie wie się, co to jest. Po raz drugi, trzeci, jest już lepiej. Zaczyna się wiedzieć, że z tego się wyjdzie prędzej czy później. Wierzę, że za 20-30 lat powstanie lek, który zlikwiduje depresje całkowicie”. A może uda się trochę wcześniej?




Czytaj także:
Czego nie mówić, gdy ktoś z Twoich bliskich cierpi na depresję


POMOC W DEPRESJI

Czytaj także:
Jak pomóc osobie w depresji? 5 ważnych kroków

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
depresja
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail