Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 03/08/2021 |
Św. Lidii
home iconStyl życia
line break icon

W każdym z nas jest dobra i zła strona. Tak, jak w Piłacie

SYLWETKA MĘŻCZYZNY

Richard R Schunemann/Unsplash | CC0

Stefan Czerniecki - 07.03.18

Jest taki plac w ciepłej, egzotycznej Portugalii. Na dalekiej północy kraju. W miejscowości nazywanej przez polskich pielgrzymów „Portugalską Częstochową”. Gdzie przed niewielkim barokowym kościołem stoją postacie – cztery po lewej stronie od wyjścia ze świątyni, cztery po prawej.

Stoją po obu stronach przedkościelnego placu. Przed kościołem Dobrego Jezusa z Gór. W portugalskiej Bradze. Stoją w jasnym podziale na dobrych i złych. Na prawicę i lewicę. Na prawdę i fałsz. Nie znam drugiego tak klarownego podziału w całej historii architektury. Gdzie symbolika byłaby aż tak jasna. I tak – bądź co bądź – specyficzna. Stawianie pomników ludziom nikczemnym? I to pod samym kościołem?

W sumie tak naprawdę to postaci jest siedem. Cztery po jednej stronie, cztery po drugiej. Dlaczego zatem siedem a nie osiem? Bo jedna jest zdublowana. Ale o tym za chwilę. Na początek przyjrzyjmy się tym z lewa. Po kolei…

Źli i dobrzy

Jest Annasz. Arcykapłan. To w jego pałacu sądzono Jezusa z Nazaretu. Obok stoi Kajfasz. Ten, który jako przewodniczący Sanhedrynu prowadził proces przeciwko Oskarżonemu. Dalej mamy Heroda. Tetrarchę Galilei. Człowieka, który – jak podaje św. Łukasz „wzgardził Nim (…) na pośmiewisko kazał Go ubrać w lśniący płaszcz i odesłał do Piłata”. Wreszcie jest i ten czwarty. Piłat Poncjusz. Rzymski prefekt Judei. Ten, który umywszy ręce wydał Jezusa na ukrzyżowanie. Cztery postaci. Stojące jedna obok drugiej. Na placu przed kościołem.

Gdy przejdziemy na drugą, prawą stronę placu, również zobaczymy cztery pomniki. Zachowane w tej samej stylistyce, co poprzednie. Też stojące jeden obok drugiego. Też na skraju placu przed kościołem. Wpierw widzimy Józefa z Arymatei. Członka Sanhedrynu. Bogatego człowieka, który przyszedł po martwe Ciało Chrystusa. Obok niego stoi postać Nikodema. Jednego z nielicznych, który bronił Skazańca przed Sanhedrynem. Dalej mamy Longina z Cezarei Kapadockiej. Setnika, który jako pierwszy uwierzył, widząc umarłego na Krzyżu Zbawiciela. I wreszcie… Mamy też czwartą z pozytywnych postaci. I tu zdziwienie. Bo oto przed nami ponownie Piłat.




Czytaj także:
Wszyscy jesteśmy Piłatami

Dobry Piłat?

Dlaczego on? Czym się zasłużył, aby stać przy boku „przyjaciół i obrońców Jezusa”? Z wyjaśnieniem spieszą nam tabliczki ulokowane pod stopami cokołów każdego z upamiętnionych. Jest i taka pod pomnikiem „dobrego” Piłata. Z wygrawerowanym fragmentem z Biblii, gdzie możemy przeczytać: „Wówczas Piłat kazał je wydać.” (Mt 27, 58). Wszystko jasne. Za udzielenie zezwolenia zabrania Ciała Jezusa przez Jego przyjaciela Józefa z Arymatei Piłat uzyskuje w Bradze status człowieka o dwóch twarzach. Tej złej, stojącej na lewo do kościoła, pośród Kajfasza, Annasza i Herda, ale i tej dobrej, stojącej na prawo. Wraz z Józefem, Nikodemem i Longinem.

Bez oceny na Wielki Post

Myślę sobie, że dobrze jest zapamiętać ten układ. Poznać go. Dobrze jest wiedzieć, za co stoisz po „prawej stronie”, a za co po „nie-prawej”. Mieć świadomość tego, jakie cnoty sprawiły, że taki Józef z Arymatei, taki Nikodem czy taki Longin stanęli tam, gdzie stanęli. I coś jeszcze: że nawet w tak niedobrze zapamiętanym przez historię człowieku, jakim był Piłat, architekt umiał zobaczyć coś pozytywnego. Jakiś przejaw dobra.

I nie. Nie będę dziś nikogo osądzał, że dobrze się stało, że tam postawiono pomnik Piłata, czy niedobrze. Po prostu to przyjmę. Jako małą lekcję i temat na medytację w tym Wielkim Poście.




Czytaj także:
Dobromir „Mak” Makowski: Wyrwałem się z piekła [wywiad]

Tags:
mężczyznaPortugalia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
3
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
4
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
5
Arthur Herlin
Biblia, która wyłoniła się spod gruzów World Trade Center
6
DAWCA 5114
Joanna Operacz
Tatuaż z plemnikiem. Historia 36 dzieci poczętych z nasienia jedn...
7
Claudio de Castro
Jak zbawić swoją duszę w ostatniej chwili?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail