Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Dlaczego Keira Knightley odmawia pewnych ról?

KEIRA KNIGHTLE
© 2011 - Sony Pictures Classics
Udostępnij

W wywiadzie dla magazynu „Variety” znana brytyjska aktorka przyznała, że dotąd koncentrowała się głównie na rolach historycznych. Wyjaśnia, dlaczego.

Brytyjskiej gwieździe udało się odnieść sukces w bezwzględnym świecie Hollywood. Keira Knightley, utalentowana aktorka, ale też „twarz” marki Chanel po mistrzowsku prowadzi swoją karierę. Niedawno, zapytana o to przez magazyn „Variety” zapewnia, że nie przez przypadek większość ról, w które się wcieliła, to postaci z filmów historycznych. Pamiętamy ją jako słynną Élisabeth Bennet w „Dumie i uprzedzeniu” i Annę Kareninę, znakomite były też jej role choćby w „Niebezpiecznej metodzie” czy „Królu Arturze”… Czy świadomie chciała zachować „grzeczny”, kobiecy, romantyczny wizerunek?

Otóż, wcale nie.

 

Przede wszystkim inspirujące kobiety

Keira jest daleka od tego, by ograniczać się do ról historycznych, swoje wybory wyjaśnia w prosty sposób. Lubi grać kobiety silne i inspirujące. Niestety, współczesne produkcje filmowe nie mają dla niej wielu podobnych propozycji. „Na razie nie gram w filmach, bo ich bohaterki – niemal wszystkie kobiece postaci w scenariuszach, które czytam – padają ofiarą gwałtu” – mówi wprost „Variety”.

Scenariusze, jakie do niej trafiają, ocenia negatywnie: są według niej w złym guście i nie podoba jej się, w jaki sposób przedstawiane są w nich kobiety. „Za to w filmach historycznych kobiece postaci zawsze wydają mi się inspirujące”.

Kojarzona z tym rodzajem kina aktorka dostaje wiele propozycji ról w filmach „z epoki”, ale jednak od pewnego czasu zaczyna się to zmieniać. „Pojawiły się rzeczywiście scenariusze, w których bohaterka nie pada ofiarą gwałtu na pierwszych pięciu stronach i nie jest tylko czyjąś dziewczyną – przyznaje. – Dzięki Netflixowi jest więcej filmów z silnymi kobiecymi bohaterkami, ale niestety, w kinie to się wciąż rzadko zdarza”.

W tym roku zobaczymy ją w filmie wojennym „The Aftermath”. Zagra Rachel Morgan, żonę Lewisa, pułkownika brytyjskiej armii, który po II wojnie światowej odbudowuje Hamburg, Rachel dołącza do niego i zamieszkują w domu niemieckiej wdowy i jej córki…

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.