Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconStyl życia
line break icon

Baw się z dziećmi, gdy one chcą się z Tobą bawić!

DZIECKO Z OJCEM

Shutterstock

Papo de pai - publikacja 03.04.18

Gdy przegrywam jako inwestor, mogę stracić jakieś pieniądze i nieco dumy. Jednak gdy przegrywam jako ojciec, tracę miłość i wspólnie spędzany czas, czego nigdy nie uda się odrobić!”.

Zapytałem moją starszą córeczkę, co we mnie najbardziej lubi. Sześcioletnia Helen odpowiedziała bez zastanowienia: „Lubię się z tobą bawić”. „A czego najbardziej nie lubisz w tatusiu?” zaryzykowałem kolejne pytanie. „Gdy dużo pracujesz i nie masz czasu, by się ze mną bawić”.

Żyj tak, jakby był to ostatni dzień twojego życia…

Zawsze dużo pracowałem, również nocami i w weekendy, nie z powodu samego obowiązku, lecz dlatego, że zawsze bardzo lubiłem (i nadal lubię) to, co robię. Jednak pojawienie się dwóch córek zmusiło mnie do ponownego przemyślenia, czym jest robienie tego, co się lubi.

W mojej karierze bardzo pomagał mi cytat Steva Jobsa:

 Gdy miałem 17 lat przeczytałem zdanie o takiej mniej więcej treści: Jeśli będę żył każdego dnia tak, jakby to miał być ostatni, pewnego dnia tak właśnie będzie. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie i przez kolejne 33 lata, każdego ranka patrzyłem w lustro i pytałem sam siebie: Jeśli dziś byłby mój ostatni dzień, czy chciałbym robić to, co właśnie dziś będę robił? A jeśli odpowiedź będzie negatywna przez wiele kolejnych dni, wiem, że muszę coś zmienić.

Ta logika pomogła mi robić to, co naprawdę chcę i lubię robić. I czułem się z tym szczęśliwy.

Jednak wraz z pojawieniem się pierwszej córki, a jeszcze silniej po narodzinach kolejnej, zdałem sobie sprawę, iż refleksja Steve’a Jobsa jest zbyt indywidualistyczna. I chociaż Jobs jako przedsiębiorca był geniuszem, to jako ojciec poniósł klęskę.


Steve Jobs podczas swojej prezentacji

Czytaj także:
3 przesłania Steve’a Jobsa, z których katolik może zaczerpnąć

Kochaj tak, jakby był to ostatni dzień twojego życia…

Wtedy natknąłem się na inny cytat, tym razem autorstwa Johna Doerra, jednego z głównych inwestorów w Dolinie Krzemowej, który, przez przypadek, był także jednym z mentorów interesów samego Steve’a Jobsa. Podczas wykładu dla studentów Rice University w 2007 roku Doerr powiedział:

Dziesięć lat temu nie stawiałem rodziny na pierwszym miejscu. Wiele podróżowałem. A każda praca była ważniejsza niż bycie z rodziną. Gdy zacząłem opuszczać niektóre domowe obiady i kolacje, łatwo było dać kolejny krok ku nieobecności wśród bliskich. Pewnego dnia zdałem sobie sprawę, że moja córka Esther już chodziła, a Mary była przedszkolakiem. Natomiast u mojej żony, Anny, zdiagnozowano raka (później udało się ją wyleczyć).Wszystko się zmieniło. Ja się zmieniłem. Moja rodzina stała się dla mnie priorytetem. Podstawowym priorytetem stała się moja obecność w domu wieczorami. I nie chodziło tylko o samą obecność. Postanowiłem nie odpisywać na SMS-y między szóstą a dziesiątą wieczór. Wszystkie zebrania biznesowe, kolacje i podróże musiały przejść przez następujący test: Czy to jest ważniejsze od mojej obecności dziś wieczorem w domu? Odkąd przyjąłem tę regułę, niemal każdego wieczoru jem kolacje w domu z rodziną. Nie boję się porażki. Nie mogę jedynie zawalić w jednej sytuacji: w mojej rodzinie i z moimi córkami. Gdy przegrywam jako inwestor, mogę stracić jakieś pieniądze i nieco dumy. Jednak gdy przegrywam jako ojciec, tracę miłość i wspólnie spędzany czas, czego nigdy nie uda się odrobić!

To było najważniejsze świadectwo mojego życia. Od tego czasu staram się spędzać o wiele więcej czasu z moimi córkami. Teraz, gdy każdego ranka patrzę na siebie w lustrze, pytam sam siebie: Czy robię to, co chcę i co lubię; czy jestem dobrym i „obecnym” ojcem? A jeśli przez wiele kolejnych dni odpowiedź będzie negatywna, wiem, że  trzeba coś zmienić.


Ojciec z córką na ramionach

Czytaj także:
Tato, spędzasz za mało czasu z dziećmi? 7 pomysłów na wspólne zajęcia

Walt Disney – wzór ojcostwa

Stąd mój coraz większy podziw dla przedsiębiorców, którzy nie tylko zbudowali potężne interesy (niezależnie od osiągniętych rozmiarów), lecz także starali się być wspaniałymi ojcami.

Z nich wszystkich za ikoniczny przykład należało by uznać Walta Disneya. Nie tylko dlatego, że stworzył „przedsiębiorstwo”, które stymuluje rodzinną rozrywkę, lecz również dlatego, że „gwiazdorstwo” zostawiał za drzwiami swojego domu. „Człowiek nigdy nie powinien zaniedbywać rodziny na rzecz interesów” – mawiał. Disney był zawsze dumny z tego, że jest ojcem obecnym i kochającym i że chronił swoje córki przed własną sławą. Na łonie rodziny był po prostu wesołym tatą, który przepadał za opowiadaniem historyjek i zabawą z dziećmi na miejskich placach zabaw. Dopiero w wieku sześciu lat jego pierwsza córka, Diane, zorientowała się, że jej tato to „ten” Walt Disney. Poprosiła go wtedy o autograf…

I gdy teraz idę z moimi córkami pobawić się na placu zabaw, przypomina mi się zawsze, że wszyscy ojcowie mogą być Waltami Disneyami.

Tekst pochodzi z portugalskiej edycji portalu Aleteia


THE HAIR DAD,TUTORIALS

Czytaj także:
Samotny tata, który jest mistrzem w… zaplataniu warkoczy

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
biznesdzieciojcostwo
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail