Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 05/03/2021 |
Św. Jana Józefa od Krzyża
home iconDobre historie
line break icon

Policjant ratuje życie trzem kobietom. I przypisuje to Maryi

OFFICER YAP

Catholic Herald

Cynthia Dermody - 14.05.18

To nie zbieg okoliczności, że policjant Federick Yap modlił się na krótko przed nadejściem wszystkich trzech wezwań.

Federick Yap dorastał na Filipinach jako syn samotnej matki. To właśnie tam został ochrzczony w Kościele katolickim i uczęszczał do katolickiej szkoły – ale nigdy nie uważał się za bardzo pobożnego ani nie miał dużego doświadczenia w odmawianiu różańca. Jednak jedno wspomnienie z młodości zawsze tkwiło mu gdzieś w podświadomości, nawet wiele lat później, już po tym, gdy wyemigrował do USA w 1987 roku.

A odkrycie, dlaczego zajęło mu jakieś 20 lat.

Każdego dnia po szkole wracał biegiem do domu. Po drodze mijał katolickie liceum, gdzie zwykle zatrzymywał się, żeby napić się wody z fontanny. Ponieważ przeważnie było to o tej samej porze dnia, zawsze widział jedną z zakonnic, siostrę Zofię, chodzącą po korytarzu i odmawiającą różaniec. Witał się z nią, rozmawiali chwilę i biegł dalej. Nic takiego. Nie potrafił powiedzieć dlaczego, ale zawsze czuł „bliskość” z siostrą Zofią, widząc ją za każdym razem odmawiającą tę modlitwę.

Przenieśmy się teraz do miasta Reston w stanie Wirginia, gdzie Yap jest policjantem w hrabstwie Fairfax. Pewnej nocy na początku swojej policyjnej kariery Yap zajechał na parking przy kościele św. Tomasza, aby zaparkować radiowóz i napisać raport – gdy spostrzegł, że zatrzymał się przed wyblakłą figurą Matki Bożej. Postanowił zmówić trzy proste modlitwy: jedno Ojcze Nasz, jedno Zdrowaś Maryjo i jedno Chwała Ojcu. Z czasem stał się to jego zwyczaj, a modlitwę zawsze kończył formułą: „Kocham Cię, Panie, kocham Cię, Mateczko”. W końcu zaczął odmawiać cały różaniec.

[Podpis pod ilustracją: Wczoraj dostałam ten piękny #różaniec od policjanta, z którym rozmawiałam. Modlitwa odegrała ogromną rolę w jego pracy dla społeczności]


Policjant rozmawia z nożownikiem

Czytaj także:
Tajski policjant w starciu z nożownikiem. Jego reakcja zszokowała świat

Federick Yap i moc trójcy

Boska interwencja często nie jest tak dramatyczna i oczywista jak to, co widać w filmach. Zwykle dzieje się to subtelnie, cicho i najczęściej ujawnia się tylko z perspektywy czasu – niewierzący mogą nawet pomylić ją z przypadkiem lub szczęściem.

Wiele lat zabrało Yapowi połączenie w jeden obraz punktów wyznaczających trzy osobne zdarzenia, z jakimi musiał się zmierzyć podczas pracy. Wszystkie trzy dotyczyły kobiet w niebezpieczeństwie. Dla niego nie był to zbieg okoliczności.

Pierwszy incydent miał miejsce w 2011 roku. Według artykułu z gazety Arlington Catholic Herald wezwanie dotyczyło kobiety, która próbowała popełnić samobójstwo. Kiedy Yap i jeszcze jeden policjant przybyli na miejsce, ujrzeli wstrząśnięci, jak kobieta wjeżdża swoim samochodem do rzeki Potomac. Mimo że Yap nie był szkolony w ratownictwie wodnym, on i drugi policjant zdołali bezpiecznie wydostać kobietę z samochodu i ocalić ją.

Drugi raz zdarzył się w roku 2015. Właśnie po zakończonej modlitwie rozpoczynał swoją zmianę, kiedy nadeszło zgłoszenie: kobieta wielokrotnie postrzelona przez męża. Grupa policjantów zdołała bezpiecznie wyprowadzić ranną kobietę z domu, a Yap, pozostając przy jej boku i pilnując, by się nie wykrwawiła, dotarł z nią aż do szpitala, gdzie zaopiekowano się nią i w końcu wróciła do zdrowia.

Trzeci przypadek, według gazety Airlington Catholic Herald, był w roku 2016. Yap poszedł jak zwykle na swoje miejsce modlitwy, a kiedy skończył, spojrzał na Matkę Bożą. Jej twarz zdawała się mówić mu: „Do zobaczenia później”. Wkrótce potem Yap ruszył z innym policjantem na wezwanie: kobieta chciała zrobić sobie krzywdę. Po przybyciu do jej domu zbliżyli się do zamkniętego garażu. Słysząc pracę dwóch silników samochodowych, włamali się do środka – odnaleźli kobietę w jej samochodzie, nieprzytomną od wdychanych spalin. Otworzyli bramę garażu i wyciągnęli ją z pojazdu. Yap przysięga, że ​​podczas stosowania sztucznego oddychania z masażem serca zobaczył przed sobą twarz Maryi Dziewicy.

Znaczenie figur

Wątek „trójcy” przez lata pojawiał się na różne inne sposoby w życiu Yapa, m.in. były to trzy różańce pozostawione na jednym z posągów w kościele. Ale Yap nie łączył swojej pobożności i trzech kobiet, które pomógł uratować, dopóki nie zaczął odnawiać figur Matki Najświętszej.

MOTHER MARY STATUE
Courtesy of Frederick Yap

W miarę jak przez lata wzrastała jego pobożność, Yap zajął się w wolnym czasie malowaniem wyblakłych figur Matki Bożej otaczających kościół, mimo że nie miał wcześniej żadnego doświadczenia. Ale nie widział związku między różańcem, trzema kobietami, które uratował, a figurami, dopóki nie zaczął pracować nad trzecią.

„Trzy figury, trzy kobiety, które uratowałem”, powiedział Yap, który jest żonaty i ma dwoje dzieci, z których jedno studiuje, a drugie jest w gimnazjum. „Jejku, to mi przypomniało, że Matka Boża czuwa nad nami. Ona mi przypomina, jak piękne jest to, co zrobiłem dla tych trzech kobiet. „«Zobacz, co robisz» – zdawała się mówić – «sprawiasz, że jestem piękna»”.

Yap jest bardzo wdzięczny za ponowne odkrycie różańca, w znacznie głębszy i bardziej osobisty sposób, tyle lat po tym, gdy na korytarzu spotykał siostrę Zofię. Chociaż nie każdy może mieć takie samo doświadczenie z różańcem jak Yap, uważa on, że każdy może skorzystać, jeśli z modlitwy różańcowej uczyni codzienny nawyk, czy to w pracy, czy w domu.

MOTHER MARY STATUE
Courtesy of Frederick Yap

„Ona każdego dnia pozwala mi lepiej rozumieć życie i czyni nas dobrymi. Dostajemy energię, która mnie pomaga zrozumieć, że dobroć i pokora powinny być we wszystkim, cokolwiek mówimy lub robimy”.


PAPIEŻ FRANCISZEK W CHILE

Czytaj także:
Policjantka spadła ze spłoszonego konia. Na pomoc ruszył jej sam papież [WIDEO]


POLICJANT ZAADOPTOWAŁ DZIECKO

Czytaj także:
Była bezdomna, uzależniona i w ciąży. Co zaproponował jej policjant?

Tags:
Maryjapolicjant
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
2
Redakcja
12 znanych osób, które nawróciły się jako dorośli
3
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
4
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się tą modlitwą do ich an...
5
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
6
Redakcja
Wasze anegdoty z dziećmi w kościele, po których redakcja płakała ...
7
Jean-Michel Castaing
Trzy gesty Maryi wobec św. Bernadety Soubirous
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail