Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Przeglądanie prasy i informacji w sieci może być ćwiczeniem duchowym. Jest na to sposób

PRZEGLĄD PRASY
Shutterstock
Udostępnij

„Lectio divina” jest czytaniem Pisma Świętego z miłością. Podobnie możemy czytać wiadomości.

Fotel, kawa i poranna prasa… Niezależnie od tego, czy korzystamy z papieru, czy z ekranu smartfona, przegląd prasy wydaje się na wskroś przynależeć do obszaru profanum. Czy musi tak być?

Papież Franciszek dostaje codziennie przygotowany przegląd prasy. Abp Konrad Krajewski opowiadał, że pewnego dnia papież przeczytał w prasie, że pewna młoda kobieta popełniła samobójstwo w Mediolanie. Franciszek natychmiast zadzwonił do jej rodziców, porozmawiał z nimi i zaprosił na obiad do domu św. Marty.

Papież pokazał, że lektura codziennych wydarzeń może być przestrzenią, w której pojawia się miłosierdzie. Czytanie o czyimś szczęściu lub nieszczęściu, o wydarzeniach pomyślnych i o tragediach staje się okazją do tego, by kochać uczestników wydarzeń. W jaki sposób?

 

Wspólnota

Ważnym elementem jest poczucie wspólnoty. Bardzo trudno jest w ewangeliczny sposób przeżywać lekturę dotyczącą polityki czy ekonomii bez poczucia, że stanowimy wspólnotę. Nie tylko na poziomie miasta, województwa i kraju, ale także na poziomie całej planety. Czytanie jest wówczas przejawem solidarności opartym na poczuciu, że jesteśmy tutaj razem.

 

Bliskość

Drugim elementem jest bliskość. Czytanie o wydarzeniach danego dnia czy tygodnia nie musi przebiegać wyłącznie w mojej głowie. Przegląd prasy może stać się sposobem bliskości z osobą, o której czytam. Aby to było możliwe, potrzebne są dwa elementy, o których mówi papież Franciszek: czułość i szerokość serca.

Faryzeusz zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?” (Łk 10, 29). Jezus opowiedział wówczas o Samarytaninie, z którym Żyd nie chciałby przecież nawiązać kontaktu. Pod każdym nazwiskiem polityka, reżysera, społecznika, cudzoziemca kryje się konkretny człowiek, który jest moim bliźnim.

Być może z czymś się zmaga? Być może za czymś bardzo tęskni? Być może dotyka go cierpienie? Gdy o nim lub o niej czytam, przez chwilę mogę towarzyszyć jego lub jej historii życia. Mogę to robić jak ciekawski plotkarz, a mogę też być na chwilę blisko i z serdecznością przez chwilę pomyśleć o tej osobie.

 

Modlitwa

Jeśli przegląd prasy ma być ćwiczeniem duchowym, to nie może zabraknąć w nim choćby kilku sekund modlitwy. Z gazet i magazynów możemy się dowiedzieć o ludziach często tego, co oni niekoniecznie chcieliby o sobie ujawnić.

Często możemy przeczytać o tragedii, która kogoś dotknęła. Innym razem z kolei przeczytamy o polityku, którego słowa budzą naszą irytację. W każdym z tych przypadków warto przez kilka chwil pomodlić się za tę osobę. Tak po prostu, choćby jednym zdaniem.

W ten sposób zatrzymujemy na chwilę spiralę niechęci i wrogości, która rozpoczyna się każdego dnia w mediach od wczesnych godzin porannych.

 

Panie, co mam czynić?

Z pewnością nie wystarczy poprzestać na pobożnym akcie strzelistym. Przegląd prasy bardziej zbliża nas do Boga, gdy po zakończonej lekturze zapytam siebie: „co ja mogę zrobić?”. O wydarzeniach z życia każdego człowieka mogłaby się ukazywać codziennie gazeta. A zatem, co ja mogę zrobić, aby rozszerzało się dobro?

Papież Franciszek mówi jasno, że takie postawienie sprawy oznacza, że być może mogę się pobrudzić, bo przestaję być wówczas tylko recenzentem tego, co się dzieje. Każdy jednak ma możliwość zmiany świata, skala nie ma tutaj żadnego znaczenia. Obojętnie czy będzie to podwórko, osiedle, dom, gabinet w pracy czy pokój w domu dla starszych osób.

 

Lectio divina

Lectio divina jest czytaniem Pisma Świętego z miłością. Podobnie możemy czytać wiadomości – z miłością i współczuciem dla ich głównych bohaterów. Możemy wówczas uczestniczyć w miłości Boga, który „sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (Mt 5, 45). Taki przegląd prasy może stać się dla nas lekturą z Panem Bogiem – lectio divina.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail