Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Dobre historie

„Anioł Dieppe”. Zakonnica, która zapisała się w żołnierskich opowieściach

SISTER Agnes-Marie Valois

AFP PHOTO I ERWAN LESNE I VILLE DE DIEPPE

Dominika Cicha - publikacja 05.07.18

Jeden z ciężko rannych żołnierzy jęknął: „Niech siostra zaopiekuje się moją urwaną ręką”. Wzięła ją więc troskliwie i pochowała w ogrodzie. Dla swoich chłopców mogła zrobić wszystko.

Do dziś na hasło „siostra Agnes-Marie” w wyobraźni niektórych Kanadyjczyków rozgrywa się koszmarny desant, przeprowadzony 19 sierpnia 1942 r. w rejonie miasta portowego Dieppe. Żołnierze alianccy (oprócz Kanadyjczyków – Amerykanie, Francuzi i Brytyjczycy) mieli w nim zdecydowaną przewagę liczebną – na 6,1 tys. przypadło zaledwie 1,5 tys. Niemców. Ale po 10 godzinach zaciekłej walki 3,3 tys. z nich już nie żyło albo znalazło się w niewoli.

28-letnia Agnes Cecile Marie-Madeleine Valois, czyli po prostu siostra Agnes-Marie, była jedną z 10 zakonnic, które znalazły się wtedy na polu bitwy. Biegała między tysiącami rannych, robiąc wszystko, by uratować ich życie. Najpierw bezpośrednio na plaży, czerwonej od krwi. Potem między łóżkami w prowizorycznym szpitalu urządzonym w hotelowym budynku. Bandażowała, odkażała, tamowała, myła. A gdy było już za późno – po prostu trwała. Jak np. wtedy, gdy jeden z „jej chłopców” poprosił, by pocałowała go jak matka. Nie wahała się ani sekundy. Żołnierz zaraz potem zmarł.




Czytaj także:
„Oświęcim przy nich to była igraszka…” Witold Pilecki na zdjęciach

Miała już niemałe doświadczenie. Jako zawodowa pielęgniarka w latach 1936-38 pracowała na wojskowym oddziale w szpitalu. Potem trafiła na chirurgię i wyspecjalizowała się w anestezji. Gdy w 1942 r. miasto Rouen znalazło się pod okupacją niemiecką, dobrze wiedziała, jakie będzie jej zadanie.

Jeden z weteranów rajdu na Dieppe wspominał, jak Niemcy przystawili siostrze broń, by najpierw leczyła niemieckich rannych. Ona jednak podkreślała, że wszystkich traktuje równo – niezależnie od rangi czy narodowości – najpierw spieszyła do tych, którzy jej najbardziej potrzebowali. Oni kochali ją, a ona ich – po prostu. Nic dziwnego, że nazwano ją „aniołem Dieppe”.

Gdy któryś z Niemców chciał dobić rannego, s. Agnes-Marie stawała mu na drodze, mówiąc: „najpierw będziesz musiał zastrzelić mnie”.

Po wszystkim powiedziała, że „to nie była wojna, to była masakra”.

Po 1945 roku, aż do emerytury, nadal pracowała w służbie zdrowia. Gdy w 1968 r. zamknięto klasztor w Rouen, zamieszkała w Sainte-Marie de Thibermont w Martin-Église. Dopóki pozwalało jej zdrowie, uczestniczyła w corocznych obchodach ku pamięci poległych w Dieppe.

Podczas uroczystości zorganizowanej z okazji jej 100. urodzin radny miasta Newhaven Steve Saunders powiedział: „Stoję w opozycji do każdego, kto po spotkaniu z tą kobietą nie wierzy w anioły. Jest tak pełna dobroci, pokory i współczucia!”.

S. Agnes-Marie została damą francuskiego Narodowego Orderu Zasługi, damą Orderu Narodowego Legii Honorowej oraz otrzymała Medal za Chwalebną Służbę.

Zmarła 19 kwietnia 2018 roku w wieku 103 lat. W dniu jej śmierci flagi w Dieppe zostały opuszczone do połowy masztu.


EUGENIUSZ ŁAZOWSKI I STANISŁAW MATULEWICZ

Czytaj także:
Jak polscy lekarze przechytrzyli nazistów i wywołali epidemię na niby




Czytaj także:
Rodzina Ulmów. Bohaterowie z Markowej

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
historiaII wojna światowazakonnica
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail