Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Woda z jaskini zalała jej pole. „Dzieci są ważniejsze niż ryż”

DZIECI WAŻNIEJSZE NIŻ RYŻ
Eduardo Prim/Unsplash | CC0
Udostępnij

Kiedy wieść o chłopcach uwięzionych w jaskini rozeszła się po Tajlandii, Mae Bua Chaicheun, która na co dzień uprawia ryż, rzuciła wszystko i ruszyła na pomoc.

Podobnie jak setki rodaków chciała pomóc w wydobyciu drużyny piłkarskiej z Tham Luang. Przez niecały tydzień pracowała przy wejściu, gotując posiłki dla wyczerpanych żołnierzy, nurków i wolontariuszy.

W tym samym czasie trwało wypompowywanie aż 130 milionów litrów wody z jaskini. Dopiero kiedy Mae Bua Chaicheun wróciła do domu, zdała sobie sprawę, dokąd prowadziła „rzeka”… Pola jej i okolicznych rolników zostały zalane. „Na krótko przed tym, jak poszłam do jaskini, zasiałam ryż – mówi. – Kiedy wróciłam do domu, woda miała 2 stopy głębokości, a młode rośliny zostały zalane”.

Kobieta jest właścicielką ok. pięciu akrów ziemi w Ban Nong O, małej wiosce położonej na dole góry, w której znajdują się jaskinie. Odkąd została wdową, sama dba o uprawę ryżu. Jak przyznaje ze śmiechem, jej dwoje dorosłych dzieci nie ma pojęcia, jak to robić. Kiedy udała się do jaskini, nikt nie interesował się więc jej polem.

Wpadła w rozpacz? Nic z tych rzeczy. Gdy chłopcy przebywali jeszcze w jaskini, powtarzała: „To nie ma znaczenia. Najważniejsze, żeby dzieci wyszły żywe. Codziennie się za nie modlę. I błogosławię innych wolontariuszy – tych, którzy pomagają ich znaleźć”.

Dzieci są ważniejsze niż ryż. Ryż może zawsze odrosnąć. A dzieci przecież nie.

Mae Bua Chaicheun miała jednak odrobinę szczęścia w nieszczęściu. Woda zniszczyła jej pole, ale nie zrujnowała go. Wciąż ma nadzieję, że w tym roku uda jej się zebrać plony.

Źródło: abc.net.au

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.