Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Irakijscy uchodźcy wracają do domów. „Bylibyśmy zgubieni bez naszych braci na Zachodzie”

ISIS - CONFLICT - PERSECUTION - CHRISTIANS
Maciej Moskwa / NurPhoto / AFP
Udostępnij

Niemal 26 tys. chrześcijan wróciło do swego miasta Karakosz na Równinie Niniwy w Iraku, z którego zostali cztery lata temu wypędzeni przez tzw. Państwo Islamskie. Niektóre rodziny były dotychczas wewnętrznymi uchodźcami, a inne przyjechały z Turcji lub Libanu, dokąd uciekły przed islamskimi ekstremistami. Przed wojną w mieście tym żyło 50 tys. wyznawców Chrystusa.

W odbudowie zniszczonych domów w Karakosz pomagają chrześcijańskie organizacje charytatywne na Zachodzie, w tym Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Bylibyśmy zgubieni bez naszych braci chrześcijan na Zachodzie – przyznaje ks. George Jahola z Kościoła syryjskokatolickiego, jeden z koordynatorów programu odbudowy.

 

Chrześcijanie odbudowują swoje domy

Dotychczas naprawiono 2,2 tys. spośród nienadających się do zamieszkania 6,8 tys. domów w tym niegdyś w większości chrześcijańskim mieście. Nadal 4,6 tys. domów nie nadaje się do użytku z powodu zniszczeń dokonanych w czasie, gdy miasto znajdowało się pod kontrolą dżihadystów. W sumie na całej Równinie Niniwy do stanu używalności przywrócono 4,3 domów od czasu, gdy w październiku 2016 r. wypędzono stamtąd oddziały islamistów.

Ks. Jahola podkreśla, że naprawa domów ma kluczowe znaczenie w skłonieniu dawnych mieszkańców Równiny Niniwy do powrotu. Tymczasem rząd Iraku „nie ma na to pieniędzy” i „jego priorytety są inne”.

Ze swej strony syryjskoprawosławny arcybiskup Timotheos Moussa Al-Shamani, metropolita Mor Mattai Dayro koło Mosulu, zauważa, że wspólnota międzynarodowa w swej większości nie udzieliła tak potrzebnej chrześcijanom pomocy.

Nie potrzebujemy słów. Nawet nie będę wyliczał, z iloma zachodnimi ambasadorami i politykami rozmawiałem! Chrześcijanie w Iraku potrzebują działania – stwierdził hierarcha.

Aleteia także chce działać na rzecz chrześcijan w Iraku oraz innych arabskojęzycznych regionów.  Dlatego, mimo finansowych trudności, nie rezygnujemy z wydawania Aletei w języku arabskim.

Prosimy, pomóż nam w jej utrzymaniu, wpłacając na ten cel choćby 5 złotych. Możesz to zrobić TUTAJ. Jeśli wraz z czytelnikami z innych edycji zbierzemy do końca roku kwotę w wysokości 98 tys. dolarów, będziemy w stanie dotrzeć do 5 milionów chrześcijan z arabskojęzycznych krajów, okazując im wparcie i podtrzymując w nich nadzieję.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail