Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconStyl życia
line break icon

A co jeśli irytują mnie niektóre cechy mojego dziecka?

MATKA KRZYCZY NA DZIECKO

Shutterstock

Małgorzata Rybak - publikacja 27.08.18

Wielkim obciążeniem dla dziecka jest systematycznie okazywany brak akceptacji. Jeśli pierwsze słowa, jakie wypowiadasz na jego widok, zawierają już korektę (np. „jak możesz zawsze się tak guzdrać przy ubieraniu?!”), rośnie ono w przeświadczeniu: „jestem nie ok”. Takie wyobrażenie o sobie to kiepski posag.

Na początek trzeba uświadomić sobie kilka rzeczy. Po pierwsze, że właśnie czegoś w naszym dziecku „nie lubię” – inaczej będę uciekać w racjonalizacje. „Nasza córka nie może być taka roztrzepana, bo nigdy sobie w życiu nie poradzi”. Wtedy pojawiająca się we mnie antypatia uzyska uzasadnienie („wściekam się na ciebie dla twojego dobra”). Przecież jednak mogę kogoś kochać i czegoś w nim nie lubić. Co z kolei nie oznacza, że mam prawo wylewać na drugiego swoje poirytowanie.

Co konkretnie cię denerwuje?

Warto zastanowić się, czego konkretniew naszym dziecku nie lubię. Jeśli nie wyciągniemy na światło własnych uprzedzeń, wówczas łatwo przeniesiemy niechęć z jednego zachowania dziecka (na przykład: „buja w obłokach i nie słyszy, co się do niego mówi”) na całą jego osobę. Do tego może dojść myślenie: „on mnie wkurza”, „doprowadza mnie do szewskiej pasji” – i wszelkie przejawy irytacji są już dozwolone, bo przecież to „jego wina”. Z bezpańskimi uczuciami nie da się jednak zrobić niczego konstruktywnego. Jedynie przyznanie się do nich i wzięcie za nie odpowiedzialności („to ja jestem zdenerwowana”) umożliwia budowanie relacji z otoczeniem, w tym – z naszymi dziećmi.

Wielkim obciążeniem dla dziecka jest systematycznie okazywany brak akceptacji. Jeśli pierwsze słowa, jakie wypowiadasz na jego widok, zawierają już korektę (np. „jak możesz zawsze się tak guzdrać przy ubieraniu?!”), rośnie ono w przeświadczeniu: „jestem nie ok”. Takie wyobrażenie o sobie to kiepski posag. Nie wzmacnia na trudy życia, ale raczej prowadzi do postawy „przepraszam, że żyję”. No bo jeśli ciągle denerwowałem rodziców, to znaczy, że od początku było ze mną coś bardzo nie tak.

Nie oceniaj

Gdy już wiesz, co jest dla ciebie trudne, nazwij tę cechę czy zachowanie dziecka w sposób wolny od oceny. Zamiast „straszna z niego gaduła” – lepiej będzie: „on lubi dużo opowiadać”. Zamiast „jest głuchy jak pień” albo „olewa, gdy się do niego mówi” – pomyśl: „nasz syn często się zamyśla i nie słyszy za pierwszym razem, co do niego mówimy”.

Używam celowo słowa „nasze dziecko” zamiast „moje dziecko”, by pokazać jeszcze jedną zmianę perspektywy. Niby to kosmetyka, a jednak ten zaimek dzierżawczy jest nie końca sprawiedliwy. Jasne, że dziecko przychodzi na świat ze mnie, mamy albo taty, i w jakimś sensie jest „moje” – ale słowo to kojarzy się też z zawłaszczeniem. Jeśli „moje”, to ma być takie, jak sobie wymyślę. „Nasze dziecko” – poszerza ciasnotę słowa „moje” przynajmniej o drugiego rodzica.

Zachowuje się jak teściowa…

Mamy szansę budować dobre więzi z dziećmi, gdy przyznajemy sobie nawzajem prawo do odrębności. Dzieci mają prawo być zupełnie inne niż my. Dobrze jest zadać sobie pytanie, dlaczego dany sposób bycia działa na mnie jak płachta na byka? Czy przypomina mi kogoś, kogo nie darzę sympatią? Czy odzwierciedla to, czego sam(a) w sobie nie lubię? Czy uderza w jakieś moje nie do końca uprawnione przekonania na temat świata? Na przykład: „tylko ludzie perfekcyjni odnoszą w życiu sukces” albo „nikt mnie nie szanuje – nawet córka mnie nie słyszy”? Jeśli rodzic chce dojść do ładu ze swoim dzieckiem, najpierw musi wyruszyć w podróż zrozumienia i poukładania samego siebie.

Na koniec – warto się zastanowić, czy dana cecha dziecka naprawdę utrudnia życie jemu i otoczeniu. Jeśli tak jest, zadajmy sobie pytanie: „jak mogę pomóc”? Czego dziecko potrzebuje, by pójść do przodu? Może zamyślonemu synowi trzeba położyć rękę na ramieniu i złapać z nim kontakt wzrokowy, zanim zaczniemy mówić mu coś ważnego. Historie lubiącej rozmawiać córki można „zaparkować” na bardziej spokojny czas niż ubieranie się, by zdążyć do przedszkola („kochanie, w aucie na spokojnie o tym mi opowiesz”).

Ważne, byśmy ocalali w dzieciach ich odrębność i wyjątkowość – i umieli je wspierać. Wychowamy samodzielnych, lubiących samych siebie ludzi.


NIE KRZYCZ NA DZIECKO

Czytaj także:
Dlaczego nie powinniśmy krzyczeć na dzieci? 6 sposobów, jak sobie z tym radzić




Czytaj także:
Co to znaczy być wymarzonym rodzicem? Odpowiedziały nam same dzieci


MATKA Z CÓRKĄ

Czytaj także:
7 mocnych rzeczy, które warto codziennie mówić swoim dzieciom

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dziecirelacjewychowanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail