Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

UNICEF: dzieci z tych dwóch regionów cierpią wskutek zmian klimatu najbardziej

CHŁOPCY Z INDII
Alarax/Shutterstock
Udostępnij

Miliony dzieci z krajów Azji Wschodniej i regionu Oceanu Spokojnego będą najbardziej poszkodowane wskutek dokonujących się obecnie na świecie zmian klimatycznych. Ostrzega przed tym najnowszy raport Funduszu Narodów Zjednoczonych ds. Dzieci (UNICEF).

Okazuje się, że cierpią one w największym stopniu z powodu braku dostępu do czystej wody i odpowiednich struktur higienicznych, a także dlatego, że są bardziej niż dorośli narażone na kryzys żywnościowy i choroby. Według dokumentu zmiany klimatyczne mogą jeszcze bardziej pogorszyć tę sytuację.

Dzieci płacą najwyższą cenę

Raport UNICEF-u jest analizą wpływu tych zmian na dzieci, opartą na wynikach badań, przeprowadzonych przez pięć komisji w Indonezji, na Kiribati, w Mongolii, na Filipinach i na wyspie Vanuatu. Okazuje się, że najbardziej wystawione na ryzyko katastrof są Azja Wschodnia, leżąca nad Pacyfikiem i państwa wyspiarskie położone na tym oceanie. Skupia się tam do 70 proc. śmiertelnych ofiar klęsk żywiołowych.

W latach 1975-2008 na samą tylko Azję przypadało 88 proc. osób dotkniętych katastrofami w wymiarach światowych, 61 proc. wypadków śmiertelnych i 47 proc. strat gospodarczych. Skutki zmian klimatycznych grożą wzrostem liczby dzieci dotkniętych w ciągu roku tymi klęskami z ok. 66,5 mln do 175 mln w najbliższym dziesięcioleciu.

Powodzie na południu Indii, pożary na zachodzie Stanów Zjednoczonych, fale gorąca na większej części półkuli północnej i skutki suszy już zwiększają ogromną liczbę sytuacji kryzysów humanitarnych, „za które dzieci płacą najwyższą cenę” – oświadczył dyrektor UNICEF-u Ted Chaiban.

Zwrócił uwagę, że kraje Ameryki Środkowej i Karaibów przygotowują się do przyjęcia szczytu pory huraganów, starając się ciągle jeszcze usunąć skutki szkód z 2017 roku.

 

Ryzyko zgonów dzieci

Te skrajne zjawiska klimatyczne mogą sprzyjać szerzeniu się malarii i biegunek, co w połączeniu z niedostatkiem żywności stanowi główne przyczyny zgonów dzieci. A ponieważ wzrost ten jest bardzo wysoki, to – według organizacji – istnieje ryzyko, że ONZ nie będzie w stanie udzielić na to właściwej odpowiedzi.

Dlatego też rządy i wspólnota międzynarodowa winny podjąć konkretne środki, aby chronić przyszłość dzieci i ich prawa – stwierdza raport.

Podkreślono, że z licznych badań wynika, że dzieci wolniej niż dorośli przystosowują się do zmian klimatycznych, a zwłaszcza do fal upałów. Najbardziej zagrożone są dzieci do jednego roku życia, które nie są jeszcze zdolne do regulowania ciepłoty ciała. Poza tym skrajne gorąco zwiększa zapotrzebowanie na wodę pitną, i to właśnie teraz, gdy staje się ona coraz droższa.

Z kolei powodzie, oprócz skutków natychmiastowych, powodują również wzrost zapotrzebowania na wodę pitną, zwiększając przy tym zagrożenie epidemiami. I wreszcie susza pociąga za sobą różnorakie następstwa dla wspólnoty ubogich. Brak pożywienia i wody mogą wywoływać migracje i problemy społeczne, których ofiarami stają się dzieci – podkreśla UNICEF.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail