Aleteia

Przez długie lata był ateistą. Australijski polityk przyjął chrzest w wieku 85 lat

BILL HAYDEN
NEWS LTD / AFP
Udostępnij

Słynny australijski polityk, który przez lata otwarcie mówił o swoim ateizmie, w wieku 85 lat nawrócił się oraz przyjął chrzest.

Bill Hayden został ochrzczony 9. września w kościele rzymsko-katolickim św. Marii w Ipswich, niedaleko Brisbane.

W rozmowie z pismem „Catholic Leader” wyraził nadzieję, że „jego wiara zainspiruje tych, którzy są zasmuceni obecnym kryzysem w Kościele.

To zajęło zbyt wiele czasu, ale teraz mam zamiar bardzo się poświęcić – powiedział Hayden.Od dzisiaj będę ręczyć za Boga – dodaje.

 

Ateista przez większość swojego życia

Hayden był liderem Australijskiej Partii Pracy w latach 1977-1983. Sprawował funkcję ministra spraw zagranicznych i handlu (1983-1988). Potem opuścił parlament, by jako Gubernator Generalny być przedstawicielem Królowej Elżbiety w Australii – obejmował to stanowisko przez siedem lat.

Ateizm Haydena nie był jedynie jego prywatną sprawą. W 1996 roku otrzymał tytuł „Australijskiego Humanisty Roku”. Został mu on przyznany przez stowarzyszenie Council of Australian Humanist Societies (australijski spis powszechny określa humanizm jako „brak religii”, a 16 proc. obywateli tego kraju deklaruje, że przyjęło nieteistyczne postawy życiowe, jak: ateizm, agnostycyzm, racjonalizm).

 

Przełom w podejściu do wiary

Wszystko zmieniło się jednak 20 lat później. Jak wspomina sam Hayden, zaczął się wtedy zastanawiać:

W moim sercu i duszy dręczył mnie ból związany z tym, co jest sensem życia. Jaka jest moja rola? – mówił w rozmowie z „Catholic Leader”. – Nie mogę dłużej akceptować tego, że ludzkie istnienie jest samowystarczalne i odizolowane.

Wpływ na nawrócenie Haydena miało wspomnienia o jego pobożnej oddanej Kościołowi matce oraz siostrach z zakonu urszulanek, które uczyły go w dzieciństwie. Jak stwierdził sam Hayden, katalizatorem dla jego nawrócenia była jednak 93-letnia s. Angela Mary Doyle , siostra miłosierdzia. To właśnie m.in. ona była obecna w czasie, gdy Hayden przyjmował sakrament chrztu.

W liście do swoich przyjaciół Hayden opisał wizytę, jaką złożył zakonnicy.

Dallas [moja żona], nasza córka Ingrid oraz ja odwiedziliśmy ostatnio s. Angelę Mary w szpitalu Mater Hospital, gdzie była pacjentką. Następnego dnia obudziłem się z silnym poczuciem, że byłem w obecności świętej kobiety.

Hayden mówi, że po tym, gdy zastanowił się dłużej nad tymi kwestiami, „odnalazł swoją drogę powrotną do sedna tych przekonań – Kościoła”.

 

Kościół w czasach w kryzysu

Może się wydawać, że to bardzo specyficzny czas na dołączenie do wiary katolickiej. Hayden twierdzi jednak, że za skandalami seksualnymi w Kościele stoją „czynniki ludzkie”. 

Problemy są wywoływane przez ludzkich przedstawicieli Kościoła, ale nie powinniśmy pozwolić, aby nasza wiara została podważona działaniem ich przedstawicieli, którzy nie są tak dobrzy, jak powinni – ocenił Hayden.

Magazyn „The Australian” donosi, że Hayden „w swoim życiu doświadczał od chrześcijan wielu bezinteresownych aktów współczucia”. Podobno głęboka kontemplacja, jaką prowadził podczas dochodzenia do zdrowia po udarze, doprowadziła go do decyzji o powrocie do Kościoła.

W rozmowie z „Catholic Leader” podkreślał, że jego „nowa” wiara nie opiera się na miłości.

Chodzi o miłość do bliźnich, przebaczenie, współczucie i pomocne wsparcie – mówi Hayden. – Cechy te opierają się na naukach Chrystusa i są napędzane przez wiarę w swojej zewnętrznej mocy – chrześcijańskiego Boga, który wykracza poza to, co ludzie mogliby osiągnąć.

Ks. Peter Dillon, który ochrzcił polityka poinformował, że Hayden – mimo tego, że porusza się na wózku inwalidzkim i ma złamany bark, zadeklarował się do pomocy jako wolontariusz przy Stowarzyszeniu Miłosierdzia Wincentego a Paulo. 

Źródło: Catholic Leader, The Australian, Life Site News