Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nowozelandzka premier do ONZ przybyła z trzymiesięczną córeczką. „To była bardzo praktyczna decyzja”

PREMIER NOWEJ ZELANDII Z CÓRECZKĄ
Udostępnij

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern na spotkanie Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych przybyła ze swoją trzymiesięczną córeczką. „Ardern tworzy historie” – komentują zagraniczne media, nawiązując do tego... rodzinno-dyplomatycznego gestu.

Można rzec, że trzymiesięczna Neve Te Aroha Ardern Gayford miała bardzo udany debiut na międzynarodowej scenie politycznej. Dziewczynka przybyła do ONZ na szczyt pokojowy im. Nelsona Mandeli.

Przed wejściem na salę plenarną została także zaopatrzona w specjalny identyfikator z danymi osobowymi. W rubryce funkcja pojawiło się sformułowanie „New Zealand First Baby” (pierwsze dziecko Nowej Zelandii).

 

Niemowlę w ONZ

Premier Jacinda Ardern jest pierwszym światowym przywódcą, który zabrał swoje dziecko na Zebranie Generalne ONZ w Nowym Jorku.

Zanim Ardern podeszła do mównicy i rozpoczęła przemówienie, ucałowała swoją córeczkę i przekazała ją ojcu – Clarke’owi Gayfordowi, który towarzyszył im podczas całej podróży. Nowozelandzka premier zaznaczyła jednak, że pokrywa z własnej kieszeni koszty jego podróży.

Zdaniem Ardern zabranie córki na Zgromadzenie Generalne ONZ w Nowym Jorku było „bardzo praktyczną decyzją”. Premier wciąż karmi swoją córkę piersią.

 

W Nowej Zelandii Neve jest w pobliżu mnie właściwie przez większość czasu. Po prostu nie zawsze jest to zauważane. Tutaj, jeśli nie śpi, staramy się, by była ze mną, właśnie taka była tamta sytuacja – skomentowała premier.

 

Rzecznik ONZ Stephane Dujarric zapewnił, że uczestnicy byli bardzo urzeczeni obecnością dziewczynki, żywo reagowali na jej widok w holu siedziby ONZ.

 

Premier Ardern pokazuje, że nikt nie jest lepiej wykwalifikowany do reprezentowania jej kraju niż pracująca matka – skomentował rzecznik Dujarric. – Tylko 5 proc. światowych przywódców to kobiety, więc musimy przyjąć je tutaj najlepiej, jak to tylko możliwe.

 

Macierzyństwo w wydaniu kobiet-premierów

Nowozelandzka premier w trakcie swojej wizyty została „przepytana” przez amerykańskie media. Żartowała, że 17-godzinny lot z trzymiesięczną córką jest niemal takim samym wyzwaniem, jak rządzenie krajem.

Dodała również, że macierzyństwo spełniło jej oczekiwania, a radość, jaką jej sprawia, jest znacznie większa niż wcześniej przypuszczała.

38-letnia Jacinda Ardern jest najmłodszą przywódczynią polityczną w historii Nowej Zelandii oraz pierwszą, która w trakcie sprawowania urzędu przeszła na urlop macierzyński.

W historii nowożytnej tylko jedna kobieta-polityk doświadczyła podobnej historii – była to pakistańska premier Benazir Bhutto, która jedno ze swoich dzieci urodziła także podczas swojej kadencji.

Źródło: The Guardian, Telegraph

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail