Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Wspólnota Vera Icon: ambasadorzy Bożego piękna. Znasz ich twórczość?

WSPÓLNOTA VERA ICON
Udostępnij

Wspólnota Vera Icon, skupiająca twórców, to cenna inicjatywa, bo na rozejściu się dróg artystów i Kościoła ten ostatni bardzo traci.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Chrześcijańscy artyści nie od dziś tworzą grupy, ale ostatnio jakby częściej. Od roku około 40 osób spotyka się u krakowskich augustianów, na zaproszenie poety Piotra Lamprechta OSA. Od 6 lat przy dominikanach działa Wspólnota Vera Icon. Powstała w Krakowie, lecz centrum przeniosło się do Łodzi.

 

Historia Vera Icon

Historia grupy datowana jest na rok 2012. Jest to z jednej strony wspólnota, której struktura opiera się na wybieranych w danych miastach liderach, z drugiej – stowarzyszenie. Duszpasterzem Vera Icon jest malarz i poeta Tomasz Biłka OP. To on zajmuje się formacją, która polega m.in. na spotkaniach modlitewnych i rekolekcjach. Grupa ma 2 cele: formację członków i ewangelizację twórców. Jej cechą charakterystyczną jest jednak łączenie sztuki z troską o osoby wykluczone i potrzebujące. Taki profil leży u samych jej fundamentów.

Vera Icon narodziła się z przyjaźni 2 studentów Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie: Jacka Hajnosa i Dariusza Nowaka.

„Dzieciństwo spędziłem w Japonii – opowiada Nowak. – Potem 8 lat mieszkałem w Finlandii. Byłem deistą, nie czułem się częścią Kościoła. Przeszedłem przez krótki okres ateizmu, ale miałem głód wiary. Czułem się z tym samotny w fińskim środowisku intelektualistów. Za namową rodziny – bo jestem Polakiem – przyjechałem do Krakowa i moje osobiste doświadczenie osobiste było takie, że tutaj ludzie jeszcze czegoś szukają. Są otwarci na metafizykę, a nie tylko recykling Adorno’a czy Judith Butler… – wzdycha. – Zacząłem  studiować grafikę na Akademii Stuk Pięknych i zostałem”.

 

Projekt „Różnica” Jacka Hajnosa

Na uczelni poznał Hajnosa. Razem zamieszkali. Jak wszyscy studenci, trochę imprezowali. Pewnego dnia na dachu domu zaczęli rozmawiać o tęsknocie za Bogiem. Zaczęła się droga nawrócenia… Nowak miał swój dom, mógł zapraszać, kogo chciał. Zaczęli pomagać bezdomnym. Niektórzy z nimi zamieszkali. Stworzyli „komunę”.

Po 5 latach Jacek Hajnos zrealizował projekt „Różnica”, o którym pisaliśmy na łamach Aletei (link poniżej). Ukończył ASP, wstąpił do dominikanów. Teraz studiuje w Krakowie, jest jałmużnikiem studentatu. Zakon ma w sobie rys stereotypowo przypisany franciszkanom. Wystarczy wspomnieć o św. Marcinie de Porres OP.

 

Wystawa „Świadectwo”

Grupa Vera Icon wspiera różne osoby w potrzebie. W Galerii IKE UAM w Gnieźnie można obejrzeć wystawę „Świadectwo” (obrazy, grafiki, fotografie). Wernisaż był częścią programu XI Zjazdu Gnieźnieńskiego (21-23 IX). W dniach 29 października – 16 listopada wystawa będzie dostępna w Galerii oo. jezuitów w Poznaniu – w rozszerzonym wydaniu, bo z udziałem zaproszonych gości i z nowymi eksponatami. Dochód ze sprzedaży dzieł przeznaczony jest – za pośrednictwem organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie – na pomoc prawną dla chrześcijan w Pakistanie.

 

„NIE” dla kiczu w Kościele

Konrad Koch, jeden z krakowskich liderów Vera Icon, podkreśla profesjonalizm członków: „W większości posiadamy dyplomy wyższych uczelni artystycznych. Początki były w środowiskach studenckich, ale dołączyli do nas artyści mający po 40-50 lat. Nie ma ograniczeń wiekowych”. Są to głównie artyści sztuk wizualnych, może dlatego, że do ich wrażliwości kierowane są rekolekcje i sposób formacji. Ale przyjmują też innych.

Pytam Kocha o cele artystyczne. Mówi: „W przestrzeni związanej z Kościołem dostrzegamy problem kiczu, dlatego chcemy zadbać o jakość naszej twórczości, a przede wszystkim o jakość naszej wiary, by móc to, miejmy nadzieję, zmieniać, zgodnie z naszym powołaniem”.

To cenna inicjatywa, bo na rozejściu się dróg artystów i Kościoła ten ostatni bardzo traci. Nie tylko czuje się niedosyt jednostek oryginalnych, twórczych i niebanalnych. Bóg nie ulepił nas przecież na konformistów i nudziarzy! Tracą też przestrzenie sakralne. Kicz lubią wyszydzać niektórzy ateiści.

Można nie kupować kiczowatych obrazków czy rzeźb, nie słuchać byle jakiej muzyki. Omijać szerokim łukiem stragany odpustowe. Oni robią coś więcej. Robią sztukę dla Jezusa przez duże S.

 

Murale w Łodzi

Według Nowaka największym sukcesem grupy Vera Icon są murale w Łodzi. Bo są wyraziste. Dobrym przykładem jest głośny mural z postacią Maryi namalowany przez Paulinę Nawrot.

W 2016 r., z okazji 800-lecia dominikanów, w Łodzi powstały 4 murale (z planowanych 7) z niebiańskimi ptakami św. Dominika. Nawrot jest autorką głównego, na którym widać okno, przez które przelatują niebieskie ptaki. Mural ten stał się głównym motywem graficznym tegorocznego Zjazdu Gnieźnieńskiego.

O symbolikę okna zapytałam Zbigniewa Nosowskiego, przewodniczącego Komisji Programowej Zjazdu i członka Komitetu Organizacyjnego, redaktora naczelnego „Więzi”. Zaśmiał się: „Symbolika jest taka, jaką zobaczą uczestnicy. Organizatorzy nie narzucają żadnej interpretacji, zwłaszcza, że są różne wersje muralu. Na banerze jest motyw dokładnie z niego przejęty, gdzie ptaki przelatując przez okno, dojrzewają, dorastają, stają się przez to piękniejsze. Mogą podjąć swoją misję. W drugiej wersji po prostu wylatują z okna i rozlatują się na różne strony”.

Nosowski zaznacza, że na Zjazdach zawsze jest wystawa i koncert. „Artyści plastycy dopełniają klasyczną triadę: Prawda, Dobro, Piękno. Bez artystów wydarzenie to byłoby niepełne” – przekonuje.

Jak mówi Aleksandra Paulińska z Łodzi, projektantka wnętrz sakralnych, „w muralach chcieliśmy pokazać, że spotkanie z Bogiem uwalnia nas do bycia sobą. W grafice Zjazdu mural trochę się zmienił, ale wydźwięk wolności jest nadal”.

Dodaje: „Nasza twórczość musi służyć, pokazywać wielkość Pana Boga, a nie naszą. Ma być wyrazem miłości do Niego i do człowieka. Zebraliśmy się w grupę po to, żeby wydać większy owoc”. Łódzka grupa współpracuje z abp. Grzegorzem Rysiem przy różnych wydarzeniach ewangelizacyjnych, np. tych w Atlas Arenie dla młodzieży. Ceni sobie tę współpracę.

 

Zaproszenie na wystawy Vera Icon

Członkowie grupy Vera Icon organizują wystawy zbiorowe oraz indywidualne. Dzięki wystawie „Świadectwo” każdy ma szansę włączyć się w pomoc dla braci i sióstr z Pakistanu. 17 listopada o godz. 15.00 w Muzeum Archidiecezjalnym w Poznaniu odbędzie się aukcja dzieł na niej prezentowanych. Można je będzie nabyć też w przedsprzedaży. Informacji trzeba szukać na stronach http://www.veraicon.com.pl i na http://www.pkwp.org

Przez Internet można nabyć książkę „Różnica” Jacka Hajnosa (http://www.projektroznica.pl). Dochód z jej sprzedaży zasili fundusz Wspólnoty Betlejem z Jaworzna, która pomaga osobom bezdomnym. Ks. Mirosław Tosza zbudował dla nich fantastyczny dom, sam jest księdzem-artystą. Mieszka z nimi i bez rozgłosu robi świetną robotę – warto.

5 października o godz. 17.30 w Tyńcu k. Krakowa, w Sali Petrus Wielkiej Ruiny Opactwa Benedyktynów, odbędzie się wernisaż kolejnej wystawy „Różnica”. Bo książka to portrety osób bezdomnych oraz ich opowieści, a wystawy pokazują oryginalne prace Hajnosa. Tę w Tyńcu organizuje Fundacja Chronić Dobro i Vera Icon. Potrwa do 18 października.

Wspierajmy artystów, żeby mogli rozwijać skrzydła w Kościele. Jak mówi Piotr Lamrecht OSA, cytując św. Jana Pawła II, Kościół potrzebuje sztuki a artyści – Kościoła. Są ambasadorami piękna – na obraz Boga Stwórcy.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail