Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

A co jeśli nie chcemy być w związku? Czy życie w pojedynkę to porażka?

NIE CHCĘ BYĆ W ZWIĄZKU
Parker Johnson/Unsplash | CC0
Udostępnij

Życie bez związku lub wspólnoty również jest ok. Nie jest to życie drugiej kategorii, opcja dla ułomnych, przegrana czy życiowa porażka. Niesłusznie nazywane jest ono samotnością.

Życie w pojedynkę

Decyzja o wyborze życia, w którym nie wchodzimy w stały związek z drugą osobą, może być bardzo trudna. Dla niektórych nie do pomyślenia. No przecież jak można „skazać się” na samotność? A prawda jest taka, że można. Można dokonać takiego wyboru. Istotne jest to, czy ten wybór jest wolny i świadomy. Nie jest to opcja, z którą po prostu przyszło mi żyć i „muszę” się z nią pogodzić. Wybrać to znaczy zrezygnować z innych możliwości, a nie trwać przy tym co mi pozostało. To drugie nazywa się rezygnacją.

Przy wyborze drogi życiowej warto wziąć pod uwagę, że mamy więcej niż dwie opcje. Nie musimy wybierać między małżeństwem, a zakonem. Życie bez związku lub wspólnoty również jest ok. Nie jest to życie drugiej kategorii, opcja dla ułomnych, przegrana czy życiowa porażka. Niesłusznie nazywane jest ono samotnością. Oczywiście może nią być, ale życie w pojedynkę może być pełne i wartościowe. Od czego zatem to zależy? Jak odnaleźć szczęście o jakim marzymy? Jak go poszukiwać?

 

Życie pełne i wartościowe

Przede wszystkim zastanów się nad tym, czy twoje życie jest twórcze. Czy twoje zdolności i talenty mają przestrzeń do realizacji? Czy je wykorzystujesz? Czy to, co robisz każdego dnia jest zgodne z tym, czego pragniesz? Czy znasz swoje marzenia? A może je znasz, ale istnieją one tylko w twojej głowie? Może nawet nie próbujesz ich spełniać?

Możemy realizować każdego dnia ciąg zadań, które nie mają dla nas większego znaczenia. Po prostu możemy je robić i nie dokonywać refleksji nad swoim życiem. Na ślepo wypełniać kalendarz, nie zastanawiając się nad tym, z jakiego powodu chcemy robić daną rzecz.

Często nie wiemy, czego chcemy. Może myślimy o tym przy okazji Bożego Narodzenia lub corocznych wakacji, a potem wszystko wraca na swoje tory. To prosta droga do wypalenia. Stopniowo tracimy energię. Często nie czujemy tego od razu, dopiero wówczas, gdy pojawia się kryzys. Mierzymy się z depresją, lękiem czy bólem ciała, a naszym głównym źródłem energii staje się kolejna szklanka coraz mocniejszej kawy.

Często bywa tak, że spełnienie naszych marzeń uzależniamy od innych osób lub zewnętrznych okoliczności – najczęściej od tego czy będę w związku czy nie. Żyjemy iluzją, że coś zrealizujemy, gdy tylko na horyzoncie pojawi się chłopak czy dziewczyna, a na inną rzecz zdecydujemy się, posiadając męża czy żonę.

 

Co sprawi, że będziesz szczęśliwszym człowiekiem?

Możesz tworzyć takie zależności w nieskończoność, ale ostatecznie potrzebujesz przekonać się, że to ślepa ulica do spełnienia w życiu. To raczej gwarancja braku życiowej satysfakcji. Druga osoba nie sprawi, że staniesz się szczęśliwy. Twoje szczęście wynika ze stanu twojego serca, a partner go nie uzdrowi. Ponadto możesz zacząć żyć w radości już w tej chwili. Nie potrzebujesz czekać, aż coś się wydarzy. Życie jest tu i teraz. To realizowanie swoich pragnień w obecnej rzeczywistości taka jak ona jest. Jakie są więc twoje marzenia? Możesz zacząć je realizować już dziś. Jest to możliwe, zarówno będąc w związku, jak i poza nim.

Marzenie o założeniu rodziny jest słusznym i pożądanym celem u każdego człowieka. Nie jest jednak obowiązkiem i koniecznością. Nie możemy zapomnieć, że to jedna z opcji, którą możemy wybrać lub nie. Presja ze strony otoczenia nie jest wystarczającym powodem podejmowania życiowych decyzji. Wolny wybór to pójście za swoimi pragnieniami. To bycie w zgodzie z samym sobą. Podjęcie świadomej decyzji wiąże się z przemyśleniem zarówno korzyści, jak i kosztów każdej ewentualności. Czasami skupiamy się tylko na jednej stronie medalu, a po czasie jesteśmy rozczarowani dokonanym wyborem.

 

To, co ważne dla ciebie

Z drugiej strony, decyzja o życiu poza rodziną czy wspólnotą nie może wynikać z trudności w zbudowaniu bliskiej relacji. Jeżeli mamy w sobie pragnienia założenia rodziny czy wstąpienia do zakonu, to zdecydowanie należy iść w tym kierunku, niezależnie od przeszkód, jakie pojawiają się na drodze. Najczęściej przeszkadzają nam w tym różne wewnętrzne zmagania. Można jednak je przezwyciężyć, korzystając z odpowiedniej pomocy.

Czasami bywa tak, że marzymy o rodzinie, a jednak mimo usilnych starań realizacja tego pragnienia nie jest możliwa. Możesz wtedy pomyśleć o kompensacji swojego niezrealizowanego celu. Jest nieograniczona ilość rzeczy, którą możesz tworzyć w swoim życiu. Warto w tym kontekście przyjrzeć się swoim zainteresowaniom, zdolnościom oraz wartościom.

Stwórz to, co będzie dla ciebie ważne, atrakcyjne oraz na miarę twoich możliwości. Może napiszesz swoją książkę, założysz biznes lub poprowadzić ciekawe zajęcia dla dzieci? Nie obawiaj się pójść za impulsem swojego serca.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail