Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Dobre historie

Ksiądz Rodgers z Zambii: "Dziękuję Polakom za to, kim jestem"

KSIĄDZ RODGERS

Salezjański Ośrodek Misyjny

Dorota Pośpiech - publikacja 21.10.18

Miał 5 lat, kiedy odszedł jego tata. Jako 10-latek marzył o tym, żeby zostać księdzem. Dziś ma 35 lat i dziękuje darczyńcom z Polski za to, kim jest.

Z pogiętej fotografii z 2002 roku spogląda dwóch młodych chłopców. Ten poważny, ubrany w granatową koszulkę polo i niezasznurowane białe adidasy to Rodgers. Uśmiechnięty chłopak obok, trzymający w ręku sznurek od drucianego samochodu to jego brat, który dziś ma żonę i córeczkę. To zdjęcie przeleżało w archiwum Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego w Warszawie kilkanaście lat. Rodgers widzi je po raz pierwszy w życiu. Ogląda je razem z listem, który pisał jako nastolatek do swoich Opiekunów Adopcyjnych. Wspomnienie tych czasów wywołuje u niego serdeczny śmiech. Zdjęcie i list przysłał brat Stefan, jego duchowy ojciec, kiedy chłopiec był objęty programem Adopcji na Odległość.

Salezjański Ośrodek Misyjny

Młody zambijski ksiądz przyjechał do Polski, aby zobaczyć kraj swoich darczyńców, którzy przez lata wspierali jego edukację i pobyt w seminarium. To im zawdzięcza, kim jest teraz. Dziękuje wszystkim, którzy przyczynili się do jego szczęścia: „To jest historia mojego życia. Doceniam zaangażowanie i wkład salezjanów oraz życzliwych ludzi, którzy mi pomogli. Bez nich nie mógłbym nawet myśleć o powołaniu, nie miałbym możliwości edukacji. Dziś jestem w Polsce i dziękuję Bogu za Polaków. Jestem szczęśliwy, że mogę tu być. Dziękuję wam bardzo” – mówi Rodgers.


MISJONARZ W ZAMBII

Czytaj także:
Jak skutecznie wspierać misje? Odpowiada misjonarz z Zambii

Afrykańskie dzieciństwo

Rodgers Mike Matanda jest Zambijczykiem. Urodził się w Kazembe, dorastał w buszu. Podobnie jak wielu jego sąsiadów, mieszkał w domu z gliny. Od początku życie go nie rozpieszczało. Urodził się jako czwarty z pięciorga rodzeństwa, ale jedna z jego sióstr zmarła. Matka została sama z dziećmi, gdy Rodgers miał 5 lat. Przez wiele lat walczyła o utrzymanie swojej rodziny. Warzyła piwo i munkoyo (tradycyjny napój z mąki kukurydzianej i liści), które później sprzedawała. Rozwoziła mleko, pomagała na farmie, gotowała. Nie miała stałej pracy i z trudem zapewniała dzieciom jedzenie, nie mówiąc o edukacji.

Kiedy Rodgers poznał salezjanów, jego życie zmieniło się na lepsze. Jego duchowym opiekunem, przewodnikiem i mentorem był brat Stefan Sieradz, który pracował na misji Bauleni w Lusace. To on skontaktował się z Ośrodkiem Misyjnym i poprosił o wsparcie dla Rodgersa:

Poznałem go, jak był małym chłopcem i mieszkał z matką i braćmi w Lufubu. Chłopak od początku pragnął zostać kapłanem. Kiedy spotkałem go ponownie w Lusace, okazało się, że trzy lata nie chodzi do szkoły. Rozmawiałem z jego matką i powiedziałem jej, że aby zrealizować swoje powołanie, musi się uczyć.




Czytaj także:
Chcę wyjechać na misje. Co mnie tam czeka?

Jak zostałem księdzem

Rodgers wrócił do szkoły po trzech latach przerwy i skończył szkołę średnią dzięki darczyńcom z Polski, którzy finansowali jego edukację. Ponownie zwrócił się z prośbą o pomoc podczas nauki w seminarium duchownym, kiedy nie stać go było na opłacanie czesnego. Wtedy również otrzymał wsparcie finansowe z Polski. Dziś Rodgers jest księdzem w parafii Miłosierdzia Bożego w Lusace. Dlatego jednym z obowiązkowych punktów wizyty w Polsce było Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

Rodgers Mike Matanda jest żywym przykładem na to, że nawet najbardziej nierealne marzenia młodego Afrykańczyka dorastającego w buszu mogą się spełnić, jeśli znajdą się osoby, które zaoferują swoją pomoc. W podobnej sytuacji jak Rodgers jest wielu chłopców, których planem na życie jest zostanie salezjaninem i towarzyszenie młodzieży. Ich celem jest przekazywanie dalej dobra, którego sami doświadczyli.

Pomóżmy młodym salezjanom spełnić ich własne marzenia o przyszłości i służyć innym. W październiku z okazji Tygodnia Misyjnego Salezjański Wolontariat Misyjny Młodzi Światu (Kraków) i Salezjański Ośrodek Misyjny (Warszawa) prowadzą akcję „Twoja pomoc – moja przyszłość”. Wspieraj działalność kleryków w Tanzanii w ramach naszego projektu. Pomagając im, pomagamy ich podopiecznym.

A Ty? Kim chciałeś zostać, gdy byłeś mały?

Projekt można wesprzeć tutaj i tutaj.


ADAM BARTKOWICZ

Czytaj także:
Ks. Adam Bartkowicz utonął, ratując afrykańskiego księdza. Przyjaciel opowiada o jego misji

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dobra historiaksiądzmisjepomoc
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail