Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 06/03/2021 |
Św. Kolety
home iconKościół
line break icon

Kilka rad kard. Krajewskiego, jak być gotowym na śmierć

RADY DUCHOWE KONRADA KRAJEWSKIEGO

Grzegorz Galazka/SIPA/SIPA/East News

Anna Artymiak - 05.11.18

Pewnego dnia kard. Krajewski zapytał Franciszka: „Ojcze Święty, jak bronisz się przed tymi wszystkimi pokusami?”. Odpowiedział...

Jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski 24 października 2018 r. objął swój rzymski kościół tytularny pw. Matki Bożej Niepokalanej na Eskwilinie. Warto u początku listopada wrócić do jego homilii, którą wtedy wygłosił.

W niej bowiem podzielił się swoimi kilkoma prostymi i cennymi radami duchowymi, co jemu pomaga codziennie być gotowym na spotkanie Pana. Wyraził tym też słowa pociechy i umocnienia dla rodziców zmarłego zaledwie dwa dni wcześniej Ignasia, który przebywał w Rzymie na specjalistycznym leczeniu.

Śmierć jak złodziej

Piękny spokojny wieczór tworzył niepowtarzalny rodzinny, przyjacielski klimat. „Ksiądz Konrad”, jakim nadal pozostał dla osób przychodzących do niego codziennie rano na mszę św. do bazyliki św. Piotra, zgodnie ze swoim zwyczajem homilię całkowicie poświęcił Ewangelii z dnia, a była to przypowieść z Ewangelii wg św. Łukasza o słudze oczekującym Pana.

„Tego wieczoru spróbujmy pokontemplować dzisiejszą Ewangelię. Co pragnie powiedzieć nam Pan właśnie dziś wieczór – zwrócił się do zebranych. – On prosi nas, byśmy byli gotowi, bo śmierć przychodzi jak złodziej. Nikt nie wie kiedy, gdzie i jak.

Jedyną rzeczą pewną jest to, że przyjdzie. Dziś wieczór dobrze o tym wie dwoje młodych rodziców, którzy są z nami, których syn zmarł dwa dni temu. Śmierć przyszła jak złodziej. Są to rodzice Ignacego”.

„Co mamy zrobić, żeby czuwać?” – zapytał zebranych kard. Krajewski i dał im trzy wskazówki:

1. Codzienna lektura czytań z dnia

„Pierwszym mistrzem, który nauczył mnie naprawdę wiele, jak być gotowym wobec Pana, był jeden kardynał. Kardynał Deskur, wielki przyjaciel Jana Pawła II. Nie wiem, czy pamiętacie – zaraz po wyborze Jan Paweł II udał się do Gemelli, by odwiedzić swojego przyjaciela, który miał wylew. Ten kardynał wzywał mnie każdego wieczoru do siebie. Już był leżący. Wiecie po co? By mu przeczytać Ewangelię z następnego dnia.

Mówił mi: „Konradzie, z czym położę się spać, z tym się obudzę. Jeśli pójdę spać ze słowem Bożym, wstanę ze słowem Bożym. Jeśli położę się pijany, obudzę się z bólem głowy”.

Kiedy byłem kapelanem Polikliniki Umberto I i rano przychodziłem na mszę do niego, on wyciągał z Ewangelii zdanie, motto, powiedzenie, które mi radził nieść przez cały dzień”.

„Dziś obudziłem się o 5 rano – mówił dalej kard. Krajewski – i od razu przyszła mi ta myśl: Konradzie, musisz być gotowy. Musisz być gotowy. Spróbowałem to zdanie rozgryźć przez cały dzień, w drodze do biura. Czasem je zapominam. Muszę więc ponownie otworzyć i przeczytać Ewangelię, bo dzień był tak intensywny, że zapomniałem. Przed pójściem spać staram się przypomnieć sobie jeszcze raz, co dzisiejsza Ewangelia mi mówi? I to mi pomaga być gotowym przed Panem”.

2. Codzienna msza? To za mało

Jednocześnie jałmużnik papieski przestrzegł, że samo uczestnictwo w codziennej Eucharystii nie wystarczy, jeśli z niej „nie wychodzi się z Jezusem”.

„Nie wiem, czy wiecie – wyznał – ale moim poprzednikiem był Judasz. Wiele stuleci temu jeden z apostołów był jałmużnikiem, otrzymywał pieniądze z kolegium apostolskiego. Po Eucharystii, po umyciu nóg, wyszedł. Wszyscy myśleli, że poszedł rozdać pieniądze ubogim. Tymczasem wziął je, by sprzedać Jezusa.

Nie wystarcza Eucharystia. Trzeba wyjść z kościoła razem z Jezusem jako żywe tabernakulum. Nieść Jego obecność, gdziekolwiek się udam, tak, by „nie przysłonić Go moim charakterem, ale pokazać Go poprzez mój sposób mówienia, reagowania, patrzenia, odpowiadania. By być naprawdę Jego nośnikiem. Kto mnie dotyka, powinien dotykać Jezusa. Już nie mnie”.

3. Codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu.

Tej praktyki ks. Konrad nauczył się od papieża Franciszka, który na początku pontyfikatu wyznał, że każdego dnia od 19.00 do 20.00 idzie do kaplicy przed Najświętszy Sakrament, by się „opalać”, by nabrać siły.

„Godzinę. Godzinę, by mówić, być z Jezusem. Ja też od lat go naśladuję. Ustaliłem sobie godzinę. Przyznam się wam – na początku było to bardzo trudne. Bardzo się uspokoiłem. Mam trudny charakter, gwałtowny, charakter trochę silny. Wszystko ma być zrobione natychmiast. Tymczasem nie. Ta chwila modlitwy daje mi wiele pokoju. Czasem wystarczy być obecnym. Nic nie mówić. Później zaczynam mówić o moich współpracownikach, o moich przewinieniach, o łaskach otrzymanych”.

Jałmużnik powtórzył tu często cytowane słowa papieża Franciszka, który wyznał, że zdarza mu się po trudnym intensywnym dniu zasnąć przed tabernakulum. Ale jak to tłumaczy sam Ojciec Święty: „Lepiej przed Panem niż przed telewizorem”.

„To mi uzmysławia, że to On ma być na pierwszym miejscu. I wszystko w moim życiu się układa” – dodał kardynał.

4. Różaniec

Odnosząc się do św. Jana Pawła II, papieski jałmużnik wyznał: „Ostatnia rzecz, która mi bardzo pomaga być gotowym, by mieć lampy zapalone, jak mówi Ewangelia, by być zawsze czuwającym, to różaniec. Tu jest mistrz papieskich ceremonii, maestro Piero Marini, on jest świadkiem, że często Jan Paweł II podnosił rękę, tak że sekretarze musieli brać różaniec z ręki, bo on pozdrawiał osoby. Podczas pewnej audiencji wyjął różaniec z kieszeni sutanny i powiedział: oto najprostszy egzorcyzm, który istnieje na świecie. Zapamiętajcie!”.

Jałmużnik wyznał: „To mi pomaga bardzo, ponieważ mogę medytować życie Jezusa, tajemnice, używam słów Archanioła Gabriela. Modlę się, prosząc Maryję, żeby modliła się za mną w trudnych momentach mojego życia”.

5. Znak krzyża

Następnie kard. Krajewski wspomniał jeszcze jedną praktykę, którą zaczerpnął od papieża Franciszka: czynienie znaku krzyża wodą święconą.

„On zaraz po swoim wyborze zwołał wszystkich kardynałów do Kaplicy Paulińskiej. Powiedział tak:

Drodzy bracia kardynałowie: miło być z wami, ale powiem wam od razu – pierwszym kuszonym przez diabła jestem ja, kolejni jesteście wy”.

„Pewnego dnia zapytałem: Ojcze Święty, jak bronisz się przed tymi wszystkimi pokusami? Odpowiedział mi:

Konradzie, ja mam wodę święconą koło łóżka. Kiedy się budzę, robię znak krzyża, kiedy idę spać, robię znak krzyża. Kiedy wychodzę z apartamentu, robię znak krzyża. Jak wiele litrów wody święconej potrzeba papieżowi!

Więc szybko kupiłem pojemniczki na wodę święconą i mam je w pokoju, w mieszkaniu, także w biurze. I to mi pomaga być gotowym i zawsze pamiętać o Jego obecności. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Ponieważ jestem słaby, jestem bardzo słaby i bez tej pomocy nie jestem w stanie dalej żyć”.


CZYTANIE BIBLII

Czytaj także:
Kard. Krajewski: Kiedy czytam Pismo Święte, ono czyta moje życie, a ja widzę więcej


KONRAD KRAJEWSKI

Czytaj także:
Po nominacji abp Krajewski musiał przeprosić papieża! Dlaczego został kardynałem?


ARCYBISKUP KONRAD KRAJEWSKI

Czytaj także:
„Sprzedaj biurko i szukaj biednych”. Abp Krajewski przekazuje księżom, czego nauczył go papież

Tags:
śmierć
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Małgorzata Bilska
Wydarzenie o znamionach cudu eucharystycznego w Legnicy. Czy to t...
2
MEXICO
Redakcja
„Na swą mszę pogrzebową przybył o własnych nogach”. Historia niez...
3
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się tą modlitwą do ich an...
4
ANIMACJE ŚWIĘTYCH
Redakcja
„Ożywione fotografie” świętych! Czy tak uśmiechali się Faustyna, ...
5
BLESSED ALEXANDRINA MARIA DA COSTA,DE BALAZAR
Esprit
Bł. Aleksandrina Maria da Costa: mistyczka, która ratowała księży...
6
Redakcja
Wasze anegdoty z dziećmi w kościele, po których redakcja płakała ...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 marca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail