Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Kołysanka dla Tulisia” chwyta za serce… Napisała ją nasza czytelniczka!

OŚRODEK PREADOPCYJNY TULI LULI W ŁODZI
Kamil Szumotalski/ALETEIA
Udostępnij

Pani Aleksandra chciałaby, by utwór trafił do szerszego grona odbiorców i by opowiadał im o wyjątkowym miejscu, w którym tęsknota spotyka się z ciepłem, miłością i nadzieją. I dodaje: „Myślę, że wśród czytelników Aletei znajdzie się wiele wrażliwych serc, które zainteresuje los maluszków skrzywdzonych przez życie na samym jego początku”. 

Kołysanka prosto z serca

Niedawno dostaliśmy maila. Pani Aleksandra Dybowska, na co dzień redaktor językowy, żona i mama, autorka bloga kolysenne.pl, przesłała nam wzruszający prezent – „Kołysankę dla Tulisia”, którą napisała specjalnie dla maleńkich mieszkańców Ośrodka Preadopcyjnego Tuli Luli.

Jako że dobrym warto się dzielić, chcielibyśmy pokazać ją i wam, naszym czytelnikom.

Pani Aleksandra pisze tak:

Historia powstania utworu jest prosta. Wypłynął on z mojego serca w jeden z wieczorów, gdy tuliłam do snu swoją malutką córeczkę. Śpiewałam jej wtedy kołysankę, którą napisałam specjalnie dla niej, by wiedziała, że wieczory na tym świecie wbrew pozorom są ciepłe i nastrojowe. Jednocześnie nie mogłam przestać myśleć o maluszkach, dla których wieczory bywają puste i zimne – bo nie ma w pobliżu mamy ani taty, których głos i dotyk koi, uspokaja. Chciałam, by te maluszki także miały swoją kołysankę – własną, napisaną specjalnie dla nich. By koiła ich serduszka melodią i przypominała, że mama gdzieś jest. Że niedługo zabierze je do domu i utuli w swoich ramionach.

Aranżację muzyczną do kołysanki stworzył Rafał Balicki – muzyk, który potrafi zamknąć w dźwięku niepowtarzalny nastrój. Utwór został nagrany w studiu i trafił do Fundacji Gajusz jako muzyczny prezent dla Tulisiów. W wersji na YouTube Pani Aleksandra wzbogaciła utwór rysunkami i opisem, by – w porozumieniu z Fundacją Gajusz – stał się swego rodzaju muzyczną reklamą Tuli Luli.

 

Wrażliwi na los najmniejszych

Pani Aleksandra chciałaby, by utwór trafił do szerszego grona odbiorców i by opowiadał im o wyjątkowym miejscu, w którym tęsknota spotyka się z ciepłem, miłością i nadzieją. I dodaje: „Myślę, że wśród czytelników Aletei znajdzie się wiele wrażliwych serc, które zainteresuje los maluszków skrzywdzonych przez życie na samym jego początku„.

Kołysanka została udostępniona na Facebooku Fundacji Gajusz i spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem. W czasie jednego weekendu osiągnęła ponad 10 tysięcy wyświetleń. Fundacja Gajusz nazwała ją „złotym przebojem tej jesieni”. „Te reakcje są dla mnie znakiem, że to, co robię, ma sens i może przynieść światu coś dobrego. A taki jest cel mojej twórczości” – podkreśla pani Aleksandra.

„Kołysanka dla Tulisia” jest drugim utworem z cyklu „Kołysanki dla sennych i bezsennych”. Trzeci utwór jest w przygotowaniu.

Posłuchajcie tego przepięknego utworu!

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail