Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Czekanie daje nam wybór – wyjść z siebie albo dać siebie

CZY WARTO JESZCZE CZEKAĆ
Unsplash | CC0
Udostępnij

Dzisiejsza kultura przyzwyczaiła nas do nieczekania. Wszystko musi być „na wczoraj”. Fast food, fast projekt, fast miłość. Stale patrzymy na zegarek, jesteśmy niewolnikami czasu. Po co więc w ogóle na coś czekać, skoro wszystko możemy dostać od ręki?

Kolejka osobowości

Supermarket. Naprawdę długa kolejka. Stoi w niej mama z małym dzieckiem w wózku, które zaczyna się denerwować. Kobieta wyjmuje zabawki, książeczki, ale nic już nie pomaga. Nagle obraca się starsza pani stojąca przed nimi i woła: a kuku! Maluch przestaje płakać. Staruszka ponawia zabawę i zaraz śmieją się oboje.

Do kolejki wciąż dochodzą nowe osoby, słychać zniecierpliwienie. Nagle ktoś nie wytrzymuje i słychać kobiecy głos: „Nie może pani otworzyć drugiej kasy?! Żeby tyle czekać w kolejce, to skandal jakiś!”.

Biedna młoda kasjerka z plakietką „uczę się” przeprasza tylko i mówi, że niestety, nie ma więcej wolnych pracowników. Dalsze wywody oburzonej klientki można sobie dopowiedzieć…

Każdy z nas był pewnie nieraz w takiej sytuacji. Zawsze mamy wybór: albo burzyć się na przedłużającą się obsługę, albo cierpliwie poczekać – może pomóc komuś, rozśmieszając mu dziecko albo po prostu uśmiechnąć się i zamienić kilka słów. Kto wie, może to będzie początek jakiejś miłej znajomości?

 

Nieudana podróż

To było trzydzieści kilka lat temu. Moi rodzice niedawno się poznali. Dzieliło ich jednak pół Polski. Tata wysłał telegram z wiadomością, że przyjedzie w weekend. Niestety, informacja nie dotarła na czas, a mama wyjechała z miasta.

Spędził jakieś dziesięć godzin w pociągu. Strasznie lało. Zanim dotarł pod właściwy adres, przesiąkł do suchej nitki. Dzwoni domofonem. Nikogo nie ma. Ktoś wychodzi z bloku, więc postanawia wejść na górę. Puka do drzwi. Cisza. Siada na klatce. Następny pociąg ma dopiero rano. Spędził całą noc, mokry, na zimnej posadzce.

Uwielbiam tę opowieść. Rodzice wspominają ją do dzisiaj. Uświadamia mi, jak kiedyś – bez telefonów, SMS-ów, internetu – można było pięknie czekać. Na list, na odwiedziny, na miłość.

 

Gdy się człowiek śpieszy, to…

Współczesny świat uczynił pośpiech standardem, a czekanie nieporozumieniem. Kiedy ktoś nie odpisuje na mail, piszemy kolejne trzy. Pociąg znowu nie przyjeżdża zgodnie z rozkładem, a my wychodzimy z siebie. Uważamy, że dużo nam się należy: tu i teraz. Chcemy być wszędzie jak najszybciej. Pytanie tylko, czy droga na skróty jest zawsze najlepszą drogą.

Współżycie, wspólne mieszkanie – po co na nie czekać, skoro łatwiej iść z duchem czasu. Trudno zauważyć cokolwiek w pośpiechu. A w takim czekaniu jest piękny Boży plan, który przekłada się na całe nasze późniejsze życie. Gdy się spieszymy, widzimy tylko cel, do którego zmierzamy. Po drodze tyle możemy zgubić. Kiedy się obejrzymy – może być już za późno, by to odnaleźć.

 

Czekanie to dar

Jest Adwent. Szczególny okres oczekiwania na przyjście Pana. Może warto w tym czasie spróbować doszukać się w czekaniu jakiegoś dobra… W czekaniu na coś mało ważnego i coś bardzo istotnego. Nie jest tak, że dzisiaj czasami potrafimy się zatrzymać tylko w kolejce?

Adwent zachęca nas do starania się o czujność, patrząc poza samych siebie, poszerzając nasz umysł i serce, aby otworzyć się na potrzeby naszych braci. Papież Franciszek, Anioł Pański, 2 grudnia

Czekanie daje nam wybór – wyjść z siebie albo dać siebie. Może czekanie jest dla nas szansą, żeby zobaczyć więcej.

Maryjo, Ty która czekałaś na narodziny swojego jedynego Syna, otwórz nasze serca, byśmy jak Ty potrafili czekać z miłością… na naszą kolej, na lepsze życie, na drugiego człowieka.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail