Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Francja: zginął polski kapucyn

ZGINĄŁ BRAT PIOTR HEJNO
Udostępnij

Br. Piotr miał 35 lat. W Lyonie przygotowywał się do wyjazdu na misje w Gabonie.

Br. Piotr Hejno zginął 2 stycznia w górach. Przygotowując się do misji w Gabonie, przyjechał do klasztoru w Chartreuse de Curriere. Znajduje się on nieopodal Wielkiej Kartuzji – macierzystego klasztoru kartuzów, znanego z filmu „Wielka cisza”. Ostatniego dnia rekolekcji br. Piotr wybrał się tam na spacer. Zginął podczas wędrówki.


Jak możemy przeczytać na profilu bracia_kapucyni, spędził on w zakonie 15 lat. Obecna na rekolekcjach s. Ewa Maria ze wspólnoty Mniszek Betlejemitek relacjonowała jego pobyt na rekolekcjach jako czas szczególnego skupienia i samotności. Spotkała go także w przeddzień tragicznej śmierci i wspominała, że „dzielił się wielkim pokojem, jakiego doznał podczas modlitwy Jezusowej i wyjątkową radość z przeżywania bliskości Jezusa podczas Eucharystii”.

Br. Piotr Hejno wstąpił do zakonu w 2003 roku. Piastował funkcję sekretarza misyjnego w Ośrodkach Apostolstwa Trzeźwości w, kolejno, Zakroczymiu, Krynicy Morskiej oraz Bydgoszczy. W opisie znajdującym się na Instagramie możemy przeczytać, że od początku pobytu w zakonie miał on gorące pragnienie pracy misyjnej.

View this post on Instagram

Z wielkim smutkiem informujemy, że 2 stycznia 2019 Pan powołał do siebie naszego Współbrata, Piotra Hejno. W górach, podczas rekolekcji zakonnych. Br. Piotr miał 35 lat, 15 lat przeżył w Zakonie, w tym 7 w kapłaństwie. Przygotowywał się w Lyonie, w do wyjazdu na misje do Gabonu. Trochę trudności sprawiała mu nauka języka francuskiego, czuł obawy. Z nimi też przyjechał na rekolekcje do klasztoru w Chartreuse de Curriere, nieopodal La Grande Chartreuse. Jak mówiła nam siostra Ewa Maria, ze wspólnoty Mniszek Betlejemitek, Piotr przeżywał rekolekcje w skupieniu, w samotności. Kiedy wieczorem, w przeddzień śmierci rozmawiał z nią, dzielił się wielkim pokojem, jakiego doznał podczas modlitwy Jezusowej i wyjątkową radością z przeżywania bliskości Jezusa podczas Eucharystii. „Mam Go tutaj tak blisko” – mówił. Wszelkie lęki ustąpiły, był pogodny i gotowy do wyruszenia na misje. Klasztor – pustelnia gdzie przebywał, należał kiedyś do kartuzów i został przekazany siostrom, by mogły przyjmować gości na rekolekcje czy dni skupienia. Oddalony jest o 8 km od Wielkiej Kartuzji, klasztoru macierzystego całego zakonu kartuzów, znanego z filmu Wielka cisza. Piotr wybrał się tam na spacer w ostatnim dniu rekolekcji. Zginął podczas wędrówki. Br. Piotr Hejno urodził się 7.01.1983 r. w Lublinie. W 2003 roku wstąpił do Zakonu. Pierwsze śluby złożył 8.09.2005, a 12.06.2011 przyjął święcenia kapłańskie. Był sekretarzem misyjnym, pracował w Ośrodku Apostolstwa Trzeźwości w Zakroczymiu, następnie w Krynicy Morskiej i Bydgoszczy. Od początku pobytu w Zakonie miał gorące pragnienie pracy misyjnej, chciał wspomóc braci pracujących w Gabonie. „Decyzję wyjazdu powierzyłem Matce Najświętszej” – pisał w podaniu o pozwolenie na wyjazd. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym…

A post shared by Bracia Mniejsi Kapucyni (@bracia_kapucyni) on

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail