Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Joanna Kulig: W Stanach Zjednoczonych brakuje mi kościoła

Marechal Aurore/ABACA/EAST NEWS
Udostępnij

W wywiadzie dla „Vogue Polska” aktorka przyznała, że tęskni za rodziną, językiem, tradycją i kościołem.

W niedawnym wywiadzie dla polskiego „Vouge” Joanna Kulig, aktorka znana m.in. z „Zimnej wojny”, przyznała, że tęskni za Polską. Czego najbardziej brakuje jej w Stanach Zjednoczonych, gdzie obecnie mieszka?

Języka. Rodziny. Jest ze mną najważniejsza osoba, ale brakuje mi mamy i sióstr (…) W Święto Zmarłych było mi smutno, bo nie mogłam iść na groby. Pomyślałam, że poproszę koleżankę, żeby mi przywiozła znicze (…) Tutejsze Halloween to coś innego. Brakuje mi Święta Zmarłych. No i kościoła.

Wcześniej rozmowa z aktorką znalazła się także na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Tam nie ona kryła rozgoryczenia związanego z filmem „Kler”.

Zanim wszedł na ekrany, dystrybutor wypuścił trailer, w którym pomimo ustaleń, pojawiła się scena miłosna między moją bohaterką, a Trybusem granym przez Roberta Więckiewicza. No i zaczęła się nagonka w stylu „Kulig i seks z księdzem”. Jedna wielka obrzydliwość, która odcisnęła się piętnem na moim życiu prywatnym.

Jak wyjaśniła, nie żałuje, że zagrała w filmie i bardzo go docenia. „Dzięki niemu w końcu pojawiła się publiczna dyskusja na temat współczesnego Kościoła w Polsce, jego bolączek, tematów tabu, tego, że w wielu miejscach ksiądz często jest traktowany z automatu jak święty” – tłumaczyła.

Dla mnie, jako osoby wierzącej, która od Kościoła w swoim życiu dostała dużo, wzięcie udziału w tym filmie było bardzo trudną decyzją. Ale postanowiłam to zrobić, bo widzę w tym większy sens. Jako członek wspólnoty nie chcę, aby sytuacje jakie widzimy w filmie, były zamiatane pod dywan. Aby dawały pożywkę przeciwnikom Kościoła.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!