Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Nowenna o pracę i dobre wykonywanie pracy

NOWENNA O DOBRĄ PRACĘ
Unsplash | CC0
Udostępnij

Szukasz pracy? A może zmagasz się z jakimiś kłopotami w firmie albo masz problem ze znalezieniem klientów? Poproś o pomoc świętego orędownika w sprawach pracy - św. Josemarię Escrivę.

Zmarły w 1975 r. założyciel Opus Dei jest uważany za patrona dobrej pracy, bo dużo mówił i pisał na ten temat. Chodziło mu o to, że każdy człowiek – także ten zaabsorbowany zarabianiem na życie, wychowywaniem dzieci czy sprzątaniem (albo tym wszystkim na raz) – może stawać się święty, zajmując się tymi właśnie zwyczajnymi sprawami.

Sprzątanie czy prowadzenie księgowości są materią naszego życia. Bóg dał je nam po to, żebyśmy wypełnili je miłością i uczynili z nich swoją drogę do nieba. „Dzieci moje, tam, gdzie są wasi bracia, tam, gdzie są wasze dążenia, wasza praca, wasze miłości, tam jest miejsce waszego codziennego spotkania z Chrystusem. To właśnie wśród spraw najbardziej prozaicznych na tej ziemi powinniśmy uświęcać się, służąc Bogu i wszystkim ludziom” – powiedział św. Josemaria Escriva. Podkreślał, że Jezus tylko przez trzy lata wędrował po Palestynie i nauczał, a przez pozostałe 30 lat pracował jako rzemieślnik.

 

Josemaria Escriva – „orędownik od pracy”

Czy taki święty jak Josemaria Escriva po przejściu „na drugą stronę” mógłby stracić zainteresowanie tym aspektem życia? Przeciwnie – są powody, żeby mniemać, że chętnie oręduje on w niebie za tymi, którzy chcą korzystać z jego nauk, a także za tymi, którzy po prostu szukają pracy, choć nigdy nie słyszeli o Hiszpanie ani o instytucji, którą założył. Nowenny w intencji znalezienia pracy i w intencji dobrego wykonywania pracy można znaleźć TUTAJ.  Bo to, żeby pracować dobrze – uczciwie i z zaangażowaniem – jest również ważne jak to, żeby mieć zatrudnienie.

Wiele osób trafiło na tę modlitwę przypadkowo w internecie. Kilka lat temu, kiedy sytuacja ekonomiczna w Polsce była trudniejsza i wiele osób poszukiwało pracy, wejścia na podstronę z nowenną generowały znaczą cześć ruchu na polskiej stronie Dzieła. Niektórzy przysłali później swoje świadectwa.

 

Świadectwa

„Mój mąż nie mógł znaleźć pracy i znalazłam Nowennę o Pracę. Myślę że nie przez przypadek:) Odmawiałam ją z wiarą przez 9 dni. Ostatniego dnia po odmówieniu nowenny zadzwoniła do mnie koleżanka z wiadomością, że ma pracę dla mojego męża” – napisała Aneta.

„Straciłem pracę w połowie lutego i będąc na dwutygodniowym okresie wypowiedzenia znalazłem w internecie nowennę do św. Josemarii Escrivy. Odmawiałem nowennę codziennie i już w trzecim dniu dostałem propozycję pracy (lepszej jak poprzednia). Jednak odmawiając nowennę przez kolejne dni, dostałem jeszcze lepsze dwie propozycje i skorzystałem z tej najlepszej. Obecnie pracuję trzeci tydzień i nadal odmawiam nowennę, jednak w intencji dobrze wykonywanej pracy. Muszę zaznaczyć, że jeszcze nigdy nie układało mi się tak w pracy, jak obecnie. Nowenna do św. Josemarii Escrivy obfituje w ogromne łaski i będę ją odmawiał nadal, nie tylko w mojej intencji, ale również za inne osoby bezrobotne. (…) Cieszę się że Pan Bóg skierował mnie ku tej Nowennie i w jakiś cudowny sposób prowadzi codziennie w nowej pracy i stawia na mojej drodze fantastycznych, mądrych ludzi, z którymi mogę współpracować, doskonalić wiedzę i nabywać nowe umiejętności” – napisał Marcin.

Jest też świadectwo z Brazylii. Vanessa Graziella napisała:

Weszłam na tę stronę, aby wysłać nowennę w intencji pracy mojej kuzynce, i zauważyłam prośbę o przekazanie informacji dotyczących łask otrzymanych przez wstawiennictwo św. Josemarii. A więc piszę. W lipcu ubiegłego roku postanowiłam zrezygnować z pracy, ponieważ dowiedziałam się, że właściciele firmy są nieuczciwi. Potrzebowałam pracy, ale nie mogłam pracować w miejscu, gdzie zupełnie nie brano pod uwagę etyki. (…) Przez mojego chłopaka poznałam Opus Dei. Wśród jego książek znalazłam nowennę w intencji pracy i zaczęłam ją odmawiać. Tydzień po zakończeniu nowenny otrzymałam 2 dobre oferty. Firma, która oferowała lepszą pensję początkową — 4 razy wyższą niż tam, gdzie pracowałam wcześniej — znajdowała się tylko 15 min drogi od mojego domu. (…) Teraz każdemu mówię o nowennie.

Bywa i tak, że modlitwa o znalezienie pracy zostaje wysłuchana w sposób zaskakujący dla proszącego. Kiedy Elżbieta odchowała trzecie dziecko, doszła do wniosku, że pora na powrót do pracy. Poszukiwania zaczęła od odprawienia nowenny do św. Josemarii Escrivy. Odpowiedź przyszła bardzo szybko, choć nie taka, jakiej się spodziewała – okazało się, że Ela jest w ciąży. Zostawiła ten temat, urodziła córkę i przez jakiś czas zajmowała się dziećmi i domem, pracując tylko dorywczo. Potem znowu uznała, że pora na znalezienie etatu. Odmówiła nowennę … i znów okazało się, że jest w ciąży. „Widocznie w tamtym czasie potrzebowałam akurat takiego zajęcia” – uważa dzisiaj. Św. Josemaria „wykazał się” dokładnie w taki sposób, o jaki prosiła, dopiero jakiś czas później. Znalazła pracę, a potem drugą, lepszą. Aha, w międzyczasie urodziła jeszcze jedno dziecko.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail