Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Papież wspomina najstarszego kapłana w Emiratach: Z jego ust nie schodzi uśmiech

Antoine Mekary | ALETEIA
Udostępnij

„Miałem możliwość pozdrowienia pierwszego kapłana, który tam się udał. Ciągle żyje, ma ponad 90 lat. Jest założycielem wielu tamtejszych wspólnot. Jest na wózku inwalidzkim, nie widzi, ale z jego ust nie schodzi uśmiech, uśmiech wypływający z faktu służenia Panu i czynienia wielkiego dobra” – powiedział Franciszek o swej wizycie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

„W duchu hasła tej minionej wizyty prośmy Boga w naszej codziennej modlitwie: Uczyń mnie narzędziem pokoju!” – mówił Franciszek podczas środowej audiencji. Publikujemy najważniejsze fragmenty papieskiej katechezy:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry! W minionych dniach odbyłem krótką podróż apostolską do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po raz pierwszy papież udał się na Półwysep Arabski. A Opatrzność zechciała, aby był to papież imieniem Franciszek, 800 lat po wizycie św. Franciszka z Asyżu u sułtana Malika al-Kamila.

Często podczas tej podróży myślałem o świętym Franciszku: pomógł mi pielęgnować w sercu Ewangelię, miłość Jezusa Chrystusa, podczas gdy przeżywałem różne wydarzenia tej wizyty. W moim sercu była Ewangelia Chrystusa, modlitwa do Ojca za wszystkie Jego dzieci, zwłaszcza najuboższe, za ofiary niesprawiedliwości, wojen, nędzy …; modlitwa, by dialog między chrześcijaństwem a islamem był decydującym czynnikiem dla pokoju w dzisiejszym świecie.

 

Pierwszy kapłan w Emiratach

Miałem możliwość pozdrowienia pierwszego kapłana, który tam się udał. Ciągle żyje, ma ponad 90 lat. Jest założycielem wielu tamtejszych wspólnot. Jest na wózku inwalidzkim, nie widzi, ale z jego ust nie schodzi uśmiech, uśmiech wypływający z faktu służenia Panu i czynienia wielkiego dobra.

Oprócz przemówień w Abu Zabi poczyniono krok dalej: Wielki Imam Al-Azhar i ja podpisaliśmy „Dokument o ludzkim braterstwie„, w którym razem potwierdzamy wspólne powołanie wszystkich mężczyzn i kobiet, aby być braćmi, jako synowie i córki Boga, potępiamy wszelkie formy przemocy, szczególnie te charakteryzujące się motywacją religijną, i zobowiązujemy się do szerzenia na całym świecie autentycznych wartości i pokoju.

Dokument ten będzie studiowany w szkołach i na uniwersytetach w wielu krajach. Ale polecam również, abyście go przeczytali, poznali go, ponieważ daje wiele bodźców, by iść naprzód w dialogu na temat ludzkiego braterstwa.

W czasach takich jak nasze, w których istnieje silna pokusa dostrzegania toczącego się starcia między kulturą chrześcijańską a islamską, a także, by uważać religie za źródło konfliktu, chcieliśmy dać kolejny jasny i zdecydowany sygnał, że możliwe jest spotkanie się, że można się szanować i prowadzić dialog, i że pomimo różnorodności kultur i tradycji, świat chrześcijański i islamski doceniają i strzegą wspólnych wartości: życia, rodziny, zmysłu religijnego, szacunku dla osób starszych, edukacji młodzieży i jeszcze innych.

 

Ewangelia Błogosławieństw

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich mieszka nieco ponad milion chrześcijan: pracownicy pochodzący z różnych krajów azjatyckich. Wczoraj rano spotkałem się z przedstawicielami wspólnoty katolickiej w katedrze św. Józefa w Abu Zabi – świątyni bardzo prostej – i następnie, po tym spotkaniu odprawiłem dla wszystkich – było ich bardzo wielu – mszę świętą na stadionie miejskim. Powiadają, że może on w swoim obrębie pomieścić 40 tys., a tych którzy stali przed ekranami na zewnątrz stadionu było aż do 150 tys.

Odprawiłem tam Eucharystię, głosząc Ewangelię Błogosławieństw. Podczas mszy świętej, koncelebrowanej z patriarchami, arcybiskupami większymi i obecnymi biskupami, modliliśmy się szczególnie o pokój i sprawiedliwość, ze szczególną intencją dla Bliskiego Wschodu i Jemenu.

Drodzy bracia i siostry, ta podróż należy do „niespodzianek” Boga. Chwalmy Go więc i Jego Opatrzność i módlmy się, aby rzucone ziarno wydało owoce zgodnie z Jego świętą wolą. Dziękuję.

 

[Do wiernych z Polski]

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich. Bracia i siostry, spotkania z ludźmi różnych kontynentów, kultur i religii, podobnie jak to w Zjednoczonych Emiratach Arabskich uświadamiają nam, jak ważną sprawą dla świata jest pokój, dialog i braterstwo ludzi. Wymiarem tych aspektów życia w każdym z nas jest pokój z samym sobą, z bliźnimi, ze światem stworzonym.

W duchu hasła tej minionej wizyty prośmy Boga w naszej codziennej modlitwie: „Uczyń mnie narzędziem pokoju!”. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

KAI/ks 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail