Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Pytają mnie: „Czy twoje życie jest trudne? Chciałbyś mieć ręce i nogi?”. Mówię: nie

GABRIEL ADAMS, BEZ NÓG
Udostępnij

Gabriel Adams nie ma rąk i nóg, ale potrafi samodzielnie się ubrać, ogolić czy... nałożyć odżywkę na włosy. A do tego uczy tańca i inspiruje, żeby przestać narzekać.

„Momenty w moim życiu, z których jestem najbardziej dumny, to te, kiedy nauczyłem się chodzić, ubierać, schodzić i wchodzić po schodach, wsiadać na wózek inwalidzki, robić własne notatki w szkole i kiedy się obroniłem” – wylicza Gabriel Adams.

Brazylijczyk urodził się z zespołem hipoplazji ustno-szczęko-kończynowej. Osoby dotknięte tym rzadkim zespołem wad wrodzonych mogą mieć m.in. małą i nierozwiniętą szczękę, brakujące palce u rąk i nóg czy całe kończyny. Choroba wpływa także na ich pamięć krótkotrwałą czy jakość słyszenia.

Gabriel nie ma rąk i nóg. Ma za to 9 kochających braci i 4 siostry, choć jako jedyny z tej amerykańskiej gromadki został adoptowany. „Jestem bardzo wdzięczny, że mam tak wspierającą rodzinę, która nie traktuje mnie jak dziecko i nie robi wszystkiego za mnie – podkreśla. – Kiedy byłem młodszy, wiele razy nie rozumiałem, dlaczego tak po prostu nie zrobią czegoś za mnie. Nie mam rąk i nóg – zrób to dla mnie, nie chcę tego robić. A oni odpowiadali: Dasz radę, znajdziesz sposób”.

 

Niezależność

Ojciec Gabriela, Ron Adams, wspomina:

Największą obawą jako rodzica było z pewnością to, jak wychować dziecko bez rąk i nóg na samodzielne. Ciężko pracowaliśmy z Gabe, żeby pomóc mu sprostać trudnym wyzwaniom i przeszkodom, żeby pomóc mu być niezależnym. To oczywiście skutkowało wieloma starciami i łzami po obu stronach.

„Nienawidziłem moich rodziców za to, że każą mi przechodzić przez tę ciężką pracę, ale teraz patrzę na nich i jestem im wdzięczny, że nakłonili mnie i zmobilizowali, żeby być osobą niezależną i taką, jak wiedzieli, że mogę się stać” – wyznaje Gabe.

 

Jako dziecko Adams zmagał się ze znęcaniem ze strony rówieśników. Dziś ludzie wciąż wytykają go palcami, ale – jak mówi – stara się, żeby przykre komentarze po prostu na niego nie wpływały.

Kiedy byłem młodszy, wiele razy płakałem z tego powodu, trudno mi było znaleźć prawdziwych przyjaciół – nigdy nie było wiadomo, czy chcą się zaprzyjaźnić, bo im mnie szkoda, czy może chcą zyskać uwagę z powodu przyjaźni ze mną. W końcu w szkole średniej poznałem prawdziwych przyjaciół. Nie zwracali uwagi na to, że nie mam rąk i nóg, zobaczyli mnie jako człowieka.

 

Taniec

W siódmej klasie postanowił, że zacznie tańczyć i wystąpił w talent show. Cała szkoła nagrodziła go owacjami na stojąco. Całkowicie pokochał taką formę wyrażania siebie i dziś… uczy tańca.

Publicznie opowiada także swoją historię na rozmaitych wydarzeniach, motywując innych.

Jednym z najczęstszych pytań, które dostaję, jest: czy twoje życie jest trudne? Chciałbyś mieć ręce i nogi? Nie, moje życie nie jest trudne – odpowiadam. – Życie jest trudne, kiedy sam je takim czynisz.

Jestem jak wszyscy inni. Też miewam gorsze dni, kiedy w mojej głowie pojawia się głos: „poddaj się”, a ja muszę z nim walczyć. 

Gabriel nie chce mieć protez. Czuje się niezależny i po prostu ich nie potrzebuje. „Lubię swoje ciało i jestem dumny z tego, do czego jest zdolne” – podkreśla.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail