Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Ks. Łukasz Kachnowicz suspendowany

Udostępnij

„Życie w wielkiej tajemnicy i wypieranie prawdy o sobie prowadziło mnie coraz bardziej do narastania wewnętrznego napięcia, z którym coraz bardziej sobie nie radziłem. Depresja, sięganie po alkohol, który odbiera rozum. Nie mogłem już tak żyć, bo zacząłem się bać swojego życia” – napisał w jednym z ostatnich postów ks. Kachnowicz.

Były lubelski duszpasterz akademicki i katolicki publicysta ks. Łukasz Kachnowicz został ukarany przez abp. Stanisława Budzika suspensą. Kara jest konsekwencją porzucenia obowiązków kapłańskich oraz wypowiedzi i zachowań sprzecznych z nauczaniem Kościoła.

Jak wyjaśnia ks. Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej, karze suspensy mogą podlegać jedynie osoby duchowne. „Oznacza to, że ukarany nie może wykonywać czynności kapłańskich ani nosić stroju duchownego” – tłumaczy ks. Jaszcz.

Łukasz Kachnowicz przyjął święcenia kapłańskie 29 maja 2010 r. Był ostatnim prezbiterem wyświęconym przez abp. Józefa Życińskiego. Pracował w Puławach i w Lublinie. Studiował Historię Kościoła na Wydziale Teologii KUL, uzyskując licencjat kościelny. Angażował się w Ruch Światło-Życie, Drogę Neokatechumenalną, Przystanek Jezus, a także archidiecezjalny projekt ewangelizacyjny Źródło. Był również duszpasterzem akademickim oraz publicystą katolickich portali.

Na początku wakacji, za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, poinformował o swoim „urlopie” od obowiązków duszpasterskich. Od tego czasu umieszcza w sieci fotografie z jego udziału w Paradach Równości z terenów kraju oraz teksty wspierające ruchy LGBT.

W jednym z wpisów przyznał się do bycia homoseksualistą i do rezygnacji z kapłaństwa.

Urlop roczny nie ma sensu, bo za rok nie przejedzie mi bycie gejem. Napisałem o tym, że życie w wielkiej tajemnicy i wypieranie prawdy o sobie prowadziło mnie coraz bardziej do narastania wewnętrznego napięcia, z którym coraz bardziej sobie nie radziłem. Depresja, sięganie po alkohol, który odbiera rozum. Nie mogłem już tak żyć, bo zacząłem się bać swojego życia – napisał w jednym z ostatnich postów ks. Kachnowicz.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail