Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Bez skutku reanimowano niemowlę. Ratownik ochrzcił je i wtedy…

RATOWNIK OCHRZCIŁ DZIECKO
Udostępnij

W paragwajskim mieście Ciudad del Este ratownicy ze straży pożarnej otrzymali wezwanie do miesięcznego dziecka nie wykazującego żadnych oznak życia. Reanimacja i wentylacja tlenowa nie dawały rezultatu. Z relacji samych strażaków wynika, że dziecko zareagowało dopiero wówczas, gdy jeden z członków ekipy ratowniczej udzielił mu chrztu świętego.

Całą historię strażacy z Ciudad del Este – miasta na wschodzie Paragwaju – opisali na swojej stronie na Facebooku:

Nie możemy nie opowiedzieć tego, co się dzisiaj wydarzyło, w czwartek o 14:50. Otrzymaliśmy telefon od zdesperowanej studentki medycyny z prośbą o pomoc zaledwie miesięcznemu dziecku, synowi 13-letniej dziewczynki.

 

Ratownicy dotarli na miejsce, gdzie zastali nieletnią matkę z dzieckiem w ramionach.

Jego parametry życiowe były prawie niezauważalne, nie było czasu do stracenia.

Ratownicy zaczęli walkę o życie chłopca i stale go wentylując, przewieźli go do szpitala. Po przybyciu na miejsce strażak o nazwisku Corvalan, który niegdyś był klerykiem, poprosił o wodę i szybko ochrzcił dziecko.

W tym momencie dziecko cudownie i niewiarygodnie reaguje na naszych oczach i zostaje przyjęte na oddział pogotowia pediatrycznego i przekazane pod opiekę dyżurujących lekarzy.

Strażacy przyznają, że sytuacja, której byli świadkami, jest wręcz niewytłumaczalna. Dodają, że akcja ta przejdzie do historii ich placówki.

Może trudno w to uwierzyć, a może był to zbieg okoliczności, ale jesteśmy pewni, że mały mieszkaniec Ciudad del Este stał się częścią jednej z najbardziej poruszających i ekscytujących historii naszej jednostki!

Źródło: Bomberos Ciudad del Este

Czytaj także: Chrzest dziecka – żeby babcia nie gadała, na wszelki wypadek, bo wtedy syn będzie grzeczny

Czytaj także: Czy katolik może unieważnić własny chrzest?

Czytaj także: „Przez całe życie poszukiwałem”. Jak 95-latek przyjął chrzest, bierzmowanie i I Komunię Świętą

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail