Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 25/11/2020 |
Bł. Franciszki Siedliskiej
home iconDuchowość
line break icon

Bł. siostra Ewa Noiszewska: ofiarna lekarka, która zginęła za pomoc Żydom

SIOSTRA ZAKONNA

MARIAN SADKOWSKI/REPORTER

Anna Gębalska-Berekets - 19.12.19

Uważała, że każda praca może być formą modlitwy, ale żeby tak było, „trzeba żyć z Panem Jezusem”. Zginęła od strzału w tył głowy z rąk niemieckich okupantów.

Siostra Ewa Bogumiła Noiszewska była lekarką, nauczycielką. Nie pozostawiała nikogo w potrzebie. Modliła się do samego końca, prosząc Boga o pomoc w zbawieniu innych „przez życie ukryte i śmierć męczeńską”. W 1999 roku została wyniesiona na ołtarze przez papieża Jana Pawła II i jest pierwszą beatyfikowaną lekarką.


Męczennice z Nowogródka. Autor: Adam Styka

Czytaj także:
11 zakonnic dobrowolnie poszło na śmierć, ratując życie 120 osób. Męczennice z Nowogródka

Córka, siostra, lekarka

Błogosławiona siostra Ewa Bogumiła Noiszewska urodziła się 11 maja 1885 roku w Ostaniaszkach na Wileńszczyźnie i była najstarszą z jedenaściorga dzieci Kazimierza Noiszewskiego, wybitnego okulisty i profesora Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.

W 1903 roku rozpoczęła studia medyczne w Petersburgu, które ukończyła z wyróżnieniem po 11 latach. Wydłużony czas jej nauki to przede wszystkim zaangażowanie się w pomoc matce w opiece nad rodzeństwem, zwłaszcza bratem Stasiem, który w 1909 roku stracił dwie nogi. Utrzymywała również siostrę chorującą na gruźlicę.

Była wrażliwa na potrzeby innych ludzi. Pomagała ojcu w jego klinice. Pieszczotliwie mówiono na nią „Bunia”.

Nauczycielka

W czasie I wojny światowej pracowała w lazaretach. Po wstąpieniu do Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP i złożeniu ślubów wieczystych w 1927 roku, pełniła obowiązki lekarza zgromadzenia.

Przed wstąpieniem do klasztoru pracowała również jako nauczycielka oraz lekarz w Gimnazjum Sióstr Niepokalanek w Słonimiu na Białorusi. Zależało jej, by solidnie przekazać wiedzę. Dlatego bacznie zwracała uwagę na odpowiednie przygotowanie się do prowadzenia zajęć.

U swoich wychowanek chciała kształtować nie tylko umysł, ale i ducha. Przed złożeniem ślubów wieczystych pisała: „Naucz mnie, Panie, zgadywać myśli Twoje i pomóc Ci w zbawieniu ludu Twojego przez życie ukryte i śmierć męczeńską. Amen”.

W gimnazjum żeńskim w Szymanowie uczyła fizyki, chemii i przyrody.


SIOSTRA ZAKONNA

Czytaj także:
Siostra Maria: 70 lat w służbie 7 papieży. Bywała nawet szewcem

Nie chciała zmarnować swojego powołania

Szukała drogi do świętości przede wszystkim w ofiarnej miłości bliźniego. Jej opiekunem duchowym był ks. Zygmunt Łoziński, późniejszy biskup miński i piński. To od niego zaczerpnęła naukę, by świętości szukać w każdym miejscu i sytuacji.

Wstępując do zakonu, prosiła i modliła się do Boga, aby mogła jak najlepiej pomóc innym ludziom w osiągnięciu przez nich zbawienia. Po wielu latach od jej śmierci, wychowanki wspominały ją jako niezwykle ciepłą osobę, którą charakteryzowała ofiarność i miłość.

Dawała innym wsparcie i udzielała pomocy, tak, że „nie zauważało się dłoni, która je podaje”. Swoje życie chciała poświęcić Chrystusowi.

W „Zeszyciku” napisze: „(…) w stosunku do osoby wstrętu być nie powinno,, gdyż mamy przed sobą brata cierpiącego, któremu winniśmy miłość i współcierpienie (…)”. Uważała, że każda praca może być formą modlitwy, ale żeby tak było, „trzeba żyć z Panem Jezusem”.

Siostra Noiszewska stawiała sobie wymagania wobec swego powołania, duchowości oraz wykonywanej przez nią pracy. Jest autorką pięciopunktowego planu, w którym m.in. pisze, by nie zepsuła tego powołania, jakie stawia przed nią Bóg. Chciała być owocem dla innych ludzi.


JULIA AGUAR

Czytaj także:
Jak siostra Julia pokonała „klątwę” i uratowała tysiące ludzi

Trudne czasy wojny

W 1939 roku, gdy wojska radzieckie wkroczyły do Słonimia, rozpoczęło się tłumienie życia religijnego. Siostrom zakonnym żołnierze kazali opuścić klasztor, zakazano im noszenia habitów i zmuszano do pracy. Siostra Ewa pomagała w szpitalu przy rannych i umierających.

W czasie walk wojennych zakonnica udała się do domu misyjnego niepokalanek do Wiszniowa, a stamtąd do Nowogródka, gdzie mieszkała rodzina ks. Zygmunta Łozińskiego.

We wrześniu roku 1941 siostra Ewa powróciła do Słonimia. Wraz ze swoją przełożoną – s. Martą Wołowską, angażowały się w pomoc Żydom. Przechowywały ich, pomagały również więźniom, utrzymywały kontakty z ruchem partyzanckim.

Noiszewska przekazywała chorym dzieciom potrzebne leki, chrzciła te umierające. Do potrzebujących duchowego oczyszczenia w sakramencie pokuty i pojednania wzywała kapłanów. Nie myślała o tym, że w ten sposób naraża swoje życie. Ważni byli ludzi wokół niej i ich zbawienie.

Poniosła śmierć męczeńską

18 grudnia 1942 roku Niemcy wtargnęli do klasztoru i w piwnicy znaleźli paczki dla więźniów. Okupanci zamordowali Żyda, w którego kieszeni znaleźli niezrealizowaną receptę wypisaną przez siostrę Ewę.

Uznali to za dowód poświadczający jej pomoc i zaangażowanie w ukrywanie społeczności żydowskiej.

Dzień później zginęła od strzału w tył głowy. Egzekucję wykonano na Górze Pietralewickiej. Źródła podają, że tego dnia zginęło w podobny sposób łącznie 600 osób. Siostra Ewa została pochowana w zbiorowej mogile.

Beatyfikował ją 13 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II w grupie 108 męczenników II wojny światowej. Jej wspomnienie obchodzimy 12 czerwca.

Korzystałam z: niepokalanki.pl; apchor.pl; J. Lusek, Siostra Doktór – bł. siostra Ewa od Opatrzności (Bogumiła Noiszewska), „Acta Medicorum Polonorum nr 6/2016, z. 2.


CMENTARZ POWSTAŃCÓW WARSZAWY

Czytaj także:
„Śmierć tylu niewinnych ciąży na nas”. Niemieckie zakonnice modliły się za ofiary wojny i prosiły o przebaczenie

Tags:
beatyfikacjaII wojna światowamęczennicyzakonnicażydzi
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
SAINT THERESE OF LISIEUX
Dział Foto
Tu mieszkała Mała Tereska. Piękne zdjęcia z j...
PAPIEŻ FRANCISZEK
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież uczy krótkiej modlitwy, którą może odm...
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [21 listopada]
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [22 listopa...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [23 listopa...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail