Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 25/07/2021 |
Św. Jakuba
home iconDuchowość
line break icon

Bł. siostra Ewa Noiszewska: ofiarna lekarka, która zginęła za pomoc Żydom

SIOSTRA ZAKONNA

MARIAN SADKOWSKI/REPORTER

Anna Gębalska-Berekets - 19.12.19

Uważała, że każda praca może być formą modlitwy, ale żeby tak było, „trzeba żyć z Panem Jezusem”. Zginęła od strzału w tył głowy z rąk niemieckich okupantów.

Siostra Ewa Bogumiła Noiszewska była lekarką, nauczycielką. Nie pozostawiała nikogo w potrzebie. Modliła się do samego końca, prosząc Boga o pomoc w zbawieniu innych „przez życie ukryte i śmierć męczeńską”. W 1999 roku została wyniesiona na ołtarze przez papieża Jana Pawła II i jest pierwszą beatyfikowaną lekarką.


Męczennice z Nowogródka. Autor: Adam Styka

Czytaj także:
11 zakonnic dobrowolnie poszło na śmierć, ratując życie 120 osób. Męczennice z Nowogródka

Córka, siostra, lekarka

Błogosławiona siostra Ewa Bogumiła Noiszewska urodziła się 11 maja 1885 roku w Ostaniaszkach na Wileńszczyźnie i była najstarszą z jedenaściorga dzieci Kazimierza Noiszewskiego, wybitnego okulisty i profesora Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie.

W 1903 roku rozpoczęła studia medyczne w Petersburgu, które ukończyła z wyróżnieniem po 11 latach. Wydłużony czas jej nauki to przede wszystkim zaangażowanie się w pomoc matce w opiece nad rodzeństwem, zwłaszcza bratem Stasiem, który w 1909 roku stracił dwie nogi. Utrzymywała również siostrę chorującą na gruźlicę.

Była wrażliwa na potrzeby innych ludzi. Pomagała ojcu w jego klinice. Pieszczotliwie mówiono na nią „Bunia”.

Nauczycielka

W czasie I wojny światowej pracowała w lazaretach. Po wstąpieniu do Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP i złożeniu ślubów wieczystych w 1927 roku, pełniła obowiązki lekarza zgromadzenia.

Przed wstąpieniem do klasztoru pracowała również jako nauczycielka oraz lekarz w Gimnazjum Sióstr Niepokalanek w Słonimiu na Białorusi. Zależało jej, by solidnie przekazać wiedzę. Dlatego bacznie zwracała uwagę na odpowiednie przygotowanie się do prowadzenia zajęć.

U swoich wychowanek chciała kształtować nie tylko umysł, ale i ducha. Przed złożeniem ślubów wieczystych pisała: „Naucz mnie, Panie, zgadywać myśli Twoje i pomóc Ci w zbawieniu ludu Twojego przez życie ukryte i śmierć męczeńską. Amen”.

W gimnazjum żeńskim w Szymanowie uczyła fizyki, chemii i przyrody.


SIOSTRA ZAKONNA

Czytaj także:
Siostra Maria: 70 lat w służbie 7 papieży. Bywała nawet szewcem

Nie chciała zmarnować swojego powołania

Szukała drogi do świętości przede wszystkim w ofiarnej miłości bliźniego. Jej opiekunem duchowym był ks. Zygmunt Łoziński, późniejszy biskup miński i piński. To od niego zaczerpnęła naukę, by świętości szukać w każdym miejscu i sytuacji.

Wstępując do zakonu, prosiła i modliła się do Boga, aby mogła jak najlepiej pomóc innym ludziom w osiągnięciu przez nich zbawienia. Po wielu latach od jej śmierci, wychowanki wspominały ją jako niezwykle ciepłą osobę, którą charakteryzowała ofiarność i miłość.

Dawała innym wsparcie i udzielała pomocy, tak, że „nie zauważało się dłoni, która je podaje”. Swoje życie chciała poświęcić Chrystusowi.

W „Zeszyciku” napisze: „(…) w stosunku do osoby wstrętu być nie powinno,, gdyż mamy przed sobą brata cierpiącego, któremu winniśmy miłość i współcierpienie (…)”. Uważała, że każda praca może być formą modlitwy, ale żeby tak było, „trzeba żyć z Panem Jezusem”.

Siostra Noiszewska stawiała sobie wymagania wobec swego powołania, duchowości oraz wykonywanej przez nią pracy. Jest autorką pięciopunktowego planu, w którym m.in. pisze, by nie zepsuła tego powołania, jakie stawia przed nią Bóg. Chciała być owocem dla innych ludzi.


JULIA AGUAR

Czytaj także:
Jak siostra Julia pokonała „klątwę” i uratowała tysiące ludzi

Trudne czasy wojny

W 1939 roku, gdy wojska radzieckie wkroczyły do Słonimia, rozpoczęło się tłumienie życia religijnego. Siostrom zakonnym żołnierze kazali opuścić klasztor, zakazano im noszenia habitów i zmuszano do pracy. Siostra Ewa pomagała w szpitalu przy rannych i umierających.

W czasie walk wojennych zakonnica udała się do domu misyjnego niepokalanek do Wiszniowa, a stamtąd do Nowogródka, gdzie mieszkała rodzina ks. Zygmunta Łozińskiego.

We wrześniu roku 1941 siostra Ewa powróciła do Słonimia. Wraz ze swoją przełożoną – s. Martą Wołowską, angażowały się w pomoc Żydom. Przechowywały ich, pomagały również więźniom, utrzymywały kontakty z ruchem partyzanckim.

Noiszewska przekazywała chorym dzieciom potrzebne leki, chrzciła te umierające. Do potrzebujących duchowego oczyszczenia w sakramencie pokuty i pojednania wzywała kapłanów. Nie myślała o tym, że w ten sposób naraża swoje życie. Ważni byli ludzi wokół niej i ich zbawienie.

Poniosła śmierć męczeńską

18 grudnia 1942 roku Niemcy wtargnęli do klasztoru i w piwnicy znaleźli paczki dla więźniów. Okupanci zamordowali Żyda, w którego kieszeni znaleźli niezrealizowaną receptę wypisaną przez siostrę Ewę.

Uznali to za dowód poświadczający jej pomoc i zaangażowanie w ukrywanie społeczności żydowskiej.

Dzień później zginęła od strzału w tył głowy. Egzekucję wykonano na Górze Pietralewickiej. Źródła podają, że tego dnia zginęło w podobny sposób łącznie 600 osób. Siostra Ewa została pochowana w zbiorowej mogile.

Beatyfikował ją 13 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II w grupie 108 męczenników II wojny światowej. Jej wspomnienie obchodzimy 12 czerwca.

Korzystałam z: niepokalanki.pl; apchor.pl; J. Lusek, Siostra Doktór – bł. siostra Ewa od Opatrzności (Bogumiła Noiszewska), „Acta Medicorum Polonorum nr 6/2016, z. 2.


CMENTARZ POWSTAŃCÓW WARSZAWY

Czytaj także:
„Śmierć tylu niewinnych ciąży na nas”. Niemieckie zakonnice modliły się za ofiary wojny i prosiły o przebaczenie

Tags:
beatyfikacjaII wojna światowamęczennicyzakonnicażydzi
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
5
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail