Aleteia

Siostry z Broniszewic budują nowy dom! Tym razem jednak nie zbierają funduszy…

SIOSTRY Z BRONISZEWIC
Grzegorz Dembinski/Polska Press/East News
Udostępnij

„I nagle pojawia się ten ktoś, cudowny dobroczyńca, który mówi: nie ma sprawy, ja siostrom pomogę, od zakupu ziemi, przez wybudowanie domu, przez trawniczek, po ostatni fotel w pokoju chłopaków”.

Siostry Dominikanki z Broniszewic na dniach rozpoczną budowę kolejnej placówki. Choć jeden Dom dla Chłopaków został niedawno otwarty, okazuje się, że zapotrzebowanie na takie miejsca jest znacznie większe. Aktualnie mieszka w nim 56 podopiecznych. Jak relacjonują siostry, co chwila dostają prośby o przyjęcie kolejnych pacjentów.

Siostra Eliza Myk tak komentuje sytuację portalowi tvn24.pl: „Po powstaniu Domu Chłopaków codziennie miałyśmy mnóstwo telefonów o przyjęcie nowych, ale musiałyśmy z przykrością odmawiać i bolało nas serce”.

 

Tajemniczy darczyńca

Przy poprzedniej budowie siostry organizowały mnóstwo zbiórek publicznych i akcji promocyjnych, dzięki którym udało się im zebrać potrzebne środki. Wygląda na to, że tym razem nie będą one potrzebne, ponieważ zjawił się tajemniczy darczyńca, który postanowił pokryć koszta działki, budowy i wykończenia: „I nagle pojawia się ten ktoś, cudowny dobroczyńca, który mówi: nie ma sprawy, ja siostrom pomogę, od zakupu ziemi, przez wybudowanie domu, przez trawniczek, po ostatni fotel w pokoju chłopaków” – relacjonuje siostra Eliza.

Nie wiadomo, kim jest ta osoba, ponieważ z siostrami kontaktuje się za pomocą pośrednika. Pracę nad budową prawdopodobnie ruszą już w lutym.

 

Dom dla autystów

Powstający budynek, będzie przeznaczony dla 12 chłopaków z autyzmem. Siostry podkreślają, że takie osoby potrzebują ciszy i spokoju, a nadmiar bodźców im nie służy. A w Domu Chłopaków jest zawsze gwarno i wesoło. Dlatego nowy dom będzie dla nich świetnym azylem.

Ponieważ mieszkańcy powstającej placówki są dobrze znani siostrom, te starają się dopasować miejsce do ich potrzeb. „Mamy jednego chłopaka, który bardzo lubi wiatraki, dlatego w jego pokoju chcemy postawić mu wiatraki” – podsumowuje siostra Eliza.

Źródło: tvn24.pl