Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Poronienie. Jak pomóc dzieciom poradzić sobie z tą sytuacją

SADNESS
Altanaka | Shutterstock
Udostępnij

5 wskazówek, które pomogą dzieciom zrozumieć, co się stało.

Nie ma łatwego sposobu na rozmowę z dziećmi o śmierci. Jej ostateczność jest dla nich trudna do zrozumienia i trudna dla nas, jako rodziców, do rozmowy z nimi o tym. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​nie ma na to łatwego lub bezbolesnego sposobu.

Byłam w 16. tygodniu ciąży z Evangeline, kiedy dowiedzieliśmy się, że jej serce zatrzymało się. Nie było powodu, żadnych wyjaśnień medycznych. Nasze dzieci, w wieku 4 i 5 lat, rozmawiały z nią i patrzyły, jak od miesięcy rośnie w moim brzuchu. Mój mąż i ja byliśmy zdruzgotani i zupełnie nie wiedzieliśmy, jak im to powiedzieć. Czułam się okrutnie, gdy przedstawiałam im ból, który odczuwaliśmy.

Spędziliśmy weekend, szukając sposobów, aby powiedzieć o tym naszym dzieciom, rozmawiając z ludźmi, którzy przeszli przez coś podobnego i wiedzą, jak sobie z tym radzić. Ostatecznie postanowiliśmy zrobić to, co naszym zdaniem było najlepsze dla naszych dzieci. Chociaż nie był to jedyny sposób, był to sposób, który naszym zdaniem działał najlepiej na nasze dzieci i naszą rodzinę.

 

1
POWIEDZ IM, CO SIĘ STAŁO W NAJBARDZIEJ UCZCIWY I NAJPROSTSZY SPOSÓB

Usiedliśmy razem z dziećmi i po prostu powiedzieliśmy im: „Coś się stało dziecku, gdy rosło w brzuchu mamy, coś, co spowodowało jego śmierć. Będziemy bardzo za nią tęsknić. Mamusia ma się dobrze i jest zdrowa, ale dziecko już nie żyje”.

Dzieci nie mogą pojąć śmierci. Przez tygodnie po poronieniu mój syn pytał, kiedy dziecko się urodzi, i opowiadał, co się stanie, gdy wróci do życia. Delikatnie przypominamy mu, że dziecko nigdy się nie urodzi, ponieważ umarło. Zachowanie prostego wyjaśnienia dało im coś konkretnego, czego mogły się trzymać.

 

2
PRZECZYTAJ IM KSIĄŻKĘ, KTÓRA POMOŻE IM ZROZUMIEĆ, CO SIĘ STAŁO

Znaleźliśmy wspaniałą książkę „Mieliśmy mieć dziecko, a mamy aniołka”, napisaną przez Pat Schwiebert. Mieliśmy ją pod ręką, aby móc poczytać naszym dzieciom po początkowej rozmowie z nimi. Autorka patrzy na rodzinę, która zmaga się z niedawnym poronieniem, oczami rodzeństwa dziecka. Mówi o tym, co się wydarzyło, o tym, jak wszyscy odczuwają głęboki smutek i jak to wygląda. 

3
POZWÓL IM NA SMUTEK; ICH SMUTEK MOŻE WYGLĄDAĆ INACZEJ NIŻ NASZ

Czasami dziecko musi skorzystać z pomocy specjalisty i zdobyć więcej narzędzi do radzenia sobie z taką strata. Ja sama musiałam widywać się z terapeutą przez jakiś czas po poronieniu. Jest całkiem możliwe, że dziecko potrzebuje takiego samego wsparcia.

 

4
NIECH DZIECKO ZOBACZY, JAK ROZPRAWIASZ SIĘ Z ŻALEM

Jednym z najlepszych sposobów, aby nauczyć dziecko, aby nie bało się swoich emocji, jest samodzielne modelowanie akceptacji. Uznanie trudnych emocji i zaakceptowanie ich takimi, jakie są, jest bardzo zdrową praktyką dla naszych dzieci.

 

5
MÓDLCIE SIĘ ZA DZIECKO

Kiedy moje dzieci zapytały, gdzie jest Evangeline, powiedzieliśmy im, że umarła, ale jest bezpieczna u Boga. Codziennie włączamy ją do naszych modlitw. Mogliśmy ją pochować i często chodzimy na cmentarz, aby z nią rozmawiać i modlić się za nią. Wiedzą, że ktoś jest z nią, ktoś, kto o nią dba, a one kochają ją – to daje im tyle spokoju.

W lutym miną dwa lata odkąd straciliśmy Evangeline. Dzieci wciąż o niej mówią i zadają o nią pytania. Nadal mają smutne chwile, ale przeżywamy je w szczerości i miłości. Doświadczenie poronienia jest druzgocące.

Nie ma sposobu na bezbolesne przejście przez proces żałoby. Bycie człowiekiem jest nieuporządkowane, boli, a jako rodzice musimy uczyć nasze dzieci, jak siedzieć w bałaganie i akceptować ból, nie oceniając siebie za to, jak się czujemy. Jest to jedna z najlepszych rzeczy, które każdy rodzic może zrobić, aby pomóc dziecku poradzić sobie z poronieniem.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail