Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

10 zdań pocieszenia dla rodziców na czas zarazy

KORONAWIRUS W DOMU
Sam Wordley | Shutterstock
Udostępnij

Gdy rośnie frustracja i emocje biorą górę, staram się przypomnieć sobie jedno z 10 poniższych zdań.

Dzieci próbujące zrobić (lub zbojkotować) prace zlecone przez szkołę. Rodzice próbujący dopilnować dzieci i wykonać swoje zobowiązania zawodowe. A codzienna logistyka sama się nie zrobi… Gdy rośnie frustracja i emocje biorą górę, staram się przypomnieć sobie jedno z 10 poniższych zdań.

 

1
Jeszcze będziemy się z tego śmiali

Bo przecież wszystko się kiedyś kończy, nawet chwile najtrudniejsze. Wspomnienia jakie po nich zostaną, w dużej mierze zależą od tego, jak do danej sytuacji podchodzimy dziś.

 

2
Czy warto tracić również relację?

Bo przecież domowy rozgardiasz generuje wiele strat. Coś się stłukło, coś zalało, coś sfrustrowało, coś zezłościło, a coś zgubiło. Wchodząc w spiralę emocji, możemy stracić nie tylko czas czy przedmiot, ale też relację z bliskimi.

 

3
To ja tu jestem dorosłym

Bo przecież jeśli rodzic (człowiek raczej dojrzały i ukształtowany) ma trudność z wytrzymaniem trudnej sytuacji, to o ile trudniej jest dziecku? A jeśli ktoś ma dać przykład bycia „ponad” i „mimo”, to czyż nie właśnie rodzic?

 

4
Na jaki temat są trudne reakcje mojego dziecka?

Bo przecież napięcia, które się pojawiają nie biorą się znikąd. Może jest jakiś „kolec”: strachu, złości, oczekiwań, który mogę pomóc mojemu dziecku „wyjąć”. Przecież to jest moje kochane dziecko, które sobie z czymś (lub samym sobą) nie radzi.

 

5
Sam wybieram w jakie emocje wchodzę

Bo przecież mamy władzę nad sobą. Jedni większą, inni mniejszą, ale wszyscy ją mamy. To ostatecznie ja wybieram, jaki sposób myślenia o danej sytuacji wybieram i w jakie emocje wchodzę.

 

6
Jak byśmy się teraz zachowali, gdyby w domu byli goście?

Bo przecież obecność innych narzuca nam pewne ramy zachowań. A będąc wyłącznie w rodzinnym gronie, zdarza się przesuwać granicę. W której sytuacji jestem bliżej bycia tym, kim naprawdę chcę być?

 

7
Czy aby nie kończą mi się zasoby?

Bo przecież: zmęczenie, głód, hałas, niedospanie i inne czynniki zmniejszają odporność na trudne sytuacje. Jakich zasobów teraz mi brakuje? Co mogę zrobić, żeby je uzupełnić? A co stanie się, jeśli nie uzupełnię „paliwa”?

 

8
To jest jak gra w policjantów i złodziei

Bo przecież każdy w rodzinie odgrywa jakąś rolę i nie mając świadomości, wpisuje się w pewien scenariusz. Uświadamiając sobie, że to rodzaj gry, łatwiej przejąć władzę nad własną listą dialogową.

 

9
Siedzenie w domu jest niczym w obliczu choroby

Bo przecież to czego doświadczam, jest codziennością wielu przewlekle chorych. A tych kilka tygodni zamknięcia w czterech ścianach jest niczym w obliczu ewentualnej choroby.

 

10
Czego uczy mnie ta sytuacja?

Bo przecież każda sytuacja może czegoś nauczyć. Co dzięki niej zyskuję? Czy potrafię znaleźć zalety zamknięcia z rodziną na niewielkiej powierzchni? Co dobrego chciałbym, by ten czas przyniósł dla naszej rodziny?