Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 24/10/2021 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Aleteia logo
home iconDobre historie
line break icon

Kim była matka Nieznanego Żołnierza?

domena publiczna

Moment wskazania trumny Nieznanego Żołnierza, 29 października 1925 r. Cmentarz Obrońców Lwowa

Krzysztof Stępkowski - 26.05.20

Jadwiga Zarugiewiczowa została poproszona o wskazanie jednej z trzech losowo wybranych i wydobytych z grobów trumien. Tę, którą wybrała w specjalnym pociągu przetransportowano do Warszawy i uroczyście złożono w arkadach Pałacu Saskiego.

Na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza, poległego w 1920 r. nieznanego z imienia obrońcy Lwowa. Umieszczony został w arkadach Pałacu Saskiego. Tego rodzaje miejsca stały się popularne po I wojnie światowej, kiedy z uwagi na coraz bardziej śmiercionośną broń ludzkość zetknęła się z nowym doświadczeniem – tysiącami niezidentyfikowanych żołnierzy, których trzeba było pochować i upamiętnić. W osobie jednego, bezimiennego żołnierza żegnano i wyrażano wdzięczność tysiącom poległych. Każdy z nich miał swoją matkę, jednak nie każda z nich po wojnie mogła odnaleźć syna.

Niecodzienna uroczystość

Latem 1920 r. w czasie wojny polsko-bolszewickiej ważyły się losy nie tylko Warszawy, ale i Lwowa. Idące na stolicę Galicji wojska 1 Armii Konnej Siemona Budionnego rozbiły się o niewielką miejscowość – Zadwórze. Polscy obrońcy Lwowa zaciekle walczyli o to, aby opóźnić marsz bolszewików. Zginęło wielu młodych ochotników. Heroiczna obrona Zadwórza zakończyła się sukcesem i 17 sierpnia wrogie wojska musiały się wycofać. Straty były jednak duże, bitwę okrzyknięto mianem „polskich Termopil”.

Wśród poległych znalazł się 19-letni Konstanty Zarugiewicz, uczeń siódmej klasy pierwszej szkoły realnej, obrońca Lwowa z 1918 roku, kawaler Krzyża Virtuti Militari i Krzyża Walecznych. Po bitwie rodzina bezskutecznie próbowała odnaleźć jego ciało i godnie je pochować, prawdopodobnie wraz z innymi spoczął we wspólnej mogile żołnierskiej.

29 października 1925 r. na cmentarzu Obrońców Lwowa odbyła się niezwykła uroczystość. Jadwiga Zarugiewiczowa, matka Konstantego została poproszona o wskazanie jednej z trzech losowo wybranych i wydobytych z grobów trumien, w której złożone były szczątki nieznanego z imienia żołnierza z zadwórskiej bitwy. W jednej znajdowały się zwłoki sierżanta, w drugiej kaprala, a w trzeciej ochotnika, którego rozpoznano po czapce maciejówce z orzełkiem. Trumnę z ochotnikiem, wskazaną przez Zarugiewiczową, w specjalnym pociągu przetransportowano do Warszawy, gdzie 2 listopada, po mszy św. w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela uroczyście złożono ją w arkadach Pałacu Saskiego.

Kim była matka Nieznanego Żołnierza?

Jadwiga Zarugiewicz z domu Karczewska urodziła się w Kutach w 1878 r. w rodzinie polskich Ormian. W 1900 r. wyszła za mąż za Andrzeja Zarugiewicza, pracownika banku. W 1901 r. w Kutach przyszedł na świat ich najstarszy syn, Konstanty. To właśnie on zginął, broniąc dostępu do Lwowa. Dwa lata później, także w Kutach, urodziła się córka Stefania. Kolejne dzieci – Wacław i Zofia urodziły się w Przemyślanach i we Lwowie. Mąż Jadwigi z uwagi na swoją pracę często wraz z rodziną zmieniał miejsce zamieszkania, dlatego przez jakiś czas rodzina mieszkała także w stolicy Cesarstwa, w Wiedniu.

Po wybuchu II wojny światowej Zarugiewiczowa opuściła Lwów. Szukała schronienia u krewnych, przebywała m.in. w Nisku, Rabce (tam zmarł jej mąż), Krakowie, wyjechała do Białegostoku, gdzie przebywał jej syn Wacław. Pod koniec życia trafiła do domu opieki w Suwałkach, gdzie zmarła w 1968 r. w wieku 90 lat. Została pochowana na cmentarzu parafialnym w Suwałkach.

Wnuk Jadwigi Zarugiewiczowej Tomasz Pawelski wspominał, że babcia „jawiła się jako polska matrona, strażniczka cnót i porządku”.

„Można by powiedzieć – postać posągowa, a przez to dość władcza i despotyczna. Wszystko co się działo w rodzinie, musiało mieć babciną zgodę i akceptację. Czasami nawet używano podstępów i wybiegów, aby nie poddać się babcinej kurateli” – wspominał.

Powtórny pogrzeb matki Nieznanego Żołnierza

13 maja 2016 r. szczątki Jadwigi ekshumowano i przewieziono do Warszawy. 30 maja 2016 r. w Warszawie odbył się pogrzeb matki Nieznanego Żołnierza, który rozpoczął się mszą św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Eucharystii przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek. Po zakończeniu Eucharystii kondukt udał się na plac Piłsudskiego. Tam, w asyście honorowej żołnierzy stołecznego garnizonu, którzy mają pod swoją opieką plac Piłsudskiego, karawan podjechał do Grobu Nieznanego Żołnierza. Uchylone zostały drzwi i na moment wysunięto trumnę ze szczątkami Jadwigi. To było symboliczne pożegnanie matki z synem. Hejnalista odegrał na trąbce wojskowe hasło „Śpij kolego”, a pamięć poległych uczczono minutą ciszy.

Ostatecznym miejscem spoczynku Jadwigi Zarugiewiczowej stała się kwatera Cmentarza Wojskowego na Powązkach, na której pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli w latach 1919–1920. Jadwiga Zarugiewiczowa spoczęła w grobie, nad którym umieszczono stylizowany ormiański krzyż, z wulkanicznego tufu. Kilka lat wcześniej Jadwigę Zarugiewiczową upamiętniło też Dowództwo Garnizonu Warszawa, umieszczając na ścianie swojej siedziby poświęconą jej tablicę. Widnieje na niej tytuł: Matce Nieznanego Żołnierza, krótki opis jej życia oraz wiersz Artura Oppmana „Żołnierz Nieznany”.




Czytaj także:
Grób Nieznanego Żołnierza. Żywy pomnik, który opowiada krwawą historię Polski


ZOFIA KOSSAK SZCZUCKA

Czytaj także:
Jak Zofia Kossak przemycała na Pawiak hostie w puderniczce


FILM PIŁSUDSKI, BORYS SZYC

Czytaj także:
Borys Szyc w roli… marszałka Piłsudskiego. Zobacz pierwsze zdjęcia z planu!

Tags:
historia
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
3
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
4
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
5
MATKA CHRZESTNA
Michał Lubowicki
Czy można odmówić, gdy ktoś prosi, żebym został rodzicem chrzestn...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
WIĘZIEŃ
Katolicka Agencja Informacyjna
Uwolniony ksiądz: nogi miałem skute kajdanami...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail