Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Wiedziałeś o tym?

Czy to możliwe, że pewien Polak zabił... diabła?

BORUTA

Wikipedia | Domena publiczna

Karol Wojteczek - publikacja 20.07.20

Jakkolwiek wypędzanie złych duchów mocą Bożą uchodzi w dzisiejszych czasach za wyłączną prerogatywę egzorcystów, w annałach polskiej folklorystyki nie brak podań i legend traktujących o zmaganiach, jakie z wysłannikami piekieł toczyli prości włościanie.

Tym rzecz jasna nie zawsze byli w stanie pomóc wiedźmini, i wówczas jedyne, co biednym chłopom pozostawało to recytacja „Pod Twoją obronę…” bądź… celny cios kłonicą w rogaty czerep. Szczególnie głośne takie starcie rozegrało się w początkach XIX w. pod Łęczycą, wówczas pozostającą pod zaborem Prus.

Ziemia łęczycka znana jest w ludowych podaniach jako obszar szczególnej aktywności najsłynniejszego bodaj „polskiego” diabła – Boruty (rezydującego rzekomo na miejscowym zamku). W czasach tu opisywanych, jakoby pozostając w spisku z ciemiężącym ludność zaborcą, miał on (czy to pod postacią rannej zwierzyny, czy też zbłąkanego mnicha) wodzić wracających z przymusowej roboty chłopów po okolicznych mokradłach, uniemożliwiając im powrót do domów.

Razu jednak pewnego przyszło borowemu czartu trafić na Stacha z podłęczyckiej wsi Topola. Chłop był to pobożny i, jak wyraźnie zaznaczają XIX-wieczni bajowie, „zawsze trzeźwy”. Gdy ciągnące jego powóz szkapiny uskoczyły nagle z przerażeniem przed majaczącym w leśnej gęstwinie cieniem, a mgliste powietrze przeszył ostry, diaboliczny śmiech, Stacho wnet domyślił się, z jakim to adwersarzem ma do czynienia.

Dowcip Boruty?

Dla potwierdzenia jednak, i nie chcąc skrzywdzić (hmmm… Bogu ducha winnego?) jakiego innego licha, chłop zapytał: „W imię Ojca i Syna! Czy Ty bies Boruta?”. „Ja – ja!” – dało się słyszeć w odpowiedzi. Nie zastanawiając się dłużej Stacho pochwycił kłonicę z wywróconego powozu i zdzielił nią diabła z całej siły po rogatym łbie. Ku zaskoczeniu mężczyzny, znienawidzony przez łęczyckich kmieci bies padł po jednym ciosie nieżywy.

Nie dowierzali stachowemu wyczynowi chłopi w topolańskiej karczmie. Gdy jednak przyszło do świtu, ruszyli gromadą na wskazane przez naszego bohatera miejsce, by naocznie przekonać się, że, wbrew ich obawom, czarcie truchło dalej leży w miejscu napaści na Stacha. Bojąc się podejść bliżej, z daleka jedynie wskazywali sobie widoczne przy ciele zarysy ogona, kopyt i rogów, a nawet… nietoperza, który stanowić miał nakrycie głowy powalonego nieszczęśnika.

Kiedy jednakże topolańscy chłopi dotarli na robotę do Łęczycy, wnet dosięgła ich wieść o… zaginięciu przybyłego tu pruskiego inżyniera Regierunsgratha, który sprowadzony został dla zaprojektowania w tych stronach sieci melioracyjnej. Tak to nasz biedny Stacho (jego kompani również) z pogromcy demonów został w kilka godzin zdegradowany do rangi mordercy, podejrzewanego w dodatku o motywy polityczno-niepodległościowe.

Ku jednak zaskoczeniu Prusaków za chłopem wstawiła się cała (nomen omen) rzesza łęczycan, zgodnie zeznających przed sądem o dręczącym okoliczne wsie diable, przed którym muszą strzec oni swych domostw. O dziwo, pruski sąd uległ finalnie pod bezmiarem tych opowieści i w ten oto sposób dzielny Stacho, któremu groziła nawet kara śmierci, skazany został jedynie na kilka tygodni aresztu za zabójstwo w obronie własnej. Co chyba uczy nas, że w podobnych sytuacjach lepiej jednak za oręż obrać „Pod Twoją obronę…”.




Czytaj także:
Egzorcyzmy w średniowiecznej sztuce: Diabeł tkwi w szczegółach [galeria]


SZATAN NIE MA KOLAN

Czytaj także:
Dlaczego diabeł nie ma kolan? Czyli o grzechu prawdziwie szatańskim

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ciekawostki
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail