Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/08/2021 |
Św. Alfonsa Marii Liguori
home iconSztuka i podróże
line break icon

Nieznana historia pływających kościołów [zdjęcia]

SEAMENSCHURCH

seamenschurch-archives.org

Vittoria Traverso - 22.08.20

W czasach, gdy miasto było najważniejszym amerykańskim portem, można było modlić się nie tylko na lądzie, ale i na oceanie. Pływające kościoły dawały duchowe schronienie przejętym bojaźnią Bożą ludziom morza.

Pod koniec XIX w. transport morski odgrywał kluczową rolę w rozwijającej się gospodarce Stanów Zjednoczonych, a Nowy Jork był świetnie prosperującym portem.

Pływający kościół

Z racji położenia i płytkich wód przybrzeżnych Nowy Jork przyjmował więcej pasażerów i ładunków niż jakikolwiek inny port w USA. Przy nabrzeżach dolnego Manhattanu – tam, gdzie z czasem wyrosło światowe centrum finansowe – wówczas cumowały okręty transportujące materiały budowlane, przyprawy i tkaniny.

To stąd raz w tygodniu w rejs wyruszały pierwsze transatlantyki. I to tutaj Instytut Kościelny Ludzi Morza z Nowego Jorku i New Jersey (SCI), założony w 1834 r. przez marynarzy z Kościoła episkopalnego, by zapewnić robotnikom portowym i marynarzom podstawową pomoc, wykształcenie i opiekę duszpasterską, ufundował pierwszy pływający kościół.

Architektoniczna nowinka, kościół pw. Naszego Zbawiciela, zbudowany przez Towarzystwo Misyjne Kościoła Młodzieży, stał na kotwicy przy Pike Street w dolnym Manhattanie. Szybko stał się symbolem miasta, ale zniszczenie konstrukcji sprawiło, że w 1866 r. trzeba go było opuścić.

SEAMENSCHURCH
seamenschurch-archives.org

Nie tylko miejsce modlitwy, ale i ośrodek pomocy

Drugi pływający kościół – pw. Świętego Pocieszyciela – powstał w 1846 r. przy Dey Street w zachodnim Manhattanie. W kościele nie tylko odbywały się nabożeństwa, ale działała również czytelnia oraz grupa wsparcia dla robotników i marynarzy dotkniętych alkoholizmem.

Kościoły pływające, w odróżnieniu od lądowych, mogły się swobodnie przemieszczać. Na przestrzeni lat kościół pw. Świętego Pocieszyciela dwukrotnie zmienił lokalizację: najpierw zarzucił kotwicę przy Leigh Street, a ostatecznie zacumował przy molo przy Hubert Street.

HOLY COMFORTER,CHURCH
Courtesy of NYCago

Wysokie koszty utrzymania kościoła sprawiły, że w 1868 r. zdecydowano się go opuścić, ale w rok później instytut ufundował trzeci kościół, podobnie jak pierwszy pw. Naszego Zbawiciela. Ten ostatni nowojorski pływający kościół zacumował przy Pike Street. W Boże Narodzenie 1910 r. ostatnią mszę świętą odprawił tam kierujący Instytutem wielebny Archibald Mainsfield.

FLOATING CHURCH
Courtesy of the Library of Congress




Czytaj także:
Najprawdopodobniej patrzysz na pierwsze zdjęcie Notre Dame!

Jedyne takie kościoły na świecie

Dokumenty i fotografie opowiadające o dziejach pływających kościołów są dziś dostępne w cyfrowym archiwum SCI. Czytamy w nich, że nowojorskie kościoły, „jedyne tego rodzaju budowle kościelne na świecie” (choć Kambodżanie szczycą się swoim pływającym kościołem w Chong Khnies), „dawały duchowe schronienie przejętym bojaźnią Bożą ludziom morza, którzy przybywali do portu w Nowym Jorku”.

FLOATING CHURCH
Courtesy of The Library of Congress

Ale w Stanach Zjednoczonych wierni mogli się modlić na barkach nie tylko w Nowym Jorku. W 1848 r. pływający kościół ufundował Kościelny Instytut Ludzi Morza z Filadelfii i New Jersey, stawiający sobie analogiczne cele, jak organizacja o tej samej nazwie z Nowego Jorku. Jednostka przeznaczona była dla „surowych ludzi morza, którzy czuli się nieswojo w kościołach obok elegancko ubranych dam”.

Kliknij w galerię zdjęć, aby zobaczyć pływające kościoły   




Czytaj także:
Te kościoły „zagrały” w filmach. Odwiedzisz je w wakacje?


KATEDRA ŚW. WOJCIECHA W EŁKU

Czytaj także:
Wakacje na Mazurach? Poznaj te najciekawsze kościoły! [zdjęcia]

Tags:
architekturapodróże
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
FR MAXIMILIAN KOLBE
Katolicka Agencja Informacyjna
„Jego ciało było czyściutkie i promieniowało”...
3
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Mathilde de Robien
Jak podtrzymać ogień miłości? Prosta i skuteczna metoda
6
BEZDOMNY CESAR
Agencja I.Media
Całe życie był bezdomny, ale pochowano go po królewsku. W Watykan...
7
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail