Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDobre historie
line break icon

Policjant i 200 osób, które zrezygnowały z samobójstwa, bo ktoś ich wysłuchał

MOST POMOC

Bumble Dee | Shutterstock

Ewa Rejman - publikacja 03.09.20

Most w San Francisco stał się symbolem, który przyciąga tysiące turystów chcących zrobić sobie zdjęcie na jego tle. Niestety, jest on również jednym z miejsc na świecie, w którym dochodzi do największej liczby samobójstw.

Otwarto go w 1937 r., a główny inżynier odpowiedzialny za budowę mostu powiedział, że „praktycznie nie można z niego popełnić samobójstwa”. Przyszłość pokazała, jak bardzo się mylił. Od tamtej pory z mostu skoczyło już ponad 1600 osób.

Dwieście „kolejnych szans”

Czy w jakikolwiek sposób można temu zapobiec? To pytanie zadawał sobie Kevin Briggs – oficer policji w Kalifornii.

Wiele lat temu jego matka zmarła na raka, a później u niego samego została zdiagnozowana ta choroba. Odszedł z wojska, w którym wcześniej służył i poddał się skomplikowanemu leczeniu. Okazało się skuteczne, a on sam czuł, jakby otrzymał drugie życie. Bardzo chciał znaleźć pracę, w której pomagałby innym ludziom w najtrudniejszych momentach ich życia.

Jego zadaniem stało się patrolowanie mostu. W ciągu wielu lat swojej służby udało mu się uratować już ponad 200 osób, które były o krok od ostatecznego skoku. On sam nie lubi jednak słowa „uratować” i twierdzi, że ostateczna decyzja była zawsze aktem odwagi podjętym przez kogoś innego. „Staram się przede wszystkim słuchać ludzi, zamiast zapełniać ciszę słowami o tym, że wszystko będzie dobrze. Nie sądzę, żeby to było właściwe, ponieważ nie wiemy, czy wszystko będzie dobrze, ale wiemy, że mogą oni przetrwać ten dzień i mieć przynajmniej kolejną szansę” – tłumaczy.

Przede wszystkim słuchać

Kevin Berthia stał już na „półce” po drugiej stronie mostu, kiedy zaalarmowany otrzymanym telefonem Briggs zbliżył się do niego. Córka Kevina urodziła się jako wcześniak, a on musiał zapłacić szpitalowi rachunek opiewający na 250 tysięcy dolarów. Mężczyzna w żaden sposób nie był w stanie spłacić tego długu i czuł, że zawiódł swoją rodzinę. Wydawało mu się, że samobójstwo jest dla niego jedynym rozwiązaniem.

Briggs zaczął z nim rozmawiać o jego córce, o tym, jakim jest dzieckiem, jaka może być jej przyszłość. Przede wszystkim jednak słuchał. Stał tam przez 92 minuty, poświęcając mu całą swą uwagę i dając mu do zrozumienia, że jego życie ma dla niego wielką wartość. Potem poprosił Kevina, aby pomyślał o tym, jak bardzo dziewczynka potrzebuje swojego taty.

Piętnaście lat później razem opowiadali swoją historię na jednym z wydarzeń organizowanych przez Living Well Network – organizację zajmującą się pomocą osobom zmagającym się z problemami zdrowia psychicznego.

Matka Kevina napisała do Briggsa list, w którym dziękuje mu za to, co zrobił. „Jest Pan jednym z powodów, dla których on nadal jest z nami. Wierzę, że Kevin szukał pomocy. Stwierdzono u niego chorobę psychiczną, z której jest właściwie leczony. Zaadoptowałam go w wieku sześciu miesięcy, całkowicie nieświadoma jego genetycznego obciążenia. Dziękujemy Bogu za Ciebie” – przeczytał.

Znaleźć prawdziwe rozwiązanie

„Większość samobójców i tych, którzy je rozważają nie chce skrzywdzić innych ludzi. Chcą tylko zakończyć swój własny ból. Zazwyczaj osiągają to na trzy sposoby – poprzez sen, narkotyki i alkohol lub śmierć. W trakcie pracy przyjąłem setki zgłoszeń do osób chorych psychicznie i innych chcących popełnić samobójstwo na moście. Straciłem dwie osoby. O dwie za dużo” – mówił Kevin Briggs w ramach konferencji TedTalk. Tłumaczy też, że ci bardzo nieliczni, którzy przeżyli skok wspominają, że pożałowali go już w pierwszej sekundzie.

Zdecydowana większość wybiera jednak życie. Ich problemy nie rozwiązują się od razu, ale czasami wystarcza im świadomość, że ktoś inny jest gotów poświęcić swój czas, aby porozmawiać z nimi bez oceniania, że ktoś spojrzał na nich jak na ludzi wartych uwagi.


SAMOBÓJSTWA MŁODZIEŻY

Czytaj także:
Nigdy nie ma jednego powodu. Fakty i mity o samobójstwach młodzieży




Czytaj także:
Przechodnie uratowali mężczyznę, który próbował skoczyć z mostu

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
dobra historiasamobójstwo
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail