Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
wtorek 27/07/2021 |
Św. Innocentego I
home iconDuchowość
line break icon

Niestety, my, księża, wolimy cytować słowa Jezusa niż pokazywać Jego czyny

KARYKATURY CHRZESCIJANSTWA

RTCK - 18.12.20

Ks. Marek Dziewiecki: Pamiętajcie o jednym: Nie wolno nigdy opierać swojej wizji chrześcijaństwa i Boga na interpretacji wybranych selektywnie z Ewangelii zdań. To jest droga donikąd.

Karykatury chrześcijaństwa

Czy jest w ogóle możliwe głoszenie czystego chrześcijaństwa, bez zniekształceń, deformacji, wypaczeń i karykatur? Cóż, powiem krótko: To potrafi tylko Chrystus. Prawda jest taka, że tylko Chrystus głosił czyste chrześcijaństwo – i to nawet nie tyle słowami, co czynami.


KOLEJKA DO KOŚCIOŁA

Czytaj także:
Ksiądz stanął w kolejce do spowiedzi i doświadczył rzeczywistości z drugiej strony kratki

Najbardziej czyste chrześcijaństwo znajdziemy w czynach Jezusa. Słowa są ważne, ale mogą one, niestety, podlegać ludzkiej interpretacji, są na przykład wyrywane z kontekstu, przez co ulegają wypaczeniom.

Sam Jezus wiedząc to, zachęcał: „Moim czynom wierzcie” (por. J 10, 38). Słowa często rozumiemy zbyt dosłownie. Jak choćby zasadę o nadstawianiu drugiego policzka albo oddawaniu płaszcza, choć przecież wyczuwamy w takim postępowaniu pewną naiwność. Natomiast co do czynów nie ma już żadnych wątpliwości.

Słabość ewangelizacji

Niestety, my, księża, wolimy cytować słowa Jezusa niż pokazywać Jego czyny i jest to jedna ze słabości wszystkich wychowawców chrześcijańskich i w ogóle ewangelizacji. Chętnie i często powołujemy się na słowa, a stąd już o krok do nadinterpretacji albo patrzenia selektywnego.

Warto powoływać się na czyny Jezusa i na nich się koncentrować – tam nie ma już miejsca na kombinacje. Patrzmy, jak On rozumie mądrą miłość, jakie postawy chwali, a co krytykuje.

Nikt z nas nie przedstawia do końca czystego chrześcijaństwa, i ja nie jestem tu wyjątkiem, choćby dlatego, że akcentuję pewne aspekty chrześcijaństwa, a o innych nie mówię.

Wypaczonym obraz chrześcijaństwa?

Nawet jeśli wszystko, o czym napisałem w tej książce, jest słuszne, to już sam fakt, że o pewnych sprawach nie wspominam wcale, mnie dyskwalifikuje – w jakiś sposób wypaczam obraz chrześcijaństwa.

Lubię na przykład koncentrować się na temacie mądrej miłości, a pomijam – całkiem świadomie – temat ofiarności w miłości i nieuchronności cierpienia. Ale robię to dlatego, że o tych akurat aspektach często, a może nawet zbyt często, słyszymy z ambon.


Papież Franciszek

Czytaj także:
Franciszek: misją chrześcijan jest mówienie o Bogu i dawanie o Nim świadectwa

To, co ja mówię o chrześcijaństwie, jest w pewnym sensie reakcją na to, co mówią inni księża, jak i pokłosiem różnych moich rozmów z ludźmi. Nie żyjemy w próżni i niemal codziennie jakiś człowiek z wypaczonym obrazem chrześcijańskiej miłości wypłakuje mi się w rękaw.

No ale przez to z pewnością zaniedbuję inne aspekty, o których też warto by wspomnieć.

Wszystko opiera się na Bogu

Pamiętajcie o jednym: Nie wolno nigdy opierać swojej wizji chrześcijaństwa i Boga na interpretacji wybranych selektywnie z Ewangelii zdań. To jest droga donikąd.

Wszystko, cokolwiek chcemy zrozumieć w chrześcijaństwie, musi zostać przefiltrowane przez miłość Boga, który kocha człowieka nieodwołalnie i mądrze – widzi w nim osobę wolną, stworzoną na własny obraz i podobieństwo. Dopiero mając ten horyzont chrześcijański, można sensownie cokolwiek wyjaśnić.

Wszystko opiera się na Bogu, który nas rozumie i kocha nieodwołalnie, ale mądrze – nie naiwnie, i który nas uczy tak samo kochać. Przyszedł do nas i pozwolił się zabić, żebyśmy te zasady miłości sobie wreszcie uświadomili. I On będzie nas sądził z miłości.

Jest to fragment książki: Ks. Marek Dziewiecki, „Karykatury chrześcijaństwa. Czym chrześcijaństwo na pewno nie jest i co naprawdę głosi”, Wydawnictwo RTCK, 2020.

Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl.


KRYZYS

Czytaj także:
Ks. Dziewiecki: kryzys młodego pokolenia zaczyna się od kryzysu nas, dorosłych [wywiad]

Tags:
ewangelizacjaksiądzświadectwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail