Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 16/04/2021 |
Św. Marii Bernadety Soubirous
home iconMateriał sponsorowany
line break icon

Budują wiejskie hospicjum, aby żadna starsza osoba nie musiała odchodzić w samotności

HOSPICJUM PROROKA ELIASZA

fot. Hospicjum Proroka Eliasza

Materiał sponsorowany | 29.03.21

Od ponad 9 lat prowadzimy hospicjum domowe. Niesiemy profesjonalną pomoc osobom przewlekle i nieuleczalnie chorym oraz ich rodzinom na wiejskich terenach wschodniego Podlasia. Aby żadna starsza osoba nie musiała odchodzić w samotności, podjęliśmy inicjatywę wybudowania pierwszego wiejskiego hospicjum.

Od kilku lat obserwujemy wyludnianie się wsi. Według danych GUS prawie 60%* ludności naszego regionu to seniorzy, z czego wsparcia wykwalifikowanych opiekunów potrzebuje już 3500 osób. Brak komunikacji, sklepów, aptek i tylko 7 ośrodków zdrowia na terenie 5 gmin powoduje, że osoby pozostające na wsiach są często odcięte od świata, z ograniczonym dostępem do lekarza. Przez cały okres działalności hospicjum domowego pomogliśmy już ok. 600 pacjentom oraz ok. 1400 członkom ich rodzin.

Niejednokrotnie nasi podopieczni to osoby samotne lub takie, których rodzina mieszka daleko i nie jest w stanie opiekować się chorym codziennie. Obecnie pod naszą stałą opieką znajduje się ok. 40 pacjentów – już teraz wiemy, że prawie połowa z nich będzie potrzebowała opieki całodobowej, a taką możemy zapewnić im tylko w ośrodku stacjonarnym, które budujemy w Makówce.

To dla nich budujemy hospicjum

Pan Bronek i pani Lidia to małżeństwo z 53-letnim stażem. Obydwoje są pod opieką naszego hospicjum domowego od 7 lat. Pan Bronek ma niedowład ciała i sprawną tylko jedną rękę. Pani Lidia, z racji swojego wieku, nie jest w stanie sama zajmować się mężem. Rodzina, ze względu na własną sytuację oraz dzielącą ich odległość, nie może sprawować codziennej opieki nad dwojgiem starszych osób. Opiekunki Hospicjum Proroka Eliasza odwiedzają ich 4 razy w tygodniu, jednak potrzeby są znacznie większe. Za chwilę pan Bronek będzie potrzebował całodobowej opieki.

Pan Mikołaj mieszka samotnie w jednej z podlaskich kolonii. Jedną nogę ma amputowaną. Jedyną osobą, która go odwiedza jest kuzynka, która raz na jakiś czas przywozi mu zakupy. We wsi nie ma stacjonarnego sklepu, jest tylko handel obwoźny. Samochód przyjeżdża, trąbi i czeka w określonym miejscu na klientów. Dla pana Mikołaja ta odległość i dotarcie na miejsce jest trudnością nie do pokonania. Jest więźniem swojego domu, podwórka, siebie samego – bezradny wobec swojego kalectwa. Teraz walczymy, aby uratować mu drugą nogę. Może przyjść jednak taki czas, że pan Mikołaj będzie potrzebował opieki stacjonarnej.

Pani Nadzieja to kolejna nasza podopieczna, która ma 99 lat i cierpi na chorobę nowotworową. Nasz zespół: opiekunka, pielęgniarka i lekarz, odwiedza ją regularnie. Córka i wnuczka pani Nadziei mieszkają daleko, więc opieka całodobowa jest niemożliwa.

Dla takich osób jak pan Mikołaj, pani Nadzieja, pan Bronek budujemy wiejskie hospicjum stacjonarne. Robimy to w trosce o godność osób starszych i nieuleczalnie chorych na ostatnim etapie ich życia.

Tu, na Podlasiu, bardzo potrzebne jest miejsce całodobowej opieki dla osób samotnych i przewlekle chorych.

Dlatego prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o przekazanie 1% podatku na budowę wiejskiego hospicjum. To nic nie kosztuje, a przekazany 1% podatku pomoże przyspieszyć kolejne etapy budowy.

Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza

KRS 0000328837

👉 Ulżyj cierpieniu seniorów. Kliknij w link i przekaż swój 1% hospicjumeliasz.pl/1procent/