Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 08/05/2021 |
Św. Stanisława
home iconDuchowość
line break icon

„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy sam idzie do spowiedzi

KSIĄDZ W KONFESJONALE

Shutterstock

Ks. Mateusz Szerszeń CSMA - 09.04.21

Zdarza się też czasami, że spowiednik zaczyna straszyć penitenta. Powiem uczciwie, że jako penitent szczerze nie znoszę takich sytuacji.

Miłosierdzie i zwątpienie

Chodzenie do spowiedzi jest dla mnie sporym wyzwaniem. Są spowiedzi, po których mam wrażenie spotkania z Bogiem i miłosierdziem. Są też takie, po których wychodzę z olbrzymim poczuciem winy i żalem.

Po tych pierwszych rodzi się we mnie motywacja do poprawy życia. Po drugich zaczynam wątpić, czy moja wiara i praca wewnętrzna mają sens. Są nawet takie, po których przez sekundę pomyślę sobie: „Nigdy więcej!”.

Na szczęście trwa to tylko przez chwilę. Być może jest to tylko moje doświadczenie, ale odnoszę wrażenie, że wielu ludzi podobnie przeżywa tego typu problemy w konfesjonale.

Co przynosi lepsze skutki?

„Piotrze, czy mnie miłujesz?” – takie pytanie zadaje Jezus Piotrowi, gdy ten dopuścił się zdrady. Nie wypomina mu. Nie mówi, że zrobił źle. On wie, że Piotr to wie. Myślę, że jest to zdanie kluczowe do zrozumienia tego, o co chodzi w sakramencie spowiedzi.

Oczywiście nie chcę negować roli pouczenia w czasie tzw. nauki przy spowiedzi, ale często przybiera ona formę szkodliwej „gadki umoralniającej”. Nie jestem do końca przekonany, że przekonywanie ludzi o tym, że robią źle przynosi oczekiwane skutki.

Wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś wypowiada swoje grzechy, to jest też świadomy tego, że zrobił źle. W przeciwnym razie w ogóle nie zawracałby sobie głowy spowiedzią.

Jasne, że są takie sytuacje, gdy ktoś wprost powie, że nie żałuje, ale wtedy raczej powinno mówić się o tym, jak rozumieć żal za grzechy, a nie zakładać, że ktoś przyszedł do spowiedzi tylko po to, żeby wystawić spowiednika na próbę i podnieść mu ciśnienie.

Przyszedłem po lekarstwo i pomoc

Zdarza się też czasami, że spowiednik zaczyna straszyć penitenta. Powiem uczciwie, że jako penitent, szczerze nie znoszę takich sytuacji. Ja naprawdę wiem, że moje grzechy są złe i niosą za sobą poważne konsekwencje. Przyszedłem po lekarstwo, po pomoc i radę.

Sytuacja, w której spowiednik nie docenia żalu penitenta przypomina rozmowę lekarza z pacjentem przed operacją. Zamiast zapewnić go o tym, ze zrobi wszystko, co w jego mocy, aby operacja się udała, ten stanowczo podkreśla, że część takich operacji kończy się śmiercią. Jaki jest sens takiego zachowania?

„Gadki umoralniające” w konfesjonale

Wydaje mi się, że dzisiaj proste „gadki umoralniające” w konfesjonale nie do końca spełniają swoją rolę. Ludzie nie zmieniają się ot tak, bo się im coś powiedziało. Człowiek zmieni się tylko wtedy, jeśli będzie miał nadzieję na zmianę i uwierzy, że spowiednik nie jest  ucieleśnionym wyrzutem sumienia, ale sędzią (czyli rozeznającym grzechy) i lekarzem (czyli uzdrawiającym).

Doświadczenie podpowiada mi, że takie spowiedzi wnoszą najwięcej do rozwoju duchowego człowieka. W tym sensie najpełniej objawia się moc sakramentu, który zawsze jest skuteczny.

Wierzę mocno w to, że Jezus rzeczywiście przyszedł powołać grzeszników, a nie sprawiedliwych. Potrzebują Go przede wszystkim, ci, którzy się źle mają.

Tags:
ksiądzsakramentspowiedź
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
NAJMNIEJSZE DZIECKO NA ŚWIECIE
Kamila Marczak
Poznajcie Saybie – najmniejsze dziecko, które przyszło na ś...
2
FUNDACJA GAJUSZ
Redakcja
11-miesięczna Tulisia szuka rodziny zastępczej. „Sprawa jest bard...
3
JAN PAWEŁ II, KARDYNAŁ RATZINGER
Katolicka Agencja Informacyjna
Benedykt XVI ujawnił, jak 2 razy powiedział „...
4
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 4 maja
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 5 maja
6
Padre Pio
Redakcja
O. Pio zobaczył Maryję obok siebie, towarzyszącą mu w drodze do o...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 6 maja
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail