Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 23/10/2021 |
Św. Jana Kapistrana
Aleteia logo
home iconDobre historie
line break icon

Nie ma nóg i połowy ręki… Ale każdego dnia jest wdzięczny za życie!

LOREN SCHAUERS

Shutterstock - Youtube

Annalisa Teggi - 16.04.21

Loren Schauer postanowił żyć pełnią życia i inspirować do tego innych!

Nawet scenarzysta filmowy nie odważyłby się napisać tak szokującej, fikcyjnej historii. Wypadek, który we wrześniu 2019 r. zmienił życie Lorena Schauersa, był nagły i straszny. Loren, który miał wtedy zaledwie 19 lat, w momencie wypadku pracował jako robotnik drogowy.

Prawie śmiertelny wypadek

Fakty z tej historii są wstrząsające. Rankiem w dniu tragedii Loren był na pokładzie wózka widłowego, pracując na remontowanym moście. Droga została zwężona z powodu robót drogowych, jednak jeden z kierowców nie przejął się tą zmianą i wjechał na nią z dużą prędkością.

Loren chciał zbliżyć swój pojazd do krawędzi mostu, tak, by uniknąć uderzenia. Jednak nie dał rady tego zrobić, przez nawierzchnię drogi, która była poddawana konserwacji. „Próbowałem pozostać na szczycie wózka, a potem zostałem z niego zrzucony. Moje oczy były szeroko otwarte i zobaczyłem, jak wózek spada i ląduje na moich biodrach i prawym przedramieniu” – powiedział Loren New York Post.

Wbrew przeciwnościom upadek z 15 metrów go nie zabił, podobnie jak i ważący prawie tonę wózek widłowy, który zmiażdżył połowę jego ciała. Jego ówczesna dziewczyna (obecnie żona) Sabia powiedziała The Sun: „Później dowiedzieliśmy się, że Loren przeżył dzięki temu, że ziemia, na którą upadł, była – w związku z pracami drogowymi – znacznie bardziej miękka”.

Trzyma się życia

Trudno znaleźć w tej historii coś „miękkiego”. Może niektórzy stwierdzą, że być może lepiej by było, gdyby upadek okazał się śmiertelny. Wiele serwisów informacyjnych mówiło o „cudzie” w następstwie tego wydarzenia, ale błogosławieństwo przeżycia a życie po tak ciężkim ciosie od losu, to dwie zupełnie inne sprawy.

Pierwszy zespół medyczny, który zobaczył Lorena, nie dawał mu szans na przeżycie. Postanowiono przenieść go do hospicjum, aby zapewnić odpowiednią opiekę paliatywną w ostatnich chwilach jego życia. Po tym, jak został przetransportowany helikopterem do Seattle, nowy zespół lekarzy podjął desperacką próbę uratowania go. Podczas operacji lekarze amputowali wszystko od pasa w dół, a także prawe przedramię.

Loren wspomina moment, w którym musiał podjąć decyzję o amputacji: „W zasadzie był to wybór życia lub śmierci”.

Amputacja

Loren mówi, że to nie była trudna decyzja. Jak to? Dla większości z nas – w sytuacji względnej normalności lub znośnego cierpienia – mówienie o podjęciu decyzji zawsze wiąże się z serią ocen, porównań. Nie spieszymy się z podjęciem decyzji, ponieważ instynkt może być złym doradcą.

Loren podjął decyzję w pośpiechu i bez wahania nie tylko dlatego, że kończył mu się czas, ale dlatego, że stanął twarzą w twarz z prawdą o tym, że życie jest niezmierzonym darem.

Nastąpił moment absolutnej jasności, w którym Loren usłyszał w słowie „amputacja” szansę na życie.

Powrót do normalności?

Loren trzykrotnie obalił ponure prognozy, m.in. przeżywając ekstremalnie trudną operację po wypadku.

Okres jego rehabilitacji zbiegł się z wybuchem pandemii, a pobyt w szpitalu z tak kruchym ciałem mógł być niebezpieczny. Zaplanowano dla niego półtora roku leczenia szpitalnego, ale po trzech i pół miesiącu Loren mógł wrócić do domu. Jego ówczesna dziewczyna, a teraz żona, Sabia, zawsze była u jego boku, a jej obecność jest ważnym źródłem siły, którą Loren pokazał w tej strasznej historii.

Skończyć budowę tego mostu

Półtora roku po wypadku Loren codziennie mierzy się z wyzwaniami, przyznając, że jest ciężko. Postanowił opowiedzieć swoją historię w mediach społecznościowych, pokazując swoje osiągnięcia i zmagania. Dzięki protetyce oraz innym narzędziom i formom wsparcia, będzie mógł odzyskać względną sprawność.

View this post on Instagram

A post shared by Loren Schauers (@loren.schauers)

Ale to życie także z napadami paniki, niekontrolowanymi skurczami mięśni, częstymi infekcjami i hospitalizacjami. Wybór między życiem a śmiercią, którego dokonał w kluczowym momencie, był bardzo trudny do utrzymania w obliczu kolejnych rehabilitacji.

Decyzja o pokazaniu opinii publicznej za pośrednictwem mediów społecznościowych jasnej i ciemnej strony jego dni, może być sposobem na wytrwałość i nie poddawanie się szponom rozpaczy. 

Podczas naprawy mostu wydarzył siędramatyczny wypadek. Teraz Loren chce dokończyć budowę kolejnego mostu. Przemawianie do publiczności i pokazywanie pozytywnej strony jego ciężkiej niepełnosprawności jest sposobem na podtrzymywanie tak niezbędnej do życia sieci wsparcia, jaką są relacje.

Tags:
niepełnosprawnośćwypadek
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
OJCIEC TAŃCZY Z CÓRKĄ
Karolina Sarniewicz
Mała baletnica zaczyna płakać na scenie. Wtedy jej tata kradnie c...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail