Aleteia logoAleteia logoAleteia
sobota 21/05/2022 |
Św. Jana Nepomucena
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Poznaj Peyo, konia, który wykrywa raka i opiekuje się chorymi

WEB3-WORLD-PRESS-PHOTO-033_Jeremy-Lempin.jpg

Jeremy Lempin

Dolors Massot - 07.07.21

Były koń pokazowy jest teraz koniem terapeutycznym w szpitalach, dzięki swojej niesamowitej zdolności do pocieszania chorych i wykrywania chorób.

Peyo to 14-letni koń, którego właściciel, Hassen Bouchakour, wystawiał w pokazach. Po zakończeniu swojej „pokazowej” kariery koń szukał kontaktu z ludźmi… To dzięki temu Bouchakour odkrył coś zaskakującego: Peyo ma zdolność wykrywania, czy ludzie cierpią na raka, czy są w inny sposób słabi.

Jego niezwykła relacja z chorymi została opisana w wielu artykułach w mediach w ostatnich latach, m.in. w The Guardian i Nspirement. W tym roku zresztą Peyo można zobaczyć w różnych wiadomościach jako bohatera wyjątkowego zdjęcia.

Niesamowita zdolność Peyo służy nie tylko do wykrywania chorób. Udowodniono również, że jego obecność może przyczynić się do poprawy jakości życia pacjentów w szpitalu. W niektórych przypadkach jego wizyty umożliwiły nawet zmniejszenie ilości przyjmowanych leków.

Wizyty w szpitalu przy łóżku chorych

Peyo jest we Francji i jest już znany jako Dr. Peyo. W szczególności „pracuje” w szpitalu w Calais i czterech innych szpitalach: w Dijon, Le Havre, Nicei i Antibes.

Personel zna konia; wchodzi do budynku z Bouchakourem i przechodzi przez protokół sanitarny, potem wsiada do windy i decyduje, który pokój odwiedzić. Peyo jest szkolony w taki sposób, że nigdy nie brudzi szpitalnej podłogi (ruchami wskazuje, kiedy musi wyjść) i jest dokładnie czyszczony i dezynfekowany przed i po każdej wizycie w szpitalu.

Jest blisko chorych, czule przytulając się do nich. „To koń, który potrafi zachowywać się delikatnie przy ludziach będących w słabej kondycji” – wyjaśnia Bouchakour.

Peyo bohaterem zdjęcia

Zdjęcie Peyo wykonane przez fotografa Jeremy’ego Lempina i zatytułowane „Doktor Peyo i pan Hassen” zostało nominowane do tegorocznej nagrody World Press Photo Story of the Year w kategorii Contemporary Issues. To zdjęcie, którym zilustrowaliśmy ten artykuł.

Zdjęcie przedstawia Peyo z Marion, młodą matką chorującą na raka, i jej 7-letniego syna Ethana.

Stan pacjentów poprawia się

Terapia za pomocą koni stosowana jest od wielu lat. Ale talent Peyo do wykrywania chorób i jego zdolność do uczestniczenia w leczeniu hospitalizowanych pacjentów doprowadziły do ​​tego, że jego przypadek został naukowo przebadany przez ekspertów w dziedzinie opieki paliatywnej, geriatrii i pediatrii. Peyo Uczestniczy regularnie w sesjach terapii wspomaganej na Oddziale Opieki Paliatywnej Séléne.

Wizyta Peyo jest punktem kulminacyjnym w codziennym życiu pacjentów tych francuskich szpitali. Jednocześnie jego obecność na oddziałach sprawia, że poszerzają się horyzonty medycyny.

Peyo zapewnia chorym towarzystwo, zmniejsza poczucie samotności, łagodzi ból psychiczny i fizyczny. Pociesza także rodziny niektórych pacjentów. Jedna rodzina poprosiła nawet Peyo i Bouchakour o udział w pogrzebie pacjenta, który był szczególnie przywiązany do swojego końskiego terapeuty.

Tags:
piespomoc
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail