Igrzyska to nie tylko rywalizacja, ale też emocje, przyjaźnie i wzruszenia. Zobaczcie chwilę, którą internauci nazywają „najpiękniejszym momentem olimpiady”.
Katarczyk Mutaz Essa Barshim i Włoch Gianmarco Tamberi rywalizowali w Tokio w skoku wzwyż. Szli łeb w łeb, bezbłędnie zaliczając kolejne wysokości. Problemy zaczęły się na 2, 39 m. Obaj bezskutecznie podejmowali trzy próby.
Kiedy dowiedzieli się, że mogą zrezygnować z dogrywki i przyjąć dwa złote medale... Zobaczcie sami!
Barshim i Tamberi to dwaj przyjaciele. Kiedy Włoch zerwał więzadła w kostce na zawodach przed olimpiadą w Rio de Janeiro, to Katarczyk był dla niego dużym wsparciem. I odwrotnie – gdy Barshim zerwał na Węgrzech ścięgno Achillesa, to Tamberi wiedział, jak dodać mu otuchy.
Nic więc dziwnego, że złote medale w Tokio zawiesili sobie na szyjach... nawzajem!








![Gdy odeszła, pocałowałem ją: „Już jesteś w domu, nie cierpisz, jesteś wolna” [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2021/12/tomasz-kania-iwona-misja52-1.jpg?resize=150,150&q=75)



![Gdy masz atak niepokoju, możesz zrobić kilka prostych rzeczy [wersja dla katolików]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/07/shutterstock_2674805015.jpg?resize=150,150&q=75)

![Gdy ks. Pawlukiewicz ukląkł przed Najświętszym Sakramentem, rozległ się głos z GPS-u: Dotarłeś do celu! [anegdoty]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2020/03/web3-piotr-pawlukiewicz-priest.jpg?resize=150,150&q=75)

