Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 17/09/2021 |
Św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
home iconStyl życia
line break icon

Pani Zosia ma 100 lat i jest mamą 12 dzieci. 4 córki poszły do zakonu

archiwum s. Letycji

Iwona Flisikowska - 11.09.21

– Często podkreślała, że miała szczęście w miłości, bo spotkała naszego tatę, z którym obchodziła złoty jubileusz. Chociaż taty nie ma już przy niej, mówi: „Mój mąż czeka na mnie u bram nieba” – wspomina s. Leticja.

– Mama, odkąd pamiętam, często powtarzała, że do nieba trzeba pójść z koszykiem pełnym miłości i dobrych uczynków, bo tylko to możemy wziąć ze sobą – wspomną z uśmiechem s. Leticja. Jej mama, Zofia Ochał, 9 sierpnia 2021 r. skończyła 100 lat.

Pani Zosia urodziła 12 dzieci. 4 córki wstąpiły do Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Duszy Chrystusa Pana: s. Czesława, s. Alina (są organistkami), śp. s. Felicyta i s. Leticja (nauczycielka wychowania przedszkolnego).

– To szczególne powołanie – mówi s. Leticja – i bardzo piękne! Ale dla nas też jest jasne, że równie pięknym powołaniem zostało obdarzone nasze pozostałe rodzeństwo. 4 braci założyło rodziny – to też niesamowite powołanie, dar dany od Boga, ale też i zadany. Do dzisiaj syn Józef opiekuje się naszą mamą. Rodzice doczekali się 12 wnucząt i 12 prawnuczków!

Oto wspomnienia s. Leticji:

Mama potrafiła i potrafi w dalszym ciągu szczerze kochać i być kochaną. Zawsze pracowita, dobra i mądra. I można powiedzieć, że superzorganizowana, bo wychowywanie takiej garstki dzieci to było nie lada wyzwanie. Choć niczego nam nigdy nie brakowało, to nie mogę powiedzieć, że czegoś mieliśmy w domu w nadmiarze. Jak tylko czegoś było więcej, to dzieliło się z innymi, bo nasza mama Zosia i tata Karol byli jako małżeństwo ludźmi bardzo gościnnymi i życzliwymi. Gość w dom, Bóg w dom – powtarzała to staropolskie przysłowie mama.

Choć zawsze było u nas w domu rodzinnym sporo osób i pojawiały się różne dyskusje, to ja nigdy nie słyszałam, aby nasza mama o innych mówiła źle, aby wydawała negatywne komentarze czy opinie. Naprawdę nie! Wręcz przeciwnie, zawsze starała się i stara widzieć w każdym człowieku miłość i uśmiech Pana Boga, bo każdy człowiek na tej ziemi ma swoje miejsce, tak jak ten polny kwiatek przy drodze, mawiała mama.

Uwielbiała przyrodę i życie w prostocie serca, zgodnie z naturą, dlatego wszystkich nas leczyła domowymi sposobami, ziołami i słynnym imbirem, dobrym na każde przeziębienie. Unikała lekarstw. Była bardzo pracowita, od rana do wieczora, co nie dziwi przy takiej gromadce dzieci. Ale zawsze miała też czas na twórczy odpoczynek, na przykład wieczorne spotkania przy muzyce. Tata razem z kolegami grali na różnych instrumentach, a my z mamą śpiewaliśmy i tańczyliśmy. To była dla nas najlepsza terapia na trudy i smutki codzienności.

To, co najbardziej pociągało – nas, przyszłe siostry zakonne – to pewność, że nasza mama miała silną wiarę i ufność w opatrznościowe działanie Boga: w doli i niedoli. Kiedy skradaliśmy się po cichutku do pokoju mamy, często wieczorem widzieliśmy ją zatopioną w modlitwie. Prosiła nas, dzieci, abyśmy w miarę możliwości uczestniczyli w mszy świętej i nabożeństwach, np. majowym czy październikowym odmawianiu różańca w kościele. Pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych zachęcała do tego, aby pójść na drogę krzyżową. A wszystko po to, aby oddać chwałę Bogu.

Mama pracowała na poczcie, a także przy parafii w Sędziszowie Małopolskim. Często podkreślała, że miała szczęście w miłości, bo spotkała naszego tatę, z którym razem obchodziła złoty jubileusz. Chociaż nie ma przy niej męża już od 14 lat, to mówi nam: „Mój mąż czeka na mnie u bram nieba”. W ubiegłym roku Zmarła również jedna z sióstr zakonnych, Felicyta. „Jest naszym dobrym ambasadorem w niebie” – wspomina nasza mama.

Jaka jest jej recepta na długowieczność? „Niech nasze dobre uczynki zawsze idą przed nami. Ze szczerym, czystym i otwartym sercem na Boga i ludzi”.

Tags:
dobra historiaseniorzyzakonnica

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
NIEDZIELNA MSZA ŚWIĘTA
Michał Lubowicki
Opuściłem niedzielną mszę. Muszę od razu iść do spowiedzi?
3
STEFANIA I WŁADYSŁAW ZARZYCCY
Dominika Cicha-Drzyzga
„Mężu, dłużej chyba nie wytrzymam…” Niezłomni Stefania i Władysła...
4
TAMING TRIPLETS
Annalisa Teggi
Będąc w ciąży, zaszła w kolejną. Niezwykła historia życia 3 dziew...
5
Michał Lubowicki
Dwie modlitwy podyktowane przez samą Maryję. Obydwie niezwykle ak...
6
Anna Gębalska-Berekets
Dziewczyna z albinizmem porzucona przez rodziców dostaje nowe życ...
7
Iwona Flisikowska
Pani Zosia ma 100 lat i jest mamą 12 dzieci. 4 córki poszły do za...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail