Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 08/08/2022 |
Św. Dominika
Aleteia logo
Styl życia
separateurCreated with Sketch.

Sprawdziliśmy, co kryje się za drzwiami zakonnych kafejek! Zajrzysz tu razem z nami?

KAWIARNIA

StudioByTheSea | Shutterstock

Jolanta Tokarczyk - 02.01.22

Kiszka cysterska w Wąchocku, lody w Cafe Siena, domowe posiłki u bernardynów i „Mnisze co nieco” w Tyńcu. Zakonne kafejki i restauracje na stałe wpisały się w polski krajobraz. Zajrzyjmy do kilku z nich.

Cafe Siena w Korbielowie

Przy klasztorze dominikanów w Korbielowie, niedaleko granicy polsko-słowackiej w Beskidzie Żywieckim, od października 2020 roku działa Cafe Siena. – Wcześniej przy kościele, od prawie ośmiu lat w sezonie od wiosny do jesieni ustawiany był duży namiot, w którym znajdowały się stoliki, termos z kawą i herbatą oraz domowe wypieki. Namiot nazywany „namiotową kawiarenką” był miejscem spotkań ludzi po mszach. Nasza działalność nie miała wymiaru finansowego, ale chcieliśmy w ten sposób zatrzymać na dłużej ludzi wychodzących z kościoła – mówi o. Krzysztof Ruszel OP z klasztoru dominikanów w Korbielowie.

– Z czasem dokupiliśmy maszynę do waty cukrowej, później automat do lodów włoskich i regularnie organizowaliśmy quasi-pikniki po niedzielnych mszach świętych. Po pewnym czasie, chcąc powiększyć parking przy kościele, kupiliśmy dużą działkę w sąsiedztwie. Stał na niej dom, który mogliśmy zaadaptować pod wynajem albo przeznaczyć na cele społeczne. Wybraliśmy drugie rozwiązanie. Urządziliśmy kawiarnię, a piętro niżej – społeczną siłownię. Wstawiliśmy również bilard – dodaje dominikanin.

Kawiarnia powstała w akcji społecznej. Rodzi się zatem pytanie, skąd pochodzą środki na jej działalność. – Mam przekonanie, że jeśli nie ma się intencji zarobkowych – mówię oczywiście w kontekście kościelnym – można być spokojnym o przyszłość, choć oczywiście zdarzają się lepsze i gorsze momenty. W naszym przypadku kawiarnia się finansuje, mimo że nie ma cen na oferowane produkty, a jeśli ktoś ma życzenie, może jedynie złożyć dobrowolny datek w koszyczku-skarbonce – mówi o. Krzysztof.

Smakosze mogą w Cafe Siena degustować różne rodzaje ciast, kawę, herbatę, w okresie zimowym gofry, a w lecie lody. Obecnie miejsce to funkcjonuje na zasadzie ogólnodostępnej kawiarni i każdy, kto ma ochotę, może przyjść i spędzić tam więcej czasu. Kawiarnia czynna jest codziennie popołudniami, a w niedzielę przez cały dzień.

W budynku odbywają się również różnego rodzaju wydarzenia. Swoje spotkania mają mężczyźni, którzy niedawno wstąpili w związki małżeńskie i koło gospodyń wiejskich, organizowany jest „Obieżyświat w Cafe Siena”, czyli comiesięczne spotkania z podróżnikami.

Korbielów jest wioską o charakterze turystycznym i rolniczym, w której żyje ok. 800 osób. Mieszkańcy nie korzystają więc z kawiarenki codziennie, a przychodzą w miarę potrzeb. Jest to miejsce, w którym można się umówić z gośćmi i zamiast w domu – spotykać się właśnie w kawiarni. Jeśli ktoś chce zorganizować przyjęcie urodzinowe czy imieninowe – również może skorzystać z Cafe Siena. W tym przypadku obowiązuje podobna zasada jak w odniesieniu do kawiarni – wynajem nie jest wyceniany, a goście mogą złożyć dobrowolny datek. Jeśli nie mają takich możliwości czy intencji, korzystają z kawiarenki nieodpłatnie.

Kawiarnia w Korbielowie sprzyja społecznej integracji mieszkańców, którzy włączają się w jej funkcjonowanie – pieką ciasta, pomagają w obsłudze. – Widzimy duże zaangażowanie – zauważa o. Krzysztof. Z jego obserwacji wynika również, że z kawiarni korzystają nie tylko katolicy. – Każdy, kto ma potrzebę, może przyjść, nie zaglądamy nikomu w dowód, nie pytamy ani o wyznanie, ani o szczepienia. Kawiarenka przy parafii jest miejscem uniwersalnym – podkreśla zakonnik.

W opactwie cysterskim w Wąchocku

Kawiarenka w opactwie cysterskim w Wąchocku powstała w 2011 r. z inicjatywy ojca opata. – Do naszego opactwa przybywa wielu pielgrzymów i turystów, a w okolicy nie było miejsca, gdzie mogliby się zatrzymać, odpocząć czy zjeść posiłek – mówi ojciec Fabian Skowron.

Postanowiono więc stworzyć taką przestrzeń w dolnej części opatówki, czyli w dawnej rezydencji opata. Można tam wypić kawę czy herbatę, zjeść ciasto domowej roboty. Na większy głód polecane są trzy rodzaje pierogów: pierogi mnicha – podobne do ruskich, pierogi z mięsem oraz z kapustą i grzybami, a w sezonie letnim również pierogi z owocami. W menu znajdziemy także barszcz biały i czerwony z uszkami oraz kiszkę cysterską, czyli kaszankę z ogórkiem kiszonym. Wszystkie specjały są przyrządzane na miejscu, również ciastka korzenne, które w specjalnych opakowaniach można wziąć na drogę czy dla domowników. – Wśród turystów odwiedzających to miejsce są zarówno wierzący, jak i niewierzący. Każdy może zatrzymać się w naszej kawiarni – podkreśla o. Fabian.

Kawiarnia jest także miejscem spotkań o charakterze kulturalnym i duszpasterskim, np. grup parafialnych czy osób konsekrowanych. Organizowane są też przyjęcia komunijne, z okazji chrztu, a nawet mniejsze wesela do 50 gości. Dochody uzyskane z działalności kawiarni są przeznaczane na renowację zabytkowego opactwa cystersów w Wąchocku.

Na pytanie o funkcjonowanie kawiarni w czasie pandemii zakonnik odpowiada: – W pierwszym okresie epidemii i ścisłego reżimu sanitarnego kawiarnia była zamknięta, a później funkcjonowała z obostrzeniami. – Czas pierwszej fali covidowej był dla nas najtrudniejszy – podkreśla o. Fabian.

W Czernej, Kalwarii Zebrzydowskiej i Ostrowie Tumskim

Przy domu pielgrzyma klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej ponad sześć lat temu powstała restauracja z polskimi specjałami oraz daniami według pomysłów karmelitańskich.

Kawiarnia i restauracja działa też przy domu pielgrzyma w Kalwarii Zebrzydowskiej. Przygotowuje posiłki dla nawiedzających sanktuarium, osób indywidualnych i rodzin oraz grup zorganizowanych. – Serwujemy dania domowe. Istnieje też możliwość zorganizowania okolicznościowego spotkania, po ustaleniu z obsługą – informuje o. Tarsycjusz Bukowski OFM.

Wrocławska kawiarenka w Domu Notre Dame na Ostrowie Tumskim słynie z komnaty św. Jadwigi. Prace konserwatorskie odsłoniły tam fragmenty zabytkowych murów z czerwonej cegły, gdzie mieszkali kanonicy. Można je dostrzec, siedząc przy stoliku i popijając aromatyczną kawę.

Agere Contra. Chrześcijańska kawiarnia z wartościami

Od dwóch lat Tomasz Sztreker prowadzi chrześcijańską kawiarnię Agere Contra, znaną z licznych inicjatyw.

– Jesteśmy rozpoznawalni w Warszawie jako kawiarnia z wartościami. Współpracujemy z Caritasem, który organizuje u nas swoje wydarzenia, gościmy dziennikarzy Radia Warszawa i stowarzyszenia działające w duchu wartości chrześcijańskich. Co wtorek organizowane są spotkania podróżnicze. Współpracujemy m.in. z Misjami Salezjańskimi oraz z Domami Serca, a na wykłady przyjeżdżają misjonarze z całego świata. Zapraszamy ich trzy razy w miesiącu, a raz w miesiącu gościmy osoby świeckie, niezwiązane z ruchami katolickimi – mówi pan Tomasz.

– W środy mamy spotkania z „biznesem z wartościami”; z grupami przedsiębiorców. W czwartki mieliśmy spotkania dla kobiet w ramach organizacji „Oblicza kobiety”, w piątki – luźne spotkania typu karaoke. W niedziele – koncerty z wartościami – wylicza.

– Dodatkowo 1-2 razy w miesiącu odbywają się spotkania cykliczne pod hasłem „Poszukując prawdy” z udziałem profesorów uczelni wyższych, z którymi rozmawiamy na tematy związane z poszukiwaniem prawdy. Gościł u nas m.in. profesor Roszkowski, autor historii chrześcijaństwa. Stałym gościem tych spotkań jest Marcin Witan – szef jednej z redakcji Polskiego Radia – tłumaczy Tomasz Sztreker.

W niedziele na przemian z koncertami w kawiarni odbywają się „Rozmowy o wierze”, podczas których uczestnicy zgłębiają trudne tematy: dotyczące śmierci i innych zagadnień, z którymi ludzie się borykają.

Raz na dwa tygodnie w Agere Contra można posłuchać aktorów lub reżyserów (byli już m.in.: Dariusz Kowalski, aktor serialu Plebania, Michał Kondrat, reżyser filmu o siostrze Faustynie, Arkadiusz Janiczek znany z Leśniczówki czy Placu Zbawiciela). Odbywają się spotkania dla mam z dziećmi, a relaksowi służy odrębna przestrzeń z hamakami.

W menu królują naleśniki, przygotowywane na bazie przepisów kuchni regionalnych z całego świata, ciasta i torty. Są też wypieki wegańskie, bez laktozy, bezglutenowe, bez cukru – ektogeniczne. Gastronomia to ten rozdział aktywności, dzięki któremu pozyskiwane są środki na dalszą działalność.

Właściciel zapytany o spotkania wspólnot chrześcijańskich mówi:

– Były spotkania „Pogłębiarki”, dwóch wspólnot charyzmatycznych, wspólnoty Chemin Neuf, Postakademickiej Grupy Dębu, czyli duszpasterstwa akademickiego przy sanktuarium Andrzeja Boboli, spotkania Catolic Voices, czyli grupy młodych ludzi aktywnie udzielających się w mediach itp. Mieliśmy nieoficjalne spotkania osób zrzeszonych w „Wodzie życia”.

– Spotkania świeckie często rozpoczynają się modlitwą. Nieraz uczestniczy w nich kapłan, bywały również imprezy prywatne, jak chrzciny, gdzie po przyjęciu sakramentu obiad był poprzedzony krótkim koncertem uwielbienia, a w czasie urodzin jednej z klientek uczestnicy wspólnie w jej intencji odmówili różaniec. Spotkania dla przedsiębiorców również rozpoczynamy wspólną modlitwą i rozważaniem Pisma Świętego – podkreśla pan Tomasz.

– W Agere Contra spotyka się też grupa ludzi niezwiązanych z kościołem. Przychodzą, dyskutują, ale nie jest to  kłótliwe „dzielenie włosa na czworo”, a inteligentne rozmowy na trudne tematy – dodaje.

„Mnisze co nieco”, ogródek u paulinów i Wesoła Kafka

Klasztorną kuchnię na bazie świeżych warzyw, owoców i ziół docenimy w opactwie Benedyktynów w Tyńcu. Informacja na stronie internetowej zachęca:

Ach był to czas, że zamiast smętnie spuszczać z tonu oraz tłumić ducha w ciele mdłym jak klucha, młódź rycerska pospieszała do zakonu, w którym duch – pokrzepiał ciało; ciało – ducha.

„Kawiarenka paulińska” przy Sanktuarium Matki Boskiej Leśniowskiej oferuje przysmaki podniebienia: ciasteczka, czekolady, krówki i herbatki. W lecie można też skorzystać z kawiarnianego ogródka.

Wesoła Kafka przy klasztorze na kieleckiej Karczówce to miejsce gromadzące wiernych, turystów i artystyczne dusze. Przychodzą do kościoła św. Karola Boromeusza i na ścieżkę geologiczną rezerwatu Karczówka. Takich miejsc jest w Polsce mnóstwo.

Macie państwo swoje ulubione?

Tags:
kawiarniazakon
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail