Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 22/05/2022 |
Św. Rity
Aleteia logo
Kościół
separateurCreated with Sketch.

Bp Lechowicz na granicy: kobieta pokazała mi w telefonie film z zabójstwa jej bliskich

Matka z dziećmi na granicy

LOUISA GOULIAMAKI/AFP/East News

Jedna z wielu matek z dziećmi przekraczających Polską granicę.

Katolicka Agencja Informacyjna - 09.03.22

„Na filmie widać ostrzał samochodu osobowego. Później ktoś otwiera drzwi, a tam znajdują się ciała dwóch młodych ludzi. To są bardzo przejmujące obrazy. Trudno się od nich uwolnić” – opowiada biskup polowy Wojska Polskiego.

Bp Wiesław Lechowicz na przejściach granicznych

Biskup polowy Wiesław Lechowicz odwiedził 8 marca trzy przejścia graniczne z Ukrainą: w Dorohusku, Zosinie i Horodle. Rozmawiał z uchodźcami, funkcjonariuszami i wolontariuszami. – Jedna z kobiet pokazała mi w telefonie komórkowym film z zabójstwa bliskich jej osób. To są obrazy przejmujące, od których trudno się uwolnić – powiedział w rozmowie z KAI.

Większość osób przekraczających granicę to kobiety z dziećmi. – Na ich twarzach maluje się głęboki smutek – relacjonuje bp Lechowicz. – Widać, że są myślami zupełnie gdzie indziej. Rozmawiałem z nimi. To są bardzo trudne rozmowy, ponieważ te osoby często wracają do przeżyć, z którymi nie są w stanie sobie poradzić.

Jedna z kobiet pokazała mi w telefonie komórkowym film z zabójstwa bliskich jej osób. Na filmie widać ostrzał samochodu osobowego. Później ktoś otwiera drzwi tego samochodu, a tam znajdują się ciała dwóch młodych ludzi. To są bardzo przejmujące obrazy. Trudno się od nich uwolnić nawet człowiekowi, który nie był bezpośrednim świadkiem tych wydarzeń – powiedział bp Lechowicz.

Dodał, że najbardziej poruszający jest widok uciekających przed wojną dzieci.

BIskup polowy na granicy
Drugi od prawej bp Lechowicz.

Przyjęcie uchodźców

Ordynariusz wojskowy podkreślił, jak ogromnym przedsięwzięciem logistycznym jest przyjęcie uchodźców. – Na przejściach granicznych, które odwiedziłem, wydzielone zostały specjalne pasy, wcześniej służące do odprawiania autokarów i samochodów ciężarowych. Ustawiono na nich namioty, w których zaraz po przekroczeniu granicy uchodźcy mogą się posilić i ogrzać.

Skrócono maksymalnie wszelkie procedury przyjęć, dzięki czemu usprawniono ruch. Wciąż podstawiane są autokary, które regularnie podjeżdżają pod granicę i przewożą osoby do punktów recepcyjnych. W tych punktach część uchodźców odbierana jest przez przyjaciół i krewnych mieszkających w Polsce. Tam zgłaszają też swoją obecność, zapotrzebowanie na nocleg czy przejazd do innego miejsca w Polsce – wyjaśnił.

Wdzięczność

Biskup polowy powiedział też, że jest pod wrażeniem osób ofiarnie pracujących przez całą dobę na granicy: zarówno funkcjonariuszy Straży Granicznej, straży pożarnej, policji i wolontariuszy.

Biskup polowy na granicy spotkał się także z wyrazami wdzięczności ze strony uchodźców. – Wydaje się, że z punktu widzenia opieki nad uchodźcami, Polska zdaje egzamin. Ukraińcy to dostrzegają i podkreślają, że są wdzięczni zarówno swojemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu za jego postawę, jak i prezydentowi Polski Andrzejowi Dudzie za to, że Polska otworzyła przed nimi granice i przyjmuje ich z otwartymi rękami – powiedział.

Dodał, że wczoraj niespodziewanie spotkał się z Pierwszą Damą, Agatą Kornhauser-Dudą, która odwiedzała uchodźców na przejściu granicznym w Dorohusku.

Wspierajmy Ukraińców, jak tylko to możliwe

Bp Lechowicz zachęca też do dalszej pomocy. Podkreślił, że już wiele instytucji i osób prywatnych, nie tylko z Polski, włącza się na wielu poziomach w pomoc potrzebującym.

– Spotkałem w Zosinie grupę Holendrów, którzy przybyli z pomocą charytatywną dla uchodźców z Ukrainy. To nie jest oczywiście gest, który jest w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby, ale chodzi też o symbol, że Holandia okazuje solidarność z Ukraińcami, ofiarami wojny.

Takie gesty są ważne, ważna jest pomoc i dlatego dołączam się do apelu, który był już niejednokrotnie kierowany do Polaków i Polonii, żeby wspierali Ukraińców tak, jest to tylko możliwe, poprzez modlitwę, dary materialne i finansowe, a jeśli można, to i pomoc bezpośrednią – powiedział.

Hierarcha bardzo docenił wolontariuszy pracujących na granicy, w kuchniach polowych, namiotach, punktach recepcyjnych, którzy przyjeżdżają z różnych stron Polski. Zwrócił uwagę, że szczególnie cenna jest pomoc osób władających językiem rosyjskim.

– W tej chwili przyjeżdża więcej osób z terenów położonych w głębi czy na wschodzie Ukrainy. Wczoraj miałem okazję spotkać się z osobami z Charkowa, Żytomierza i Kijowa, które nie rozumieją polskiego, a znają jedynie rosyjski – powiedział.

Uwaga na fałszywe informacje!

Zdaniem bp. Lechowicza, niezwykle ważny jest jeszcze jeden rodzaj pomocy – ten związany z przekazywaniem prawdziwych informacji o sytuacji w Ukrainie i na granicy z Polską.

– Zdarzają się artykuły pokazujące w sposób nieobiektywny to, co dzieje się na granicy, na temat polskich władz czy traktowania uchodźców. Myślę, że jest to ważny apel do Polaków za granicą, aby w swych środowiskach dzielili się sprawdzonymi informacjami, bo wiele osób interesuje się teraz sytuacją w Polsce i w Ukrainie.

Wielu Polaków mieszkających za granicą może być dobrymi ambasadorami naszego kraju poprzez obiektywne przekazywanie informacji o tym, co się u nas dzieje – podkreślił.

kos / KAI / ks

Tags:
biskupUchodźcyUkrainawojna
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Tu możesz poprosić zakonników o modlitwę. Wyślij swoją intencję!


Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail