Aleteia logoAleteia logoAleteia
niedziela 14/04/2024 |
Św. Waleriana
Aleteia logo
Duchowość
separateurCreated with Sketch.

Duch gniewu. Jak się uwolnić od tej „śmiercionośnej zarazy”?

rozgniewany mężczyzna

Khosro | Shutterstock

Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów - 05.05.23

Nie rozumieją, że gdy chcą pozwalać ludziom na pielęgnowanie zgubnej wady, nieskończenie wielkiemu Bogu, który jest źródłem wszelkiej czystości, przypisują wynikające z grzesznej słabości niegodziwe postępowanie.

Św. Jan Kasjan o duchu gniewu

W czwartej bitwie trzeba całkowicie uwolnić naszego ducha od śmiercionośnej zarazy, jaką jest gniew. Gdy bowiem wypełni on nasze serca oraz sprawi, że oczy duszy spowiją niebezpieczne ciemności, nie będziemy mogli ani rozwinąć umiejętności zgodnego z prawdą osądzania, co dobre, a co złe, ani wypracować w sobie zdolności należytej kontemplacji, ani nauczyć się podejmowania dojrzałych decyzji; nie będziemy też mieli udziału w prawdziwym życiu, nie będziemy postępować sprawiedliwie ani nawet nie będziemy w stanie przyjąć prawdziwego, duchowego światła, gdyż autor psalmu mówi: Od gniewu moje oczy zaszły mgłą.

Nie będziemy również mogli otrzymać mądrości, chociaż wszyscy uznają nas za mądrych, ponieważ gniew mieszka w sercach głupców, ani osiągnąć życia wiecznego, pomimo iż ludzie uważają nas za roztropnych, albowiem gniew gubi nawet roztropnych. Ponadto nie będziemy czynić tego, co sprawiedliwe, dzięki przenikliwości serca w odróżnianiu [dobra od zła], mimo że zdaniem wszystkich ludzi jesteśmy doskonali i święci, gdyż człowiek dyszący gniewem nie działa sprawiedliwie w oczach Boga.

Bynajmniej nie będziemy również mogli cieszyć się przydającym powagi szacunkiem, który nie jest niczym obcym także ludziom żyjącym w świecie, choć z racji [wysokiego] urodzenia uchodzimy za szlachetnych i szacownych, ponieważ człowiek płonący gniewem nie zasługuje na szacunek. W ogóle nie będziemy w stanie nauczyć się podejmowania dojrzałych decyzji, pomimo iż uważa się nas za ludzi rozważnych oraz dysponujących ogromną wiedzą, albowiem człowiek w gniewie działa nieroztropnie. Nie będziemy też mogli nie pogrążać się w zgubnym zamęcie ani być wolni od grzechów, chociaż inni wcale nie będą mącić naszego spokoju, ponieważ wzburzony człowiek wywołuje kłótnie, a pałający gniewem popełnia grzechy.

Słyszeliśmy, że niemało ludzi usiłuje usprawiedliwiać tych, którzy nabawili się tej niezwykle groźnej choroby duszy, tak że pragnie ją bagatelizować, odczytując słowa Pisma w sposób haniebnie błędny. Twierdzą oni, iż nie robimy nic karygodnego, jeżeli dyszymy gniewem na braci dopuszczających się przewinień, skoro mówi się, że sam Bóg kipi ze złości i płonie gniewem na tych, którzy albo nie chcą Go znać, albo znając Go, gardzą Nim, jak to jest, na przykład, w tym miejscu: I zawrzał Pan gniewem na swój lud lub w tym: Nie mnie karć, Panie, w twojej złości i nie karz mnie w twoim gniewie.

Nie rozumieją, że gdy chcą pozwalać ludziom na pielęgnowanie zgubnej wady, nieskończenie wielkiemu Bogu, który jest źródłem wszelkiej czystości, przypisują wynikające z grzesznej słabości niegodziwe postępowanie.

Jeżeli zatem te odnoszące się do Boga słowa należy rozumieć dosłownie, czyli jeśli mówią one o grzesznej skłonności, to Bóg śpi, gdy mówi się: Zbudź się! Dlaczego śpisz, Panie? (o którym jest również powiedziane: Oto nie zdrzemnie się, ani nie zaśnie Ten, który strzeże Izraela), stoi i siedzi, kiedy mówi: Niebiosa są dla Mnie tronem, a ziemia podnóżkiem moich stóp (który otwartą dłonią mierzy wielkość nieba i ziemię chowa w garści), jest odurzony winem, ilekroć się mówi: Ocknął się Pan jakby ze snu, niczym mocarz odurzony winem (który jako jedyny, będąc nieśmiertelnym, przebywa w światłości dla nas niedostępnej).

Pominę niewiedzę oraz brak pamięci – często spotykamy się w Piśmie Świętym z obdarzaniem Go tymi cechami – nadto części ciała, których opis przywodzi na myśl budowę człowieka, a mianowicie: włosy, głowę i nos, oczy i twarz, ręce i ramiona, palce, brzuch oraz stopy. Gdybyśmy chcieli przyjąć to wszystko tak, jak nakazuje niewarte uwagi znaczenie słów, trzeba by uznać, że Bóg zbudowany jest z ciała i członków, czego nie godzi się powiedzieć i co niech nie przychodzi nam do głowy.

Fragment dzieła „Reguły (De institutis coenobiorum)”, Tyniec Wydawnctwo Benedyktynów. Tytuł, lead i śródtytuły pochodzą od redakcji Aleteia.pl.

Tags:
święciwiara
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail