separateurCreated with Sketch.

Amerykański ksiądz, krewny Ulmów, przywiózł do Markowej ponad 1000 intencji modlitewnych

Ks. Michael Niemczak
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 25.09.23
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Michael Niemczak – amerykański ksiądz o polskich korzeniach – przyjechał na beatyfikację rodziny Ulmów z ponad 1000 intencji. Przyjechał nie tylko na Eucharystię, ale też w odwiedziny do swoich krewnych – męczenników.

Krewny Ulmów w drodze na beatyfikację

Ks. Michael Niemczak jest blisko spokrewniony z beatyfikowaną niedawno rodziną Ulmów. Jest pradziadek, Jan Niemczak, był kuzynem bł. Wiktorii Ulma. 

Niemczak, który na co dzień posługuje w archidiecezji Santa Fe, jako formator roku propedeutycznego w seminarium Mount Angel, pojechał do Markowej, by uczestniczyć w wyniesieniu do chwały ołtarzy swoich bliskich krewnych. Przed wyjazdem stworzył prosty formularz Google, do którego wszyscy chętni mogli wpisywać swoje intencje. Zebrał ich 1137.

Prawdziwy wzór do naśladowania

Ks. Michael powiedział, że historie o Ulmach nadały ton jego wierze i pomagały rozeznać powołanie do kapłaństwa. Pragnął, by jego życie był tak heroiczne, jak jego krewnych. W rozmowie z Catholic News Agency powiedział:

Łatwo jest czytać te historie i myśleć o postaciach w nich przedstawionych jako o bardzo odległych w czasie i przestrzeni… Pomyśleć sobie, że musieli być nadludźmi i sam nie zrobiłbym tego, co oni. Ale kiedy słyszysz, że to członkowie twojej rodziny, jest w tym coś uderzającego.

Dodał także: 

Zdaję sobie sprawę, że w każdej rodzinie są święci, w każdej rodzinie są grzesznicy, każde serce jest zdolne do wielkiej świętości i wielkiej niegodziwości. Dlatego myśl o tym, że w ciągu zaledwie kilku pokoleń tak blisko mojego drzewa genealogicznego pojawiły się te święte postacie, była bardzo fascynująca.

Każda intencja złożona na ołtarzu

Ks. Michael Niemczak odwiedził Częstochowę, sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach i grób bł. Jerzego Popiełuszki. Jego głównym celem była jednak Markowa i beatyfikacja rodziny Ulmów. Po przyjeździe do Polski zauważył duże poruszenie związane z tym wydarzeniem.

„Wydawało się, że cały kraj świętował” – powiedział ks. Michael. „Wszystko dlatego, że jedna rodzina zdecydowała się prowadzić chrześcijańskie życie w sposób, który – jestem pewien – wydawał im się zwyczajny”.

Niemczak obawiał się, że nie zdąży przeczytać wszystkich intencji i choć chwilę pomodlić się w każdej z nich. Postanowił wybrać się Markowej wczesnym autobusem wraz z innymi pielgrzymami. Dzięki temu miał kilka godzin, by – jak powiedział – „złożyć przed ołtarzem każdą intencję”.

Źródło: catholicnewsagency.com

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.