Jesteśmy jak najdalsi od podżegania do nienawiści czy choćby zachęcania do nieuprzejmości. Trzeba jednak przyznać, że bohaterom biblijnym nie brakowało fantazji i w Piśmie Świętym można spotkać rozmaite inwektywy - tyleż dosadne co zabawne.
Ktoś mógłby powiedzieć: „Jeśli coś jest biblijne, to jest dozwolone”. My jednak przygotowaliśmy dla Was ten wybór złośliwych i – prawie – serdecznych obelg, wierząc, że będziecie korzystać z niego z umiarem. Żeby przypadkiem kiedyś jakiś „niedopieczony placek” albo „naiwny gołąb” nie zadał Wam bobu, nie przerobił Was na marmoladę albo nie porachował Wam kości :-)











