Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani

Przeprowadzasz się z dala od przyjaciół? Zobacz, jak sobie radzić w tej sytuacji!

PRZYJACIÓŁKI

Milan Ilic Photographer | Shutterstock

Edifa - publikacja 28.09.20

Niezależnie od tego, czy w grę wchodzą względy zawodowe czy osobiste, pewnego dnia możemy stanąć wobec konieczności rozstania z przyjaciółmi. Jak odnaleźć się w tej sytuacji i co ona tak naprawdę za sobą pociąga?

Cierpimy, kiedy przychodzi nam opuścić tych, których kochamy. Nawet jeżeli to rozstanie nie jest definitywne, nawet jeżeli stoi za nim jakaś dobra nowina, na przykład praca zdobyta po kilku miesiącach bezrobocia związana z przeprowadzką do innego miasta lub nawet kraju, czy też narodziny dziecka, które zmuszają nas do poszukania większego lokum położonego w spokojniejszym miejscu – wyjazdy zawsze mają smak żałoby.

Nie bez powodu mówimy przecież, że „wyjechać to jakby trochę umrzeć”. Wyjechać, ale i zostawać, ponieważ ta rozłąka jest tak samo trudna dla tych, którzy na peronie machają chusteczką, jak i dla tych, którzy wyruszają w nieznane. Oczywiście, będziemy starali się ponownie zobaczyć; oczywiście są SMS-y, telefony, portale społecznościowe, dzięki którym będziemy w kontakcie. Ale nic już nie będzie tak, jak kiedyś, to pewne. Jak najlepiej przeżyć takie rozstania?

Rozłąka ma również dobre strony

Opuszczenie przyjaciół zakłada swoiste ogołocenie się. I to poważne, ponieważ przyjaciele obok naszej rodziny, są najdroższymi dla nas osobami. „Po śmierci męża – wyjaśnia Marie, pewna młoda babcia – znalazłam wielkie wsparcie w parze przyjaciół. Nagle okazało się, że wyjeżdżają na drugi koniec kraju! Co ja bez nich pocznę? Koniec z naszymi spontanicznymi spotkaniami wieczorową porą, rozmowami w trakcie spacerów po rynku czy po wyjściu z kościoła…

Koniec ze wspólną pracą przy oprawie liturgii i w klubie sportowym, która na co dzień dawała nam tyle radości!”. Bertrand, ze swej strony, szykuje się do wyjazdu z małego miasteczka, dokąd przed ponad dziesięcioma laty przeprowadził się z rodziną. „Jakiś czas temu – przyznaje – zrobiło mi się niesamowicie przykro na myśl o tych, których przyjdzie nam zostawić, którzy byli przy nas w tylu ważnych chwilach i z których większości prawdopodobnie już więcej nie zobaczymy”.

Rozłąka jednak ma nie tylko złe strony. Wcale nie musi oznaczać kresu przyjaźni. Wręcz przeciwnie! Stanowi często okazję do tego, aby odkryć przyjaciół na nowo, w jeszcze piękniejszy i głębszy sposób: odległość wymaga, by oczyścić relację ze wszystkiego, co w niej powierzchowne i zaborcze, aby dotrzeć do tego, co najistotniejsze.

Rzecz jasna podtrzymywanie więzi z tymi, których zostawiliśmy nie obywa się bez wysiłku (warto w tym pomóc również dzieciom). Listy, maile i SMS-y pozwalają wyrazić to, co nie zawsze potrafimy powiedzieć wprost. A dzięki ponownym spotkaniom podczas kilku dni wakacji zaznamy radości z powodu tego, że mogliśmy poznać się z innej strony i obdarować siebie nawzajem przeżytymi doświadczeniami. Kiedy znowu się widzimy, mamy wrażenie, że rozstaliśmy się poprzedniego dnia, nawet po wielu miesiącach czy latach rozłąki, szczęśliwi, że wciąż nadajemy na tych samych falach, że w istocie nic się między nami nie zmieniło.

Więzi nawiązane z przyjaciółmi są wyryte w sercu Boga

Na tej ziemi najwspanialsze rzeczy mają swój koniec. Czy się nam to podoba czy nie też nie, czas nigdy nie zatrzymuje swego biegu, a szczęśliwe dni oddalają się od nas tak samo szybko jak te przykre. Każde rozstanie przypomina nam, że jesteśmy śmiertelni. Prochem jesteśmy i w proch się obrócimy, jak głoszą słowa z liturgii Środy Popielcowej, a wszelkie nasze ludzkie działanie prędzej czy później dobiegnie końca. Na tym padole mamy pewność, że nadejdzie taki dzień, kiedy opuścimy naszych najbliższych, najpóźniej w godzinie naszej śmierci.

Ta perspektywa byłaby doprawdy przerażająca, gdyby jednocześnie nie przebijało z niej wezwanie do nadziei. Doświadczając tego, co przemijające mamy szansę skierować wzrok ku temu, co wieczne; polskie „do widzenia” w różnych językach, na przykład francuskim czy hiszpańskim, znajduje odpowiednik w słowach adieu / adiós – w dosłownym tłumaczeniu „do Boga” – które przypominają nam, że jesteśmy wezwani do tego, by ponownie zobaczyć się w Bogu. Cierpimy z powodu tego, co się kończy, ponieważ jesteśmy stworzeni do tego, co nie przemija.

Wszystko, co dobre, ma swój kres, ale Ten, który jest pełnią dobra, trwa wiecznie. Okoliczności miejsca i czasu, w jakich rozwija się czyjaś przyjaźń są przemijające, ale przyjaźń sama w sobie nie wygasa wraz z nimi. „Miłość nigdy nie ustaje” (1 Kor 13, 8): najwspanialszy komponent naszych ludzkich relacji znajduje swoją kontynuację w życiu wiecznym.

Ta szczególna więź, którą nawiązaliśmy z taką czy inną osobą pozostaje na zawsze wpisana w serce Boga: w Nim, jeżeli tego pragniemy, możemy trwać bardzo blisko naszych przyjaciół, pomimo fizycznego oddalenia. W komunii świętych możemy nadal nosić się wzajemnie w sercu. Nadal dzielić się, w sposób rzeczywisty, choć niewidzialny, tym, co najlepsze w życiu każdego z nas: miłością Boga.

Christine Ponsard


FRIENDS,

Czytaj także:
Co robić, gdy przyjaźń się zmienia lub kończy


WOMAN TALKING ON PHONE

Czytaj także:
4 sposoby, dzięki którym zadbasz o twoje przyjaźnie na odległość

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
przyjaźńrelacje
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej