Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 26/07/2021 |
Św. Anny i św. Joachima
home iconStyl życia
line break icon

Jak nauczyć dzieci jałmużny? Oto kilka przyjaznych sposobów

LENT

Mrmohock - Shutterstock

Edifa - 05.03.21

Jałmużna, obok postu i modlitwy, jest jednym z trzech filarów życia duchowego, szczególnie w czasie Wielkiego Postu. Oto kilka praktycznych sposobów na wprowadzenie dzieci w ten wymiar życia duchowego.

„Dawać jałmużnę” – to wyrażenie, które stało się nieco przestarzałe i nabrało negatywnego wydźwięku. Wolimy mówić raczej o dzieleniu się i solidarności. Wielka szkoda, ponieważ określenia te, jakkolwiek są piękne, odnoszą się do rzeczywistości dużo „mniejszej” niż to, co stoi za wyrażeniem „dawać jałmużnę”.

Jałmużna w istocie nie jest bowiem jedynie gestem filantropii. Nie ma na celu jedynie zlikwidowania ubóstwa materialnego. „Jałmużna” pochodzi od greckiego słowa, które opisywało najpierw miłosierdzie Boga względem człowieka, a potem człowieka względem braci. Miłosierdzie – to jest czułość i współczucie wobec tego, kto jest nieszczęśliwy i kto jest grzesznikiem.

Jałmużna jest konkretnym wyrazem tej czułości. Jest objawieniem się miłości Boga względem ubogich i zarazem drogą ku Bogu. W końcu:

Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili (Mt 25,40).

Dlatego jałmużna pozostaje, wraz z postem i modlitwą, jednym z filarów życia duchowego, szczególnie w czasie Wielkiego Postu. Przypomina nam o tym fragment Ewangelii, który Kościół proponuje nam do medytacji w Środę Popielcową (por. Mt 6,1-18).




Czytaj także:
Co mogą dać małżeństwu post, jałmużna i modlitwa?

Jałmużna jest obowiązkiem chrześcijan

Jałmużna nie jest opcjonalna, nie jest jakimś mało ważnym dodatkiem, który możemy włączyć do naszego życia duchowego.  Nie możemy jej ominąć, ponieważ w pewien sposób przedłuża ona modlitwę i post, i uwiarygadnia je. Jałmużna jest absolutnym obowiązkiem każdego chrześcijanina, jakikolwiek byłby jego stan konta i własne niedostatki.

Dlatego tak ważne jest, by pomóc dzieciom przeżyć także ten aspekt Wielkiego Postu, nawet jeśli nie posiadają wielu rzeczy czy pieniędzy do ofiarowania. Oczywiście, miłość każe być nam skutecznymi w służbie braciom, nie zadowalać się byle czym ani „prowizorką” pod pretekstem dobrych intencji. Ale skuteczność nie jest jedynym celem ani znaczeniem jałmużny.

Mały dar dziecka to wielki gest

Nawet jeśli dar ofiarowany przez dziecko wydaje się mały czy mało znaczący, najważniejsze jest to, co on oznacza dla niego samego. Przypomnijmy sobie fragment Ewangelii o ubogiej wdowie. Dając zaledwie kilka monet, ofiarowała więcej niż bogacze:

Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie (Łk 21,3-4).

Jak konkretnie pozwolić dzieciom doświadczyć tego wymiaru ich życia duchowego?


HOJNOŚĆ DZIECKA

Czytaj także:
W jaki sposób zachęcać dzieci do hojności?

Jak nauczyć dzieci jałmużny?

W czasie Wielkiego Postu możemy wymieniać na drobne monety niektóre wysiłki podejmowane dobrowolnie przez dzieci i przez nie wymyślone. Nie chodzi o to, aby wszystko spieniężać. Chodzi jedynie o to, aby pomóc dziecku, które nie posiada jeszcze pieniędzy, zobaczyć konkretne rezultaty jego działań.

Na przykład Paweł nigdy nie słodzi mleka w Wielkim Poście, aby ofiarować komuś równowartość cukru. Kasia na podwieczorek je tylko chleb, ofiarowując komuś czekoladę, z której rezygnuje. Każdy powinien znaleźć coś, co można zaproponować dzieciom i ustalić „cennik” (np. 50 groszy za łyżeczkę cukru).

Jeśli dzieci otrzymują kieszonkowe i, przede wszystkim, jeśli są już duże, możemy postawić w widocznym miejscu skarbonkę. W ten sposób każdy będzie mógł złożyć swoją ofiarę w dowolnym momencie. Jeżeli w rodzinie są i starsze dzieci, które mają pieniądze, i młodsze, które ich nie mają, można wprowadzić takie rozwiązanie: obok skarbonki umieszczamy pudełko z drobnymi, a dziecko za każdym razem, kiedy świadomie sobie czegoś odmówi, przerzuca monetę z pudełka do skarbonki.

Oczywiście, pojawia się ryzyko, że niektórzy zbyt łatwo przypiszą sobie prawo do przerzucania monet, podczas gdy inni będą wobec siebie zbyt surowi. Ale wspaniale, aby mogli ofiarować coś w sposób dyskretny, bez rywalizacji z innymi, bez strachu, że zostaną ocenieni i bez pragnienia, by się „pokazać”.

Ta skarbonka, lub cokolwiek innego w podobnym duchu, jest sposobem nauczenia się życia w sposób, do jakiego zachęca nas Jezus:

Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 6,2-4).

Czy należy powstrzymywać hojność dzieci?

Dzieci są niekiedy bardziej hojne od dorosłych. Może się zdarzyć, że ogarnie nas pokusa poskramiania ich hojności, bo wydaje się nam ona zbyt wielka i „nierozsądna”. Dobrze jest uczyć dziecko, że nie zawsze mamy możliwość i prawo, by oddać wszystko. Zwłaszcza jeśli nasz dar angażuje też inne osoby albo kiedy wykracza poza to, czym dysponujemy. Dziecko nie odda np. swojego płaszcza bez zgody rodziców, zmuszonych wówczas do zakupu kolejnego.

Ale mimo to miarą jałmużny jest brak miary:

Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie (Łk 6,38).

Christine Ponsard


JAŁMUŻNA

Czytaj także:
Jałmużna? Na początku mieliśmy poczucie, że to jakiś masochizm. Potem zaczęły dziać się cuda

Tags:
dziecijałmużnawielki post
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
5
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
6
CHIARA LUBICH
Adam Poleski
Moment, w którym Chrystus cierpiał najbardziej. Chiara Lubich: Je...
7
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
Zobacz więcej